Chociaż oficjalne religijne podania są w kwestii bożej wszechwiedzy raczej stonowane, to głosy interpretujących je kaznodziejów już niekoniecznie. Bóg pamięta, co było, zna wszystko, co jest, ale też wie, co będzie. Zgrzyt pojawia się w przyszłości, bo jak nauczają, to nie przedmiot przewidywań, ale ustaleń...
Ludzie
Księga Urantii stawia sprawę jasno: Nie jesteśmy w kosmosie sami. Wręcz przeciwnie — we wszechświecie roi się od zróżnicowanego życia. I chociaż te rozważania są religijne, nie mam na myśli duchów ani aniołów. Na orbitujących wokół Wyspy Raj planetach wielkiego wszechświata kwitnie życie ludzkie. Takie jak na Ziemi...
Wolna wola
Co cię tutaj przywiodło? Wydawałoby się, że odpowiedź na takie pytanie jest prosta — postanowiłeś kliknąć link, bądź wpisać w przeglądarkę internetową adres mojej strony; z takich czy innych powodów. Nawet jeśli trafiłeś tu zupełnie przypadkowo, trudno przyznać, że nie miałeś żadnego wpływu na swoją aktualną sytuację. Intuicja podpowiada więc, że czytasz te słowa z własnej, nieprzymuszonej woli...
Jesteśmy w tym razem
Nikt nie lubi samotności. Tej takiej, wiesz, prawdziwej. Weekend w majtach przed telewizorem z fantazją, że nikt nie będzie zawracał gitary, to nie jest samotność; samotność nie jest sprawą wyboru; samotni nie żebrzą o lajki, bo są samotni. Mówię o odcieniu samotności, któremu ta zawdzięcza miano cierpienia...
Aborcja
Jestem zwolennikiem aborcji na życzenie. Ot tak i bez uzasadnienia. Zanim jednak skreślisz mnie jako „potwora mordującego niewinne dzieci”, opcjonalnie, zanim przyklaśniesz „bratu walczącemu o wolność przy decydowaniu o własnym życiu”, przeczytaj, proszę, niniejszy tekst. Nie wszystko jest takie czarno-białe, jak co poniektórzy by sobie życzyli...
Ograniczony jak język
Nauka interesuje się językiem od wieków. Grzebiemy w przeszłości, analizując pradawne dialekty; systematyzujemy formę tych współczesnych. I choć egocentrycznie szczycimy się ogromną wiedzą o świecie, mimo usilnych starań geneza mowy wciąż jest dla nas tajemnicą...
Śmierć
Nic nie może narobić nam w głowach większego bałaganu niż świadomość nieuchronnej śmierci. Paradoksalnie to chyba jedyne poczucie, które może zabić za życia. Ślęczy nad każdym jak posępny, cierpliwy kat i tylko Ty wiesz, jak często do niego wracasz. Bo też kiedyś umrzesz...