Synowie-Arbitrzy

S

Wszechświat tętni inteligentnym życiem. Za rogiem mieszkają nie tylko istoty podobne do nas — rozwijający się zgodnie z boskim planem śmiertelnicy, ale także zastępy wysoko rozwiniętych istot — stworzonych, aby pomóc ten plan wykonać.

Jak dowiadujemy się z Księgi Urantii, Ojciec Wszechświatowy i Wieczny Syn zaplanowali, a we współpracy z Nieskończonym Duchem realizują działania prowadzące całe wszechświatowe stworzenie do wiecznej perfekcji.

Jesteśmy częścią tego projektu. To o nas rzekli: „Uczyńmy istoty śmiertelne na nasz własny obraz”; to właśnie ten mityczny sens życia. Cała przeszłość i cała przyszłość, wszystko, co się stało i co się wydarzy — to wszystko, co teraz jest, dzieje się z tego powodu. Na boży plan osiągania doskonałości składają się trzy równoległe przedsięwzięcia:

  1. Plan stopniowych osiągnięć. Plan Wszechświatowego Ojca; pozwala ewolucyjnym istotom, wzrastać i wznosić się, by stać się podobnym Ojcu.
  2. Plan obdarzenia. Zadanie Wiecznego Syna; w roli partnerskich Synów objawia wszechświatom Ojca.
  3. Plan służby miłosierdzia. Służba Nieskończonego Ducha wprawia wszechświaty w ruch.

Trzy Osoby Bóstwa łączą się, przenikają, w sposób tak złożony i spójny, że funkcjonują jako Jeden Bóg. Wieczny Syn, jako opiekun planu Ojca Wszechświatowego, w nieodzownej współpracy z Nieskończonym Duchem, obrazuje i urealnia istotom stworzonym tak miłość Ojca, jak swoje miłosierdzie; poprzez Synów szerzy wszem wobec najwyższe ojcowskie zalecenie — „bądźcie doskonali, nawet tak, jak ja doskonały jestem”.

Niniejszym opracowaniem postaram się scharakteryzować zaangażowaną w plan obdarzenia klasę boskiego synostwa zwaną Avonalną i wywodzących się niej Synów-Arbitrów. Przed dalszą lekturą warto zapoznać się z przedstawioną w Księdze Urantii definicją obdarzenia; szerszy kontekst wnoszą materiay charakteryzujące Rajskich Synów Boga oaz braci Synów-Arbitrów — Synów Stwórców i Nauczycieli-Synów Trójcy.

Avonale

Synowie Avonalni są potomstwem Wiecznego Syna i Nieskończonego Ducha. Należą do drugiej klasy Rajskich Synów. I chociaż są jak jeden, nie są tacy sami. Niepowtarzalne osobowości Avonali zapewniają zawsze unikalną służbę. Oddelegowani do poszczególnych wszechświatów działają pod przewodnictwem Syna Stwórcy, jednak jako klasa są samorządni; wyznaczają spośród siebie członków najwyższej rady i z Wyspy Raj zarządzają grupą. W wielkim wszechświecie żyje około miliard Avonali; w Nebadonie służy dokładnie 1 062. Na Jerusem zajmują pierwszy okrąg domeny Synów — stamtąd wyruszają do swoich zadań.

Za każdym razem, kiedy oryginalna i absolutna idea istoty, wyrażona przez Wiecznego Syna, jednoczy się z nowym i boskim ideałem kochającej służby, wyobrażonym przez Nieskończonego Ducha, stwarzany jest nowy i oryginalny Syn Boga, Rajski Syn-Arbiter. Synowie ci są klasą Avonali, w odróżnieniu od klasy Michałów – Synów Stwórców. Choć nie są oni stwórcami w sensie osobistym, są blisko związani z Michałami w całej ich działalności. Avonale są planetarnymi opiekunami i sędziami, urzędnikami sprawującymi władzę sędziowską nad domenami czasu-przestrzeni, dla wszystkich gatunków, dla wszystkich światów i we wszystkich wszechświatach.

20:2.1 (224.6)

Księga Urantii nie podaje wielu informacji o pracy Avonali na wyższych obszarach administracyjnych wielkiego wszechświata (domyślam się dlaczego). Nas na pewno zainteresuje, że odwiedzają planety takie jak nasza. O tym objawiono więcej.

Na sferach czasu, takich jak Ziemia, Avonale mogą wypełniać trzy rodzaje zadań:

  • Czynności sędziowskie. To właśnie Avonale najczęściej działają w okresach kończących planetarne systemy sprawiedliwości. Na pojedynczej planecie, w roli wyzwolicieli śpiących przetrwałych, może pojawiać się kolejno wielu z ich klasy (aczkolwiek nie jest to zasadą — jeden Avonal-sędzia może wielokrotnie wracać na ten sam świat).
  • Misje arbitrażowe. Pierwsze tego typu wizyty mają (z reguły) miejsce przed przybyciem Syna obdarzającego i zwiastują początek czwartej epoki życia. Ten sam Avonal może później wracać na misje arbitrażowe wiele razy; zarówno przed, jak i po pojawieniu się Syna obdarzającego. Podczas dodatkowych arbitraży, Avonale mogą się ukazywać, niemniej (w przeciwieństwie do misji obdarzających) zawsze przybywają jako dorosłe osoby płci męskiej.
  • Misje obdarzające. Misje arbitrażowe się powtarzają, wyzwolenia przetrwałych są liczne; ale na każdej planecie pojawi się tylko jeden Syn obdarzający. Avonal, podobnie jak Syn Stwórca, musi obdarzyć sobą jakiś gatunek śmiertelny; i każdy to zrobi. Każdy Syn-Arbiter, objawiając pochodzącym od zwierząt istotom Boga, przynajmniej raz w swojej karierze urodzi się jako ta istota. Misje arbitrażowe bywają wcieleniami; misje obdarzające są nimi zawsze.

Nie ma limitów ilości takich misji; Synowie-Arbitrzy mogą wielokrotnie wracać i zawsze wywiązują się ze swoich zadań. Najczęściej jednak, po siódmym razie, zawieszają swe planetarne czynności, aby ustąpić miejsca tym, którzy jeszcze nie zdobyli takich doświadczeń. Awansują, przydzielani do osobistej rady Syna Stwórcy. Zmienia się skala ich służby — odtąd wespół z braćmi administrują rosnącym wszechświatem lokalnym. Wszechświatem pełnym planet, które tak doskonale znają.

Pomocna dłoń

Synowie Avonalni nie pozostają rzecz jasna bez asysty. We wszystkich pracach na zaludnionych światach zawsze pomagają im dwie klasy istot — Melchizedekowie i archaniołowie; na misjach obdarzających towarzyszą im również Gwiazdy Błyszczące Wieczorne oraz serafini — asystenci obdarzenia — koordynujący pracę wszystkich innych zaangażowanych aniołów (nawet wyższych klas). Avonale mają również wsparcie Asystentów Najwyższych Ojców; zawsze mogą też liczyć na bratnią dłoń Synów Stwórców. Sami służą pomocą m.in. Nauczycielom-Synom Trójcy, podczas ich planetarnych misji.

Arbitrzy

Nie bez powodu Księga Urantii Avonali nazywa Synami-Arbitrami; rzadziej Synami jurydycznymi (to fajna nazwa) albo sędziami sfer czy sędziami przetrwania. Synowie Avonalni jako Arbitrzy, kończą planetarne epoki i sądzą wszechświaty.

Synowie-Arbitrzy przewodniczą przebudzeniu śpiących przetrwałych na koniec systemów sprawiedliwości i zasiadają w ławie sędziowskiej podczas rozpraw nad planetą. Dla nas to koniec świata. Nie oczekują wcale antychrysta i robią to zawsze jako istoty duchowe; niewidzialne dla tych, których ów sąd bezpośrednio nie dotyczy. Mają moc i prerogatywy, aby zakończyć byt osobowości, jednak nie wykonują takich wyroków. To służba sądów Pradawnych Czasu. Synowie z Raju kończą epoki i wyznaczają kierunki, w jakich sfery przestrzeni będą się rozwijać w kolejnych systemach sprawiedliwości.

Na zaludnionych planetach (z reguły) nie ukazują się mieszkańcom, dopóki gatunek nie jest dobrze rozwinięty. Na swoich pierwszych misjach arbitrażowych Avonale wcielają się zawsze. Nie rodzą się jednak ani nie umierają. Po prostu przybywają jako dorosły człowiek; a potem znikają. Jeżeli na planetach zostają władcami, mogą panować tam całe pokolenia. Podczas wcielenia arbitrażowego mają własne Dostrajacze Myśli, a ich związek z siłami duchowymi jest pełny i nieprzerwany. Pamiętaj jednak, że planety, goszczące tych Arbitrów to światy dla nas u(dys)topijne (z reguły). Wszystkie ich rasy są wymieszane i silne biologicznie. Tamtejsi ludzie naprawdę są braćmi i wiedzą jak żyć w pokoju. „Świat taki stoi w przededniu wielkiego, szczytu rozwoju intelektualnego”.

I dalej, przez wszystkie zwierzęce epoki, ale i później — w światłości i życiu — każde kolejne stadium może być dzielone przez czynności sędziowskie Synów-Arbitrów (Wtedy jednak wszystkie takie prace są czysto formalne, więc nie wpływają w żaden sposób na bieg wydarzeń). Avonale w braterskiej komitywie Synów Boga, epoka za epoką, wiodą ludzi w stronę Ojca.

Systemy sprawiedliwości Synów-Arbitrów obejmują okres mniej więcej od dwudziestu pięciu do pięćdziesięciu tysięcy lat czasu Urantii. Czasami epoka taka jest znacznie krótsza a w rzadkich wypadkach nawet dłuższa. Jednak, gdy się dopełni czas, jeden z tych Synów-Arbitrów narodzi się jako Rajski Syn obdarzający.

52:4.10 (595.5)

Obdarzający

„Obdarzanie jest naturalną cechą Rajskich Synów Ojca Wszechświatowego”. Wszyscy Rajscy Synowie pragną zbliżyć się do doświadczeń podległych im istot; tak mogą objawić boską naturę swoich rajskich rodziców. Praktykę zapoczątkował sam Wieczny Syn, kiedy siedem razy obdarzył sobą orbity Havony. Podtrzymuje ją, obdarzając lokalne wszechświaty, w osobach swych reprezentantów, Synów Michałów i Avonalnych.

Wieczny Syn jest wiecznym Słowem Boga. Wieczny Syn jest doskonałym wyrażeniem „pierwszej”, absolutnej i nieskończonej myśli swego wiecznego Ojca. Kiedy osobowy duplikat albo boskie rozszerzenie tego, Pierwszego Syna, rozpoczyna misję obdarzającą, wciela się w śmiertelnika, staje się literalną prawdą, że Boskie „Słowo stało się ciałem” i tym samym Słowo mieszka wśród niepozornych istot pochodzących od zwierząt.

20:5.1 (227.4)

Rajscy Synowie obdarzający (z reguły) przybywają na zaludnione planety u szczytu ich duchowego, intelektualnego i naukowego rozwoju. Mieszkańcy ewolucyjnych światów rozwijają się epoka za epoką, od barbarzyństwa po jedność z Ojcem Wszechświatowym. Każda to dziesiątki tysięcy lat progresu, dzielone dziejowymi wydarzeniami — wizytami zstępujących Synów; dla nas to okresy nie do zaobserwowania. Obdarzenia Synów Avonalnych i Michałowych (z reguły) wprowadzają planety śmiertelników w piątą epokę życia. Takie planety gościły już wcześniej Syna-Arbitra (a nawet wielu), a ludzie są prawdziwie religijni, a więc zdolni przyjąć i docenić to zaawansowane nauczanie.

I kiedy postęp dosięgnie przewidywań, to właśnie Avonale najczęściej służą jako Synowie obdarzający. W jednym tylko wypadku w całym wszechświecie (na 1 planecie na 10 milionów) wyręcza ich brat — Michał — władca tego wszechświata lokalnego. Księga Urantii wyraźnie zaznacza jednak, że obdarzenia Synów-Arbitrów w najmniejszym nawet szczególe nie są gorsze niż te z udziałem Synów Stwórców; w swej służbie są tak samo bosko efektywni, jak ich bracia. (Misje takie, rzecz jasna, nie przebiegają identycznie. Z racji swojego pochodzenia, Avonale nie poddają się tak jak Michałowie woli Ojca Wszechświatowego, a woli Wiecznego Syna).

Warto zaznaczyć, że Ziemia jest wyjątkiem w skali całego wszechświata — nigdy nie gościliśmy Syna-Arbitra z arbitrażem, ale to naszą planetę Syn Stwórca wybrał na swe ostatnie doświadczenie w charakterze istoty stworzonej.

Cechą wyróżniającą obdarzenia od innych misji Avonali, jest obligatoryjne wcielenie. Rajscy Synowie, obdarzając sobą sfery materialne, zawsze rodzą się i dorastają, żyją i umierają jako istoty ludzkie płci męskiej danego świata. Odkrywają własne Dostrajacze Myśli i stają się pod każdym względem podobni do tych, pośród których się urodzili. Synowie obdarzający, w początkowych fazach wcielenia doświadczają zwykłego, ludzkiego życia (nigdy jednak nie mają potomstwa); jak dowiadujemy się z Przekazów, niewiele jest zawodów, jakimi nie parali podczas swoich obdarzeń. Modlą się, decydują; cieszą się i borykają z problemami. Jak każdy. Dojrzewają, zawsze poddając swoją wolę woli Boga, a dzięki nabytemu doświadczeniu i poprzez czczenie zestrajają się z zamieszkującymi ich Dostrajaczami. Aż osiągną w tym perfekcję. To etap kulminacyjny tej służby. Wtedy dopiero rozpoczynają duchowe oświecanie i inspirację ich współbraci ludzi. Synowie Boga zawsze będą ewolucjonistami. Nigdy rewolucjonistami. Tym bardziej że tak jak my muszą liczyć się z czasem.

Aby móc doświadczyć ludzkiego życia w pełni, obdarzający Synowie muszą też umrzeć. I wcale nie po to aby udobruchać rozgniewanego Boga; i czemu śmierć Syna miałaby wymazać ludzkie grzechy? Tutaj doświadczenie śmierci jest celem samo w sobie — zstępując w osobach swoich Synów, Bóg doznaje pełni egzystencji istot, które stworzył. Pełni życia i śmierci. Na każdym świecie i we wszystkich wszechświatach (U nas doświadczył lekceważenia, zdrady, niesprawiedliwości, poniżenia, tortur i haniebnej śmierci). Księga Urantii mówi, że na innych planetach Synowie obdarzający na szczęście spotykają się z życzliwszym przyjęciem i swe życia najczęściej „oddają”; zakładam, że poddają się starości. Po śmierci ciała, wszyscy obdarzający Synowie Boga zmartwychwstają — pojawiają się ponownie na trzeci dzień.

Stabilizacja statusu planety oraz przygotowanie gruntu pod powszechne przybywanie Dostrajaczy Myśli to główne cele misji obdarzającej. Przez wszystkie postępowe kroki śmiertelnika, po zmartwychwstaniu i zesłaniu Ducha Prawdy zadanie jest ukończone.

Kiedy się skończy wcielenie w śmiertelnika, Avonal pełniący tę służbę udaje się do Raju, zaakceptowany zostaje przez Ojca Wszechświatowego, wraca do wszechświata lokalnego swego przydziału i zostaje przyjęty przez Syna Stwórcę. Po czym obdarzający Avonal i Syn Stwórca posyłają ich wspólnego Ducha Prawdy, aby działał w sercach śmiertelnego gatunku, który żyje na świecie obdarzenia. W tych epokach wszechświata lokalnego, które upływają przed zdobyciem najwyższej władzy przez Syna Stwórcę, jest to wspólny duch obu Synów, uzupełniany przez Stwórczego Ducha. Różni się on nieco od Ducha Prawdy, właściwego dla tych epok wszechświata lokalnego, które następują po siódmym obdarzeniu Michała.

20:6.8 (230.1)

Obdarzenia demonstrują ewolucyjnym światom jak żyć doskonałym życiem. W służbie Rajskich Synów rozwijający się śmiertelnicy poznają drogę na szczyt duchowego rozwoju; otrzymują naoczny dowód i obietnicę zmartwychwstania. Kiedy boskość staje się podobna człowieczeństwu, realna staje się nadzieja, że człowieczeństwo stanie się boskie. Nasze korzyści są oczywiste.

Ale Avonale (i Michałowie) również zyskują. Obdarzenia realnie jednoczą boską naturę Stwórcy z rozwijającą się naturą stworzonego. Poszerzają więc swe natury naturami stworzonych, a te przemieniają się w ich własne. Obdarzające wcielenia są przy tym częścią procesu, podczas którego stają się niezawodnymi i wyrozumiałymi sędziami (a w przypadku Michałów władcami planet w przestrzeni). Nie istnieje przecież lepszy sposób na poznanie czyichś słabości i dylematów niż wejście w jego buty.

Avonale mogą nie podołać swoim zadaniom. Wszyscy Synowie obdarzający, zjawiając się na zamieszkałych światach, jako zupełnie bezbronne istoty ludzkie sporo ryzykują. Rzeczywiście są tylko ludźmi. Nigdy jednak jeszcze nie zawiedli. Ich porażka wydaje się więc możliwa jedynie w teorii — pochodzenie Synów-Arbitrów jest zbyt bliskie perfekcji. W Nebadonie historia ich obdarzeń i służby planetarnej stanowi najszlachetniejszy i najbardziej fascynujący rozdział w dziejach naszego wszechświata.

Monjoronson

Rozwój Urantii nie przebiega zgodnie ze standardowymi planami. Choć nigdy nie gościliśmy Avonala na misji arbitrażowej, zawitał do nas Syn obdarzający; i to sam stwórca i władca Nebadonu — Michał.

Gdyby Ziemia rozwijała się, jak zakładano, arbitraż Syna Avonalnego miałaby tutaj miejsce w okresie pomiędzy czasami Adama i Ewy a narodzinami Jezusa. I chociaż nasz przypadek (nie tylko pod tym względem) odbiega od normy, autorzy Księgi Urantii przewidują nadchodzącą ziemską wizytę Syna-Arbitra na misji arbitrażowej. Kiedy możemy się go spodziewać? Nie wiadomo.

Urantia może jeszcze być odwiedzona przez Avonala, upoważnionego do wcielenia się na misji arbitrażowej, ale tego, co dotyczy przyszłego pojawienia się Rajskich Synów, nawet „aniołowie w niebie nie znają czasu ani sposobu takich odwiedzin”, gdyż świat obdarzony Michałem pozostaje pod specjalną i osobistą kuratelą Syna-Mistrza i jako taki jest w pełni zależny od jego osobistych planów i rozporządzeń. W przypadku waszego świata, jest to jeszcze bardziej skomplikowane przez obietnicę powrotu Michała. Niezależnie od nieporozumień, dotyczących pobytu Michała z Nebadonu na Urantii, jedna rzecz jest bez wątpienia prawdziwa – jego obietnica powrotu na wasz świat. Gdy patrzy się z tej perspektywy, tylko czas może pokazać przyszły porządek odwiedzin Rajskich Synów Boga na Urantii.

20:4.5 (227.3)

Z reguły

Miejmy świadomość, że to nadal początki naszej drogi; i że jesteśmy przy tym w tyle. Jak ewolucyjnie, tak intelektualnie, a co gorsze — duchowo. To nic, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zmiany ku lepszemu są pewne, a Bóg jest wielki. Dla nas zbyt wielki. Posyła więc Syna, a ten w osobach swoich Synów, zniża się do naszego poziomu.

To nic, że go nie rozumiemy. Synowie-Arbitrzy wspierani braterską służbą tłumaczą boskiego ducha na język śmiertelników. Wyznaczają kluczowe ewolucyjne punkty zaludnionych planet i sprawiedliwie wzywają na apel zmartwychwstania ich mieszkańców. I nie popełniają błędów. Są Bogiem pośród ludzi i ludźmi odnajdującymi Boga. „Drogą, prawdą i życiem”. To nic, że i dwa tysiące lat później wciąż nie doceniamy zaszczytu, jaki nas spotkał. I chociaż wątpię, że w przeciągu najbliższych wieków doczekamy się misji arbitrażowej, ciekawi mnie jakby to było spotkać człowieka-Boga; Boga-człowieka.

PS Klasyfikacja

W rajskiej klasyfikacji istot żywych Synowie-Arbitrzy widnieją jako „Istoty o podwójnym pochodzeniu”, pochodzący od dwóch Rajskich Bóstw; sklasyfikowani jako zstępujący. Uversański rejestr osobowości zapisuje ich w grupie Synów Boga jako Synów zstępujących.