Sąsiedzi

S

Spośród wszystkich światów Satanii, które zostały odosobnione ze względu na udział w buncie Lucyfera, ta planeta przeszła historię najbardziej zbliżoną do historii Urantii. Takie właśnie podobieństwo dwu sfer wyjaśnia bez wątpienia, dlaczego udzielono zgody na tak nadzwyczajną prezentację, ponieważ bardzo rzadko władcy systemu wyrażają zgodę na opowiadanie jednej planecie o sprawach drugiej.

72:0.2 (808.2)

Sąsiedzi wyprzedzają nas o krok lub dwa. To niecodzienne objawienie, gdy udzielono informacji o życiu na innej planecie, motywowane było wsparciem naszej cywilizacji. Choć i tym razem wyjdzie, że przed nami wciąż długa droga, Przekazy, o których będzie mowa, nie potępiają grzesznej ludzkości. Sąsiedzi zresztą sami święci nie są. I nawet jeśli robi się przykro, że ów „krok lub dwa” to dla nas prawie utopia, Księga Urantii nie każe nam sąsiadów ślepo naśladować. Widzę tam raczej przestrzeń do inspiracji; także coś w rodzaju światełka w tunelu — nieważne jak źle może być, będzie tylko lepiej.

Prawda jest gdzieś tam

Tytuł wpisu może być nieco mylący. Planeta, o której mowa, choć tak jak Ziemia jest częścią systemu Satania, nie leży w naszym bezpośrednim sąsiedztwie. A że nie znalazłem w Przekazach jej nazwy, pozwoliłem sobie na takie uproszczenie dla zwykłej wygody.

W innym materiale wspomniałem już, niejako przy okazji, o panujących tam zasadach dotyczących małżeństwa, rozwodu oraz życia rodzinnego. Dzisiaj wątek naszych sąsiadów będzie głównym, ale tamtych informacji nie będę powtarzał; jeżeli jesteś zainteresowany ich życiem rodzinnym, zachęcam do lektury podlinkowanego tekstu. Rozdział Księgi Urantii, na którym opiera się ten tekst, znajdziesz tutaj: Rząd na pobliskiej planecie.

Pamiętajmy, że Księga Urantii została opublikowana 1955 r., a jej treści dostarczono jeszcze wcześniej. Od tego czasu na planetach wielkiego wszechświata mogło się wiele wydarzyć. Część przytoczonych faktów może więc już być nieaktualna; o czym rzecz jasna nie wiemy. Na same fakty historyczne wpływu to nie ma, jednak warto mieć to na uwadze. W związku z tym, ale i dla łatwiejszego odbioru czasu, do podanych w Przekazach okresów dodaję 50 lat (w cytowane fragmenty Księgi w ten sposób nie ingeruję).

Rozwój

Sąsiedzi, tak jak my, ponoszą konsekwencje nielojalności Księcia Planetarnego oraz odstępstwa adamicznego. Dlatego mamy ze sobą tak wiele wspólnego. Ewolucja Ziemi jednak, z racji zakończonego tu ostatniego obdarzenia Stwórcy Michała, jest wyjątkowa. Nie tylko z perspektywy systemu, który dzielimy z sąsiadami, ale i w skali całego wszechświata Nebadon. Nieodłączne temu obdarzeniu wylanie Ducha Prawdy dało nam kopniaka na rozpęd, którego oni jeszcze nie dostali. Z Księgą Urantii też raczej nie mieli okazji się zapoznać. Z drugiej jednak strony wydaje się, że ich cywilizacja jest od naszej nieco starsza, a co za tym idzie, następstwa buntu Lucyfera nie dotknęły ich na tak wczesnym etapie rozwoju.

Choć Przekazy cywilizację omawianej planety nazywają „wysoce zaawansowaną”, podobnie jak nasza, nie cała rozwija się równym tempem. Jakość społeczeństwa, a więc i rządu jednego z tamtejszych państw w wielu aspektach przewyższa to, co widzimy w rozwiniętych krajach. Rządy pozostałych są „zdecydowanie niższej rangi” niż nasze. Standard życia na kontynencie zamieszkanym przez omawiany naród deklasuje standardy życiowe wszystkich innych krajów tamtej planety. Przewaga, jaką osiągnęli, wydaje się więc kolosalna, zatem również bariery kulturowe muszą być tam ogromne; zdecydowanie większe niż te, które dzielą ludzi na Ziemi.

Wynika to m.in. ze struktury geograficznej planety. Sąsiedzi żyją na jednym z jedenastu, odosobnionym kontynencie (zbliżonym wielkością do Australii — liczy około 140 milionów obywateli) i są przy tym całkowicie samowystarczalni. Ich kontynent jest bogaty w zasoby naturalne, więc mogą obejść się bez importu; nauka pomaga im kompensować ewentualne braki.

Gatunek ludzki tamtego lądu, podobnie jak nasz, powstał z połączenia wielu ras; w większości niebieskiej i żółtej. Mieszanka ta zawiera jednak większą domieszkę rasy fioletowej (adamicznej) niż na obecną chwilę najlepiej zmieszana nasza rasa biała. Łączenie się ras nie zostało tam jeszcze w pełni zakończone, ale stosunki pomiędzy ich przedstawicielami są bardzo pozytywne. Średnia długość życia jest o 15% wyższa niż w innych krajach planety. W trakcie udostępniania Przekazów wynosiła 90 lat.

Ustrój

Generalnie, naród kontynentalny rozwijał się zgodnie z kierunkiem ewolucyjnego rozwoju planety. Jego rozwój, od stadium plemiennego do pojawienia się silnych władców i królów, zajął tysiące lat. Po monarchach absolutnych pojawiło się wiele różnych rodzajów rządu – nieudane republiki, państwa wspólnoty, a dyktatorzy przychodzili i odchodzili niekończącym się szeregiem. Przeobrażenia takie trwały, aż mniej więcej pięćset lat temu, w czasie politycznego fermentu, jeden z dyktatorów-triumwirów odmienił swą postawę. Zaoferował swą abdykację, pod tym warunkiem, że jeden z władców, mniej szlachetny z dwu pozostałych, także zrezygnuje z dyktatury. W ten sposób najwyższa władza kontynentu została złożona w ręce jednego władcy. Przez ponad sto lat zjednoczone państwo rozwijało się pod silną władzą monarchistyczną, kiedy to stworzono dobrze dopracowaną kartę wolności.

72:1.4 (808.7)

Po wprowadzeniu karty wolności było już z górki. Kolejne przejście, od monarchii do przedstawicielskiej formy rządu, było jednak stopniowe. Królowie stali się w końcu jedynie sentymentalnymi symbolami władzy (kojarzy mi się to z obecną sytuacją polityczną Wielkiej Brytanii), a kiedy wygasła męska linia potomstwa, zniknęli. Obecna republika istnieje od około 250 lat. W tym okresie sąsiedzi nieustannie i konsekwentnie się rozwijali; wielu osiągnięć politycznych i przemysłowych, o których za moment opowiem, dokonali w przeciągu jednego dziesięciolecia (jakieś sześćdziesiąt lat temu).

Dobry start i trudne przeprawy

Kontynent zasiedlony przez sąsiadów przynosi im także inne korzyści, dzięki samej jego topografii. W samym centrum kraju mieszczą się wysokie góry, gdzie przez 8 z 10 miesięcy w roku pada deszcz. Takie ukształtowanie terenu pozwoliło im efektywnie korzystać z energii wodnej oraz ułatwia irygację innych, suchszych części kontynentu.

Być może właśnie przez ten dobry start, a więc samowystarczalność, być może przez bardziej dynamiczny rozwój, a może z jeszcze innych powodów, faktem jest jednak, że pozostałe, zacofane kraje planety są do naszych sąsiadów nastawione raczej wrogo. Zmusza to ich do ciągłego utrzymywania pokaźnej armii. Przez ostatnie 250 lat prowadzili aż 9 wojen obronnych! Trzy z nich toczyły się przeciwko silnej konfederacji pozostałych mocarstw. Wymiana zagraniczna z innymi państwami jest więc znikoma. Flota sąsiadów pełni obecnie funkcje wyłącznie obronie, bo sami, mimo przewagi również w tym obszarze, od 150 lat nie prowadzili wojny ofensywnej. Od czasu utworzenia zjednoczonego państwa kontynentalnego nie toczyli też wojen domowych. Sąsiedzi rozwijają się coraz bardziej pokojowo i zamiast wojnom, największą uwagę poświęcają nauczaniu filozofów, naukowców i mężów stanu.

W czasach pokoju służba wojskowa jest dobrowolna, a sprzęt obronny niemal w całości wykorzystywany w przemyśle, handlu i rekreacji. W chwili wypowiedzenia wojny mobilizacji podlega cały naród, a fundusze dla wojska pobieranie są ze wszystkich dziedzin gospodarki. Sąsiedzi konsekwentnie i twardo bronią własnej cywilizacji, ale nie ulegają pokusie wykorzystania tej siły do ataków na inne narody.

Obecnie ich rząd prawdopodobnie będzie starał się nawiązać kontakt z niektórymi, gorzej rozwiniętymi krajami (w trakcie przygotowywania Przekazów planowano takie przedsięwzięcie) — przywódca religijny zalecał wysyłanie misjonarzy. Porównałbym to z kapłańską działalnością misjonarską, gdy przedstawiciele naszych kultów nawracają zacofane afrykańskie kraje. W tym wypadku podobieństwo nie będzie niestety powodem do zadowolenia. Według autorów Księgi narzucanie innym wyższej kultury i religii jest błędem. Należy postępować zgoła odwrotnie. Zamiast delegować nauczycieli, powinno się przyjmować chętnych z zewnątrz i kształcić ich u siebie; następnie — po wyedukowaniu — wysyłać z powrotem jako kogoś w rodzaju emisariuszy. Nie dość, że ich kompetencje będą dzięki temu wyższe, bo nabytą wiedzę osadzą w rodzimej kulturze, to swojemu po prostu łatwiej zaufać. Tego typu wsparcie przynosi słabiej rozwiniętym kulturom więcej pożytku, niż zgrzewka coli, różaniec i smartfon; a co najistotniejsze, jest trwalsze. Takie zabiegi były u nas efektywnie stosowane np. w czasach Edenu.

Edukacja

System edukacyjny tego narodu jest obowiązkowy i koedukacyjny, nauczanie prowadzone jest w szkołach przeduczelnianych, do których uczęszczają uczniowie w wieku od pięciu do osiemnastu lat. Szkoły te są bardzo odmienne od szkół na Urantii. Nie ma w nich klas, nauczany jest tylko jeden przedmiot na raz a po pierwszych trzech latach wszyscy uczniowie zostają asystentami nauczycieli, nauczając tych, którzy są na niższym poziomie. Książek używa się tylko po to, żeby zdobyć wiedzę, która będzie potrzebna w rozwiązywaniu problemów powstających w warsztatach i gospodarstwach szkolnych. Większość mebli używanych na kontynencie i wiele urządzeń mechanicznych – a jest to wielka epoka inwencji i mechanizacji – wytwarza się w tych warsztatach. Do każdego warsztatu przylega robocza biblioteka, gdzie uczniowie mogą zajrzeć do odpowiednich książek fachowych. Rolnictwa i ogrodnictwa naucza się również przez cały okres edukacji, w obszernych gospodarstwach sąsiadujących z każdą szkołą lokalną.

72:4.1 (812.3)

Dzięki takiej organizacji oświaty, każdy osiemnastolatek kończący system szkół podstawowych jest wykwalifikowanym rzemieślnikiem. Każdy. Potem ma możliwość kontynuowania nauki na uczelniach specjalistycznych. Dopiero wtedy studenci zdobywają wiedzę z książek. Ci najbardziej utalentowani otrzymają fundusze i czas na realizację projektów własnego pomysłu. Podczas gdy my najmłodszych standaryzujemy, nadrzędnym celem wdrożonego u sąsiadów systemu szkolnictwa jest właściwe nauczanie jednostek. Tak, aby z każdego ucznia uczynić samowystarczalnego obywatela.

Jedna czwarta zajęć szkolnych poświęcona jest sportom i aktywnościom fizycznym. Dzieci i młodzież chętnie ze sobą rywalizuje w różnego rodzaju zawodach. Od lokalnych, przez stanowe i regionalne, po ogólnokrajowe mistrzostwa. Podobnie wygląda to w konkursach muzycznych, oratorskich, filozoficznych czy naukowych — uczniowie współzawodniczą, począwszy od szkolnych sprawdzianów po wzniosłe godności narodowe.

Ograniczeni umysłowo uczą się wyłącznie hodowli i rolnictwa. Przydzielani zostają, wg płci, do kolonii opiekuńczych, gdzie spędzą całe swoje życie. Od 125 lat nie mają prawa posiadania dzieci.

Szkoły przeduczelniane działają przez 9 miesięcy w roku, więc każdego roku dzieci mają miesiąc wakacji. Sąsiedzi najchętniej spędzają je na podróżach. Te zresztą są częścią, trwającego całe życie programu edukacyjnego dla dorosłych. Fundusze na te potrzeby zabezpiecza się tymi samymi metodami co środki do życia na starość. Przez blisko osiem miesięcy w roku kontynentalne warunki klimatyczne podróżowaniu sprzyjają, zatem takie możliwości wykorzystywane są tam maksymalnie.

Edukacja seksualna odbywa się w domu; podobnie jak lekcje religii. To obowiązki rodziców (lub opiekunów prawnych). Religia sama w sobie jest sprawą bardzo rodzinną. Około religijne nauczania prowadzone są publicznie jedynie w świątyniach filozofii, jednak nie ma tam kościołów ani innych tego typu miejsc przeznaczonych wyłącznie spotkaniom religijnym. Nie wykształciły się tam organizacje religijne, aczkolwiek funkcjonują duchowi doradcy i egzaminatorzy działający pod nadzorem „Fundacji Rozwoju Duchowego” (wcześniej pracujący pod nadzorem rządowym). Ci nauczyciele okresowo odwiedzają rodziny i egzaminują dzieci, aby zweryfikować czy są prawidłowo nauczane. Utrzymanie Fundacji zależy od dobrowolnych datków. „Nauki moralne” prowadzi się w okresach odpoczynku od zajęć szkolnych. Politycznie, państwo i religia są zupełnie oddzielone.

Filozoficzne rozumienie religii naszych sąsiadów polega na osobistym dążeniu do poznania Boga, a objawia się poprzez służbę współbraciom. Wydaje się mieć to sporo wspólnego z prawdziwą religią.

Szkoły specjalistyczne

Nauczanie podstawowe jest obowiązkowe, a chętni mogą kontynuować naukę w szkołach specjalistycznych:

  • Szkoły mężów stanu, w trzech kategoriach: szkoły narodowe, szkoły rejonowe oraz szkoły stanowe. Uczelnie te przygotowują do pracy przyszłych urzędników, sędziów i polityków;
  • Szkoły filozofii, powiązane ze świątyniami filozofii. Dotyczą (mniej lub bardziej) religii, jako działalności społecznej;
  • Szkoły techniczne, bardziej związane z przemysłem niż z systemem edukacji;
  • 12 szkół przygotowania profesjonalnego prowadzących techniczne szkolenia dla wyuczonych wcześniej zawodów.

Rozmieszczone w pobliżu centrów wojskowych szkoły dla wojska i marynarki. Tam rekrutacji podlegają wyłącznie młodzi ludzie — w wieku od 18 do 30 lat (żeby ubiegać się o przyjęcie przed ukończeniem 25 roku życia, wymagana jest zgoda rodziców).

Dziś sam jestem dziadkiem…

Naród ten czyni konkretne próby zastąpienia dobroczynności, niszczącej poczucie własnej wartości, przez godności pełne rządowe zabezpieczenie, gwarantujące bezpieczne życie ludziom starym. Naród ten daje każdemu dziecku edukację a każdemu człowiekowi pracę, zatem może pomyślnie wprowadzać taki system ubezpieczeń, chroniący niedołężnych i starych.

72:6.1 (814.3)

Zgodnie z prawem sąsiedzi mogą pracować zarobkowo tylko do 65 roku życia. Wyjątek stanowią urzędnicy państwowi i filozofowie. Wprawdzie każdy może ubiegać się o dłuższą pracę, ale po ewentualnym uzyskaniu takiego zezwolenia, ostatecznie na emeryturę przechodzą w wieku 70 lat. Niepełnosprawni fizycznie oraz inwalidzi, na mocy postanowień sądowych, mogą zostać umieszczeni na liście emerytów (w naszym rozumieniu rencistów) w dowolnym wieku.

Fundusze na emerytury pochodzą z czterech źródeł:

  • Składki emerytalne. Rząd federalny pobiera od każdego obywatela (a zgodnie z zapisami Księgi Urantii w tamtym kraju każdy pracuje) co miesiąc równowartość jednodniowego zarobku i całą sumę przeznacza na zasilenie funduszu emerytalnego;
  • Zarobki pracowników przymusowych. Pracownicy przymusowych robót kopalnianych nie dość, że muszą samodzielnie się utrzymywać i sami odkładają pieniądze na własne emerytury, to cała nadwyżka zysków z ich pracy przenoszona jest na rzecz funduszu emerytalnego;
  • Dochód z bogactw naturalnych. Wszystkie zasoby naturalne kontynentu traktuje się jak własność społeczną w rekach rządu. Wszelki dochód z nich pożytkowany jest więc na cele społeczne (profilaktyka zdrowotna, edukacja wybitnych jednostek, wydatki na dobrze zapowiadające się studentów szkołach mężów stanu) — połowa na fundusz emerytalny;
  • Bogaci obywatele często przeznaczają na ten cel swoje spadki.

Do uczciwego administrowania środkami przeznaczanymi na emerytury przykłada się tam szczególną wagę. Wyższe kary niż za sprzeniewierzenie publicznych pieniędzy wymierzane są tylko za morderstwo i zdradę stanu. Tego typu nielojalność wobec współbraci widziana jest jako najbardziej ohydne ze wszystkich przestępstw.

Przemysł i praca

Na tym kontynencie praca staje się coraz większym zaszczytem i wszyscy zdolni do niej obywatele, powyżej lat osiemnastu, pracują w domu i na gospodarstwie, w jakiejś uznanej wytwórczości czy przy pracach publicznych, które chwilowo wchłaniają bezrobotnych albo w innym wypadku, w grupie robót przymusowych w kopalniach.

72:5.11 (814.1)

Sytuacja przemysłowa kraju daleka jest od ideału. Sąsiedzi wciąż borykają się z trudnościami na styku kapitału i siły roboczej, jednak zarówno pracodawcy, jak i pracownicy sukcesywnie dostosowują się do planu rzetelnej współpracy. Pracownicy koncernów przemysłowych stają się ich akcjonariuszami. Stopniowo zmniejszają się różnice społeczne i zaczyna panować dobra wola; wprowadzane są nowe metody regulacji nieporozumień (wcześniej stosowano przemoc, ale nie wiem, jak wyglądało to w praktyce). Problemy ekonomiczne (również te związane z zarobkami i zyskami), chociaż nie ściśle regulowane, znajdują się pod kontrolą ustawodawców branżowych. Sprawy sporne w gospodarce rozsądzają, działające od niecałych 100 lat, sądy pracownicze. Oprócz zasad sprawiedliwego wynagrodzenia za pracę sądy pracownicze wprowadzają ustawami m.in. wysokości wynagrodzenia specjalistów oraz stawki oprocentowania od zainwestowanego kapitału.

Co 10 lat rejonowe organy wykonawcze ogłaszają skorygowane, ustawowe godziny pracy. W chwili objawiania Przekazów gospodarka sąsiadów funkcjonowała na bazie pięciodniowego tygodnia, z czego cztery dni były robocze. Pracowali sześć godzin dziennie, przez dziewięć z dziesięciu miesięcy roku.

Podobnie jak u nas, tam też coraz większą rolę w pracy odgrywa technologia. Po uzyskaniu wolności politycznej i swobody ekonomicznej, ludzie coraz mocniej doceniają zapracowany czas wolny, który poświęcają na głębszą samorealizację.

U tamtejszych ludzi wykształca coś, co Księga Urantii nazywa odrazą wobec bezczynności oraz wobec niezapracowanego bogactwa. 250 lat temu w ich gospodarce całkowicie panował motyw zysku. Teraz konsekwentnie wypierany przez „wyższe czynniki motywacyjne”. Naród ten ma współzawodnictwo we krwi, ale z chęci bogacenia się, przesunięto je na w kierunku rozrywki, umiejętności, osiągnięć intelektualnych i sukcesów naukowych. Najaktywniejsze współzawodnictwo istnieje w służbie społecznej i, aż trudno mi to sobie wyobrazić, w lojalności wobec rządu. Praca urzędnika, czyli zgodnie z jego ideą, na rzecz obywateli, staje się główną ambicją tych ludzi. Najbogatsi pracują w biurach swoich firm, a po dniówce uczą się w szkołach mężów stanu. Bo tylko tak mogą zakwalifikować się na urząd państwowy.

Niewolnictwo

W początkowych stadiach rozwoju gatunków ludzkich zjawisko niewolnictwa jest powszechne. Nie inaczej było u naszych sąsiadów. To oczywiście już przeszłość. Niewolnictwo zniesiono ponad 150 lat temu, stopniowo wyzwalając 2% niewolników rocznie. Wyswobodzeni mogli podjeść do testów — moralnych, umysłowych i fizycznych — a ci którzy je przeszli, otrzymali obywatelstwo. Resztę deportowano. Proces ten trwał około 50 lat.

Polityka i prawo

Naród kontynentalny ma teraz swój rząd przedstawicielski, mieszczący się w centralnie położonej stolicy kraju. Centralny rząd jest silną federacją stu względnie wolnych stanów. Stany te wybierają swych gubernatorów i ustawodawców na dziesięć lat a nikt nie może być wybierany ponownie. Sędziowie stanowi mianowani są przez gubernatorów na całe życie a zatwierdzani przez stanowe ciała ustawodawcze, składające się z jednego przedstawiciela na każde sto tysięcy obywateli.

72:2.1 (809.2)

Urzędy państwowe sąsiadów dzielą się na cztery działy, a każdy urzędnik i polityk jest wykwalifikowanym specjalistą.

Pierwszy dział, „dział zaufania publicznego”, dotyczy przede wszystkim administracji państwowej. Jego pracownicy ukończyli dwie szkoły mężów stanu — rejonową i narodową. Politycy administracji rejonowej i rządów stanowych, zarówno wybieralni, jak i ci z nominacji należą do działu drugiego. Wszyscy są absolwentami jednej z dziesięciu rejonowych szkół mężów stanu. Trzeci dział obejmuje obowiązki stanowe. Zatrudnieni w nim urzędnicy muszą mieć ukończone stanowe szkoły mężów stanu. Ostatni, czwarty dział, to niższe stanowiska asystentów czy sekretarzy, którzy, choć są wyszkolonymi profesjonalistami, dyplomów szkół mężów stanu nie muszą mieć.

Głównego administratora federalnego (w naszym rozumieniu prezydenta) sąsiedzi wybierają co sześć lat, powszechnym głosowaniem terytorialnym. Urzędujący administrator nie może startować w wyborach na kolejną kadencję, chyba że zawnioskuje o to co najmniej 75 stanowych zgromadzeń ustawodawczych i za zgodą gubernatorów tych stanów. Druga kadencja zawsze jest ostatnią. Administratora wspiera gabinet doradczy, do którego należą wszyscy jego żyjący poprzednicy.

Rząd federalny składa się z trzech skoordynowanych ciał: prawodawczego, wykonawczego oraz sądowniczego.

Ciało prawodawcze

Dział legislacyjny rządu obejmuje trzy izby. Wszyscy obywatele o nieskalanej reputacji głosują w wyborach do dwóch pierwszych izb przedstawicielskich. Jednak w zależności od tego, czy wybory dotyczą izby wyższej, czy niższej są inaczej pogrupowani.

  • Izba wyższa, której członków wybierają grupy zawodowe głosujące według swych funkcji ekonomicznych.
  • Izba niższa wybierana jest przez grupy społeczne, polityczne i filozoficzne.
  • Trzecia izba, nazywana również izbą starszych mężów stanu, składa się ze 100 zasłużonych obywateli. Kandydatów do tej izby zgłaszać mogą przewodniczący pozostałych dwóch izb i szefowie organów rejonowych, a także przewodniczący najwyższego sądu federalnego i sam główny administrator. Zasiadający wybierani są wewnętrznie, większością głosów starszych mężów stanu; członkostwo jest dożywotnie. Trzecia izba pełni funkcje czysto doradcze, jednak w związku z tym, że działa z ramienia opinii publicznej wywiera mocny wpływ na wszystkie gałęzie rządu.

Ciało wykonawcze

Funkcje wykonawcze, ale też znaczną część federalnych prac administracyjnych wykonują władze rejonowe; w Przekazach nazywane również podfederalnymi. Każdy oddział podfederalny zrzesza 10 stanów, więc takich władz również jest 10. Dyrektorów, którzy zarządzają rejonami, wyznacza główny administrator, ale jego nominacje musi zatwierdzić najwyższy sąd federalny. Kadencje dyrektorów są zbieżne z sześcioletnią kadencją głównego administratora i podobnie jak on nie mogą sprawować kolejnej. Każdy ustępujący dyrektor rejonowy zostaje doradcą i asystentem swojego następcy.

Ciało sądownicze

Na aparat sądowniczy składają się z dwa, główne systemy: sądy społeczno-ekonomiczne i sądy prawne.

Sądy społeczno-ekonomiczne funkcjonują w trzech grupach:

  • Sądy rodzicielskie, zrzeszone w oddziałach prawodawczych i wykonawczych systemu rodzinnego i społecznego;
  • Sądy oświatowe, połączone ze stanowym i regionalnym systemem szkolnictwa. Powiązane są z wykonawczymi i prawodawczymi filiami administracyjnego mechanizmu edukacyjnego;
  • Sądy pracownicze, rozstrzygające wszelkie spory gospodarcze.

Z jednym wyjątkiem, wszystkie decyzje sądów rodzicielskich, oświatowych i pracowniczych są ostateczne.

Sądy prawne działają na trzech poziomach:

  • Sądy niższe — miejskie i lokalne. Od ich decyzji można się odwoływać do wyższych trybunałów stanowych;
  • Najwyższe sądy stanowe, które wydają ostateczne decyzje we wszystkich sprawach niedotyczących rządu federalnego i niezagrażających prawom i swobodom obywatelskim. Dyrektorzy rejonowi mogą wnosić sprawy bezpośrednio pod obrady federalnego sądu najwyższego;
  • Najwyższy sąd federalny — wysoki trybunał orzekający w sporach na szczeblu krajowym oraz w sprawach apelacyjnych pochodzących z sądów stanowych.
    W sądzie federalnym orzeka dwunastu ludzi, w wieku powyżej 40, ale poniżej 75 lat. Wcześniej, każdy z nich przez przynajmniej dwa lata zasiadał w którymś z sądów stanowych. Powołuje ich główny administrator, za aprobatą większości jego gabinetu doradczego i izby starszych mężów stanu. Wszystkie decyzje sądu federalnego podejmowane są przewagą przynajmniej dwóch trzecich głosów. Jest to najwyższy organ sądowy, chociaż nie rozstrzyga sporów społeczno-ekonomicznych. Wyjątek stanowią sprawy wniesione uchwałą popartą trzema czwartymi głosów izby starszych mężów stanu. To też pokazuje jaki wpływ egzekwowanie prawa, a w konsekwencji na zarządzanie całym krajem mogą mieć zwykli obywatele.

Sędziowie także muszą być odpowiednio wyedukowani. Ci orzekający w sądach społeczno-ekonomicznych są absolwentami rejonowych szkół mężów stanu; ci z sądów niższych i stanowych — stanowych szkół mężów stanu. Sędziowie federalnego sądu najwyższego mają dyplomy wszystkich trzech szkół mężów stanu.

Miasta

Lokalne zarządzanie podzielono na pięć rodzajów administracji, w zależności od wielkości danego miasta. Co ciekawe, populacja żadnego miasta nie może przekroczyć miliona mieszkańców.

Zarządy miast (czasem dzielnic) zajmują się sprawami życia codziennego: transportem, przepisami budowlanymi, a więc i mediami, zdrowiem i rekreacją. Pomoc socjalna również leży w gestii władz miast (rząd federalny, oprócz rozporządzania funduszem emerytalnym uczestniczy wyłącznie w promocji twórczości wybitnych jednostek). Lokalne straże pożarne utrzymywane są przez dedykowane fundacje i firmy ubezpieczeniowe. Od ponad 125 lat wszystkie budynki są ogniotrwałe.

Miasta nie nakładają podatków — to zadania stanowe; nie mogą się też zadłużać. Otrzymują przydział funduszy z kasy stanowej wyliczany na podstawie ilości mieszkańców. Budżety uzupełniają dochodami z własnych przedsięwzięć społecznych i z udzielonych licencji na działalność komercyjną.

Podobnie jak temat religii wygląda kwestia zdrowia — choć sąsiedzi stawiają zdrowie na pierwszym miejscu, stan zdrowia jednostki jest sprawą indywidualną. Rząd coraz mniej ingeruje w sprawy czysto osobiste.

Podatki i budżet

W związku z tym, że warunki ekonomiczne poszczególnych części kraju są bardzo różne, zasady podatkowe stanów nie są jednolite. Niemniej, każdy ze stanów przestrzega dziesięciu, podstawowych klauzul konstytucyjnych. Klauzule te są stałe i mogą zostać zmodyfikowane jedynie za zgodą federalnego sądu najwyższego. Księga Urantii podaje przykład jednego z tych konstytucyjnych artykułów, a ten zapobiega nakładaniu podatku rocznego wyższego niż 1% wartości jakiegokolwiek mienia. Domy mieszkalne są z opodatkowania całkiem zwolnione.

Komisja ds. budżetu

Wysokość opłat podatkowych (z wyjątkiem funduszy wojennych nakładanych przez Radę Obrony Narodowej) ustala wyższa izba prawodawcza. Przepisy te musi zatwierdzić izba niższa, a następnie główny administrator. Prawo podatkowe ostatecznie uprawomocnia stuosobowa komisja ds. budżetu federalnego.

Członków komisji, z nominacji gubernatorów stanowych, wybierają stanowe ciała prawodawcze. Ich kadencja trwa 24 lata, przy czym wybory odbywają się co 6 lat, kiedy to jedna czwarta komisji się zmienia. Także co 6 lat, większością trzech czwartych głosów, komisja wybiera jednego ze swych członków na stanowisko dyrektora-kontrolera skarbu federalnego.

Budżet

Rząd federalny nie może się zadłużać. Po prostu. Aby stan mógł zaciągnąć pożyczkę, potrzebne jest referendum z poparciem trzech czwartych głosów. Wyjątek stanowi czas wojny. Wtedy Rada Obrony Narodowej upoważniona jest do zaciągania pieniędzy od stanów (również ludzi i materiałów, jeżeli są tylko potrzebne). Żaden dług nie może jednak istnieć dłużej niż 25 lat.

Budżet rządu federalnego zasilany jest z pięciu źródeł:

  • Opłaty celne ustalane przez sądy przemysłowe;
  • Tantiemy. Rząd federalny promuje wynalazczość oraz oryginalną twórczość; wspiera artystów, autorów, hodowców i naukowców, chroni patenty. W zamian pobiera jednak połowę ich zysków;
  • Podatki spadkowe, w wysokości od 1% do 50%, w zależności od okoliczności, np. wielkości majątku;
  • Opłaty za wypożyczany na użytek rekreacyjny i handlowy sprzęt należący do wojska i marynarki;
  • Zasoby naturalne. Dochody płynące z zasobów naturalnych, w pierwszej kolejności fundują określone w federalnym statucie cele, jednak wszelkie nadwyżki stają się własnością skarbu państwa.

Wybory

O stanowiska państwowe ubiegać się mogą wyłącznie absolwenci szkół mężów stanu. Czyż nie jest to genialne w swej prostocie rozwiązanie, gdy osoba bez odpowiedniego przygotowania — wzięta z ulicy, nie może nawet wystartować w wyborach? Równie ciekawie wygląda zmodyfikowany około 100 lat temu system głosowania.

Sąsiedzi zrezygnowali z metody głosowania terytorialnego na rzecz systemu ekonomicznego lub funkcyjnego. Każdy obywatel po ukończeniu 20 roku życia ma obowiązek brać udział w wyborach (za uchylanie się od głosowania nakładane są kary), wcześniej jednak przyjmuje członkostwo we wspomnianych już grupach wyborczych. W pierwszej zgodnie ze swą funkcją ekonomiczną — przemysłową, zawodową, rolniczą lub handlową; w drugiej adekwatnie do swoich przekonań politycznych, filozoficznych i społecznych. Elektorat składa się więc z solidnych, zjednoczonych kolektywów, które wybierają tylko swych najlepszych przedstawicieli. Przynależność do poszczególnych grup można zmienić raz na 12 lat, zatem takie decyzje raczej nie będą podejmowane pochopnie.

W tym miejscu pojawia się kolejne intrygujące rozwiązanie. W odpowiednich okolicznościach (poprzez nominacje gubernatorów stanowych, władz rejonowych i na zlecenie najwyższych rad regionalnych) zasłużeni i wyróżniający się naukowcy, wynalazcy, nauczyciele, filozofowie, przywódcy religijni, ale też zwyczajni obywatele mogą otrzymać nadprogramowe karty wyborcze! Dodatkowy głos może zostać przyznany wyborcy nie częściej niż raz na pięć lat. Tego typu przywileje obywatelskie, nadawane są przez stany i rejonowe rady najwyższe. Ponadto prawo przewiduje pięć kolejnych przedziałów wyborczych, które odzwierciedlają wysokość średnich opłat podatkowych z ostatnich pięciu lat. Wyborcy, którzy płacą najwyższe podatki, mogą mieć aż 5 dodatkowych głosów. Niezależnie jednak od źródła dodatkowych głosów nikt nie może mieć ich więcej niż 10.

Wyjątek od tych reguł stanowią wybory na głównego administratora federalnego. Ich nie dotyczą ani grupy funkcyjne, ani dodatkowe głosy.

Co ciekawe, na okres ich pracy, wszyscy urzędnicy utrzymywani z podatków pozbawiani są prawa głosu; osoby skazane także nie biorą udziału w wyborach. Szkoły mężów stanu mogą zresztą wnioskować o pozbawienia prawa głosu jakiejkolwiek ograniczonej, leniwej, obojętnej lub przestępczej jednostki. Księga Urantii utrzymuje, że kiedy połowa uprawnionych do głosowania jest zacofanych lub niedorozwiniętych, naród skazany jest na zagładę. Sąsiedzi wiedzą, że dominacja przeciętności oznacza upadek.

Przestępczość

Utrzymanie wszelakich służb porządkowych leży w gestii rządów stanowych. Wiele stanów nakłada podatek kawalerski, a służba w policji zwalnia z tych opłat. Do policji przyjmowani są więc przede wszystkim nieżonaci mężczyźni, w wieku od 25 do 50 lat.

Kilkadziesiąt lat temu sąsiedzi rozpoczęli plan redukcji grup przestępczych i zdegenerowanych. Zwykłych przestępców, ale też upośledzonych umysłowo umieszcza się, każdą płeć oddzielnie, w koloniach rolniczych; są tam samowystarczalni. Poważni przestępcy, recydywiści i nieuleczalnie chorzy psychicznie, skazywani są przez sądy na śmierć w komorach gazowych. Kara śmierci grozi m.in. za morderstwo, ale też np. za zdradę stanu.

Sąsiedzi przechodzą z ery zwalczania przestępczości do ery zapobiegania. Taka prewencja sprowadza się do karania tych, którzy potencjalnie mogą stać się mordercami czy poważnymi przestępcami. Brzmi to drastycznie, typ bardziej, że takie podejrzane osoby skazywane są na kolonie odosobnienia dożywotnio! Jeżeli uda im się wykazać, że stali się „bardziej normalni”, mogą zostać warunkowo zwolnieni lub ułaskawieni.

Choć my nazwalibyśmy ją niehumanitarną, prawdopodobnie dzięki tak konsekwentnie prowadzonej polityce, liczebność sił policyjnych w ciągu stu ostatnich lat zmniejszyła się o 90%. W porównaniu z innymi krajami wskaźnik zabójstw na tamtym kontynencie wynosi 1%.

Nie ma tam szpitali ani więzień dla umysłowo chorych — ci są traktowani na równi z przestępcami. Ma to na celu ograniczenie rozmnażania się zarówno przestępców, jak i ułomnych. Nie jestem w stanie powiedzieć jak odkryć granicę zdrowia psychicznego, aczkolwiek dzięki takim bezkompromisowym zabiegom, liczba upośledzonych umysłowo na omawianym kontynencie jest o 90% niższa niż u nas.

Obcy

Przekazy nie mówią nam, czy sąsiedzi to karykaturalni zieloni marsjanie, czy inne szaraki; jak z bajek i filmów. Bo nie ma znaczenia to, jak ludzie wyglądają, ale to, kim są i kim się stają. Komory gazowe czy odsiadki na wszelki wypadek mogą szokować, racja. Wydaje się jednak, choćby tylko ze względu na jakość ich polityki czy edukacji, że tamci ludzi są przy tym o wiele dojrzalsi niż my. Może właśnie dzięki tej społecznej dojrzałości i poprzez poczucie braterstwa w obliczu jednego Boga, ilość ewentualnych nadużyć w ich systemach nie będzie tak ogromna, jak może się zdawać? Może nie powinniśmy ich oceniać naszą miarą?

Sąsiedzi z jednej strony przykładają wielką wagę do rozwoju indywidualnej jednostki, z drugiej jednak nie zapominają o jakości całego gatunku i narodowej sile. U nas z racji wciąż świeżych historycznych naleciałości, eugenika ma wydźwięk wyłącznie negatywny, a wolność i równość, choć głównie w teorii, uznawane są za świętość. Jednak słysząc doniesienia o pedofilach, którzy nazajutrz po wyjściu z więzienia zaczynają szukać nowych ofiar, o bandytach, którzy nawet nie spróbują żyć uczciwie, więc raz po raz wracają za kratki, czy nawet chorych psychicznie, którzy nigdy nie zrozumieją konsekwencji swojego postępowania, zastanawiam się, czy każdy odcień społecznej selekcji musi być zły? Czy zdanie wiecznie bezrobotnego menela spod monopolowego ma taką samą wartość jak głos uczciwie pracującego, wykształconego obywatela?

Sąsiedzi bez wątpienia wyprzedzają nas o krok lub dwa. Po zapoznaniu się materiałem, jaki dostarcza nam Księga Urantii, wątpię, czy my bylibyśmy na takie kroki gotowi. Warto jednak zadać sobie pytanie: „Co z naszą przyszłością?”.