Licząc od dołu, wszechświaty lokalne wyznaczają trzeci poziom administracyjnej struktury wielkiego wszechświata. Ziemia — Urantia zaliczana do systemu Satania, a z nim objęta w konstelację Norlatiadek, jest częścią wszechświata lokalnego nazwanego Nebadon (Ten zaś jest składową mniejszego sektora — Ensy, który należy do większego sektora — Splandonu. Razem tworzą superwszechświat Orvonton. Łącznie to około bilion zamieszkałych planet). Wszystkie tego typu administracyjne sekcje mają swoje rządy, a kierujący nimi nadludzcy przedstawiciele Ojca Wszechświatowego siedziby — wytworzone wedle projektów planety-stolice.
Wszechświaty lokalne możemy mieć za punkty centralne materialnej, czasowo-przestrzennej rzeczywistości. I to w stolicach zapadają kluczowe decyzje wpływające na losy ich mieszkańców. Również ludzi. Na Salvingtonie, w stolicy naszego wszechświata lokalnego dzieje się mnóstwo ciekawych (acz często trudnych do zrozumienia) rzeczy. Niektóre z tych objawionych w Księdze Urantii postaram się omówić. Myślę jednak, że najbardziej zainteresują nas orbitujące wokół Salvingtonu planety zwane Uniwersytetem Melchizedeków; miejsce przeznaczone duchowemu szkoleniu, takich jak my, wznoszących się śmiertelników.
Stolica
Salvington leży dokładnie w energetycznym centrum Nebadonu. Organizacja stolicy i jej satelitów trwała około miliard lat. Był to pierwszy akt materialnego stworzenia w naszym wszechświecie.
Bóg-Ojciec Wszechświatowy literalnie jest Pierwszym Źródłem i Centrum. W nim wszystko ma swój początek. Kiedyś jednak, w wiecznej przeszłości wdrożył zasadę dzielenia się i zrezygnował z wszystkich funkcji, które może pełnić ktoś inny. Dlatego zadanie stwarzania wszechświatów lokalnych, a potem i władzę nad nimi, powierza swym Rajskim Synom. Nomen omen, Synom Stwórcom. Tak też się stało w przypadku Nebadonu. Stwórcą naszego wszechświata jest Rajski Syn klasy Michała; zwany także Chrystusem Michałem. Salvington jest jego osobistą siedzibą i stamtąd, w imieniu Ojca, zarządza Nebadonem. Boska Opiekunka z Salvingtonu — Stwórczy Duch rządzi razem z nim.
Michała nie zawsze można zastać w stolicy. Jego małżonka, Boska Opiekunka jest na Salvingtonie zawsze. W czasie nieobecności Michała, obowiązki władcy przejmuje Gwiazda Jasna i Poranna — Gabriel, główny administrator wszechświata, a kiedy i jego nie ma w stolicy, Ojciec Melchizedek. Gabriel i Ojciec Melchizedek nigdy jednocześnie świata stołecznego nie opuszczają.
Stolice wszechświatów lokalnych muszą być olbrzymie (zakładam, że Salvington to największa zamieszkała planeta w naszym wszechświecie). Ale całe zarządy, to iście kosmiczne metropolie. Wyobraź sobie, że wokół Salvingtonu orbituje aż 490 innych planet: 70 sfer zwanych podstawowymi, a każdą z nich obiega dodatkowych 6 mniejszych światów podległych. Te 491 planet Księga Urantii nazywa zarządem Nebadonu; czasami światami zarządu Nebadonu. 490 planet okrążających Salvingtonu mianowano Uniwersytetem Melchizedeków.
Lokalsi
W zarządzie wszechświata lokalnego przebywają wszyscy stwórcy i osobowości stwórcze, reprezentujące niezależną władzę i autonomię zarządzania, za wyjątkiem osobistej obecności Ojca Wszechświatowego. We wszechświecie lokalnym można znaleźć jakąś cechę wszystkich istot oraz kogoś z każdej klasy istot inteligentnych, jakie istnieją we wszechświecie centralnym, za wyjątkiem Ojca Wszechświatowego. Chociaż Ojciec Wszechświatowy nie jest osobiście obecny we wszechświecie lokalnym, jest on osobiście reprezentowany przez Syna Stwórcę – z początku namiestnika Boga a później najwyższego i nieograniczonego władcę na swoich własnych prawach.
32:3.5 (360.7)
W stolicach wszechświatów przebywać mogą reprezentanci wszystkich klas istot inteligentnych wielkiego wszechświata; pewnie nie ma takiej, która nigdy na Salvingtonie nie była. Wiele klas ma tam swoje stałe siedziby oraz bazy wypadowe, gdzie stacjonują ich nieprzydzielone jeszcze do służby rezerwy. W stolicach wszystkich administracyjnych sekcji więc i na Salvingtonie pracują także grupy zewnętrznych naukowców i astronomów. Nie byłbym wcale zaskoczony, gdyby pojawiali się tam też zwyczajni goście.
Z Salvingtonu wychodzą wszechobecne wpływy Boskiej Opiekunki (Duch Święty) i Władcy Michała (Duch Prawdy) oraz obwody duchów przybocznych. Rezydują tam Jednoczący Czasu, Inspektorzy Pomocniczy, Przydzieleni Strażnicy i Wszechświatowi Rozjemcy.
Ażeby być bardziej konkretnym: Na stałe w stolicy mieszka np. Nadzorca Obwodów Wszechświata — Andovontia, który odseparował Ziemię, kiedy były już władca naszej planety przyłączył się do buntu Lucyfera, czy nebadoński Kierownik Spisu — Salsatia, który zna dokładną liczbę, naturę i miejsce pobytu wszystkich istot z wolną wolą we wszechświecie.
Rutynowymi sprawami Salvingtonu zajmują się spirongi, które razem z zespolonymi z Duchem śmiertelnikami uznawane są za klasy stałego obywatelstwa. Materialną opiekę nad stolicą sprawują należące do zwierzęcej klasy bytu spornagie. Względnie stałymi obywatelami Salvingtonu pozostają także susaci, univitaci, Synowie Materialni i istoty pośrednie.
Niektóre rutynowe zadania w stolicy wykonują również Melchizedecy, którzy też, w parze z Nauczycielami-Synami Trójcy zawiadują programem duchowego szkolenia wznoszących się istot. Podobnie jak Melchizedecy na orbicie Salvingtonu swoje centrale mają Vorondadecy, Lanonandecy, Nosiciele Życia, finaliści, Gwiazdy Błyszczące Wieczorne, archaniołowie, czy serafini.
To tylko niektóre z wymienionych w Księdze Urantii klas istot, jakie można tam spotkać; nie sposób opowiedzieć o wszystkich. A i wiele innych wciąż nie zostało nam objawionych. Salvington to w istocie kosmiczny tygiel narodów.
Salvington TV
Wszystkie istotne wydarzenia w zamieszkałych obszarach wielkiego wszechświata są odnotowywane. Z planet, systemów i konstelacji Nebadonu zapisy takie przesyłane są do Salvingtonu, a stamtąd, w zależności od znaczenia, nawet wyżej, do stolic sektorów albo do Uversy (a stamtąd także do Raju). W drugą stronę działa to podobnie. Wiadomości z Salvingtonu (a do Salvingtonu uprzednio z Raju i Uversy) transmitowane są do zarządów konstelacji, zarządów systemów i do poszczególnych planet. Podległe sekcje i rozwinięte planety również mogą się w ten sposób komunikować między sobą (światy poddane duchowej kwarantannie, takie jak Ziemia, wyłączone są z wzajemnej komunikacji).
Trudno mi powiedzieć jak ocenia się wagę konkretnych zdarzeń, niemniej interesującą kwestią jest ich publikacja. Bo niektóre (a może i wszystkie?) zapisy podawane są do publicznej wiadomości za pośrednictwem specjalnych transmisji.
W wyznaczonych do tego miejscach stolic, zatem i na Salvingtonie, tego rodzaju transmisje wyświetlane są automatyczne i zapoznać się z nimi mogą wszyscy zainteresowani. Wygląda to trochę jak nasze media informacyjne. Z tym że nadające w plenerowych kinach. Do tego rzetelne i wiarygodne. Tak przynajmniej sobie to wyobrażam.
Sądy
Aparat prawny Nebadonu, z siedzibą na Salvingtonie, stanowi najwyższą władzę koordynującą i sędziowską wszechświata. Jednak zanim zechcemy doszukiwać się podobieństw z naszą Temidą, powinniśmy mieć w pamięci słowa Szefa Archaniołów z Nebadonu: „Chociaż o administracji wszechświatem mówimy w kategoriach «sądów» i «zgromadzeń», należy rozumieć, że te duchowe procesy znacznie różnią się od bardziej prymitywnych i materialnych spraw Urantii, które noszą analogiczne nazwy”; „Jakkolwiek niesprawiedliwe mogą się czasem wydawać rozstrzygnięcia ludzkich sporów na Urantii, we wszechświecie panuje sprawiedliwość i boska słuszność. Żyjecie w dobrze zorganizowanym wszechświecie i możecie być pewni, że prędzej czy później zostaniecie potraktowani sprawiedliwe, a nawet miłosiernie”.
Z Salvingtonu działa 70 oddziałów sądowych. Funkcjonują w siedmiu grupach, po 10 sekcji każda. Postępowania zawsze rozpatrywane są z dwóch perspektyw, bo wszystkim sprawom przewodniczy podwójny skład sędziowski składający się sędziego wywodzącego się z doskonałości i sędziego z doświadczeniem wznoszenia się. Całość wymiaru sprawiedliwości pozostaje pod nadzorem Gabriela.
Prawa jednak nie ustanawia Salvington. Składowe Nebadonu mają swoje lokalne aparaty prawne, niemniej prawodawstwem wszechświata zawsze zajmują się rządy konstelacji. Konstelacje, nawet jeżeli zgrupowane we wszechświat lokalny, są niezależnymi jednostkami i to tam dba się o to, aby prawo było spójne we wszystkich systemach (których rządy sprawują władzę wykonawczą). Sądy Nebadonu zajmują się przede wszystkim orzecznictwem w sprawach wagi wszechświatowej oraz apelacjami z systemów; stamtąd także działają prawne zgromadzenia doradcze i badawcze. Kiedy należy rozsądzić sprawy wewnętrzne, odbywa się to wedle prawa panującego w danej konstelacji.
Co ciekawe, władcy wszechświatów, Synowie Stwórcy nie dość, że nie włączają się w zwyczajne czynności sądownicze (sędziami zostają istoty odpowiednio do tego przygotowane — wykształcone i doświadczone), to nigdy też nie sądzą istot, które stworzyli. Miłość boskiego Stwórcy do jego dzieci jest zbyt silna, by był w stanie je sprawiedliwie osądzić. Dlatego jurysdykcja sądów Salvingtonu ograniczona jest w sprawach dotyczących wiecznego życia i śmierci oraz przy rozstrzygnięciach dotyczących odstępstw Synów Boga wszechświata lokalnego. Dotyczy to również kwestii ponownego przyjęcia do wspólnoty duchowej wszechświata (po izolacji) jego zbuntowanych części składowych. Wszystkie tego typu rozstrzygnięcia leżą w kompetencjach sądów superwszechświata. W pozostałych orzeczeniach decyzje sądów Salvingtonu są najwyższe i ostateczne.
Zatwierdzanie terminów lub składów osobowych rad czy delegacji to chyba za mało dla tak znaczących trybunałów. Bo o ile z religijnego punktu widzenia skojarzenia z ostatecznym sądem nad ludźmi nasuwają się same, to tego, o co mogą się spierać prawnicy z Salvingtonu, nie potrafię sobie wyobrazić.
Rady
Chociaż Salvington nie ma ciał prawodawczych, zbierają się tam różnego rodzaju zgromadzenia wspierające — badawcze i doradcze, które mają wpływ na kształtowanie i egzekwowanie prawa. Niektóre działają stale, inne powołuje się doraźnie. Księga Urantii nie objawia wiele na ich temat.
W „Najwyższej radzie” Nebadonu zasiadają reprezentanci niższych struktur wszechświata: Po trzech przedstawicieli z każdego systemu oraz po siedmiu z każdej konstelacji (odizolowane systemy, takie jak Satania, nie mają tam swoich członków; mogą jednak przysyłać obserwatorów i uczestniczyć w obradach). Przewodniczący „stu rad najwyższych sankcji” (prawdopodobnie będą to Ojcowie Konstelacji) tworzą bezpośredni roboczy gabinet Gabriela. Nie ma ograniczeń co do tematów i zakresu obrad tych zgromadzeń. Głównym jednak ich przedmiotem, jak przystało na zadania konstelacji, jest jednoczenie administracji całego wszechświata lokalnego.
Wnioski z takich narad, gdy dotyczą wszechświata, odsyłane są do sądów Salvingtonu; gdy związane z warunkami lokalnymi lub sytuacjami nadzwyczajnymi, trafiają do zgromadzeń prawodawczych konstelacji. Sądy Nebadonu wydają rozporządzenia o ewentualnym wprowadzeniu tych zaleceń albo z zarządu konstelacji trafiają do władz systemu, które zajmą się ich wdrożeniem. Wysokie rady nie mają jednak instrumentów pozwalających na wprowadzanie ani egzekwowanie ich rekomendacji. Pozostają jedynie ciałami doradczymi.
Warto również wspomnieć o doradcy Władcy Michała, ambasadorze Rajskiej Trójcy w Nebadonie, Emanuelu z Salvingtonu. Pochodzący bezpośrednio od Trójcy Jednoczący Czasu (z racji pochodzenia w Przekazach nazywany jest czasem bratem Rajskiego Michała) jest jedyną istotą w Nebadonie, która nie ogłosiła podporządkowania się Michałowi i która nie podlega prawom jego rządu. Sam też nie ma prawa ingerować w sprawy Nebadonu (wyjątek stanowi nadzór, jaki sprawuje nad swoimi braćmi — Wiernymi Czasu, którzy pełnią funkcje w zarządach konstelacji). Emanuel działa wyłącznie w charakterze doradcy Michała i jego asystentów. Nigdy nie udziela się nieproszony.
Dyplomacja
Salvington ma również ambasadorów, mianowanych sądowymi rozporządzeniami, którzy reprezentują Nebadon wobec innych wszechświatów Orvontonu. Konsulowie reprezentują poszczególne konstelacje Nebadonu; tak w sprawach całego wszechświata, jak i w kontaktach z innymi konstelacjami; mianowani postanowieniami prawodawczymi działają w granicach swojego wszechświata. Obserwatorzy na mocy dekretu wykonawczego Władcy Systemu, reprezentują swój system wobec innych systemów i w zarządach konstelacji; również wyłącznie w granicach swego lokalnego wszechświata.
Uniwersytet Melchizedeków
Szkolenie umysłu i edukacja ducha prowadzone są od światów ludzkich początków w górę, poprzez system światów-mieszkań i innych sfer rozwoju, związanych z Jerusem, na siedemdziesięciu światach uspołecznienia, towarzyszących Edentii i na czterystu dziewięćdziesięciu sferach postępu duchowego, okrążających Salvington. W samym tylko zarządzie wszechświata znajdują się liczne szkoły Melchizedeków, kolegia Synów Wszechświatowych, seraficzne uniwersytety, szkoły Synów Trójcy oraz Jednoczącego Czasu. Uruchomione są wszelkie możliwe środki, aby dać różnym osobowościom z wszechświata kwalifikacje, potrzebne do ich zaawansowanej służby i sprawniejszego funkcjonowania. Cały wszechświat jest jedną wielką szkołą.
37:6.2 (412.2)
Inteligentne istoty nigdy nie przestają się uczyć. Jako przedstawiciele gatunków ludzkich przyswajamy wiedzę i zdobywamy umiejętności od najmłodszych lat życia śmiertelnego po wieczną przyszłość. I nie jest to wyjątek. Raczej boska norma. Systemy edukacyjne poszczególnych sekcji wielkiego wszechświata różnią się między sobą i są dostosowane do aktualnego poziomu uczniów. Ten z Jerusem nazwałbym korygująco-dostosowawczym; z Edentii uzupełniającym. Na Salvingtonie wkracza w świat ducha. Obejmuje naukę o sprawach materialnych, intelektualnych, morontialnych i duchowych; jest praktyczny, postępowy, znaczeniowy i empiryczny. Wznoszący się śmiertelnicy studiują w szkołach wiedzy stosowanej, robiąc wszystko to, o czym się uczą. Uczelnie Nebadonu w Przekazach Urantii nazywa się Uniwersytetem Melchizedeków albo Uniwersytetem Salvingtonu. Mnie bardziej spodobała się ta pierwsza nazwa.
Nadzór nad nebadońskim systemem edukacyjnym sprawują Nauczyciele-Synowie Trójcy oraz Melchizedecy. Ci drudzy pełnią przy okazji obowiązki nauczycieli, dlatego też, jak sądzę, taka, a nie inna nazwa wszechświatowego uniwersytetu. Nauczyciele-Synowie przewodniczą, rozciągającemu się od kursów planetarnych aż do wysokiego Kolegium Mądrości na Salvingtonie, epokowemu cyklowi szkoleniowemu. Przeprowadzają również wszystkie testy kwalifikacyjne oraz egzaminy. Wielu szefów wydziałów w szkołach Melchizedeków wywodzi się z rajskiej klasy Nauczycieli-Synów Trójcy.
Formalny personel Uniwersytetu Salvingtonu liczy ponad 100 000 istot. Nie wszystkie jednak zajmują się nauczaniem śmiertelników (do szkół Melchizedeków uczęszczają również np. serafini). Większość zadań związanych z rutynowym prowadzeniem i rozwojem tych szkół wykonują ochotnicy — Niebiańscy Nadzorcy (i większość z nas otrzyma w przyszłości możliwość pracy w takim charakterze).
Szkolna orbita
Wokół Salvingtonu orbituje 490 planet: 10 grup planetarnych po 49 światów każda. Nie znalazłem miarodajnych porównań ani informacji na temat wielkości tych sfer, ale niezależnie od ich powierzchni, Uniwersytet Melchizedeków musi być gigantyczny; a wrażenie jakie sprawia, na pewno zapiera dech w piersiach.
Każda z tych dziesięciu grup uniwersyteckich składa się z siedmiu planet podstawowych, z których każdą obiega sześć podległych im satelitów; jeden ze światów podstawowych w każdej grupie zwany jest „pilotującym”. Wznoszący się śmiertelnicy uczą się na światach podległych, na podstawowych mieszkają. Poszczególne grupy działają pod nadzorem dziesięciu odrębnych klas życia wszechświatowego. Niestety i w tym wypadku nie wszystkie informacje nam objawiono.
Światy Melchizedeków
Pierwsza grupa uniwersytecka znajduje się pod nadzorem Melchizedeków. Pilotującym światem grupy jest ojczysta planeta tych Synów, zwana po prostu Melchizedek.
Świat pilotujący, sfera Melchizedek, jest popularnym miejscem spotkań wszystkich istot zajmujących się nauczaniem i uduchowianiem wznoszących się śmiertelników czasu i przestrzeni. Dla wznoszącej się istoty, świat ten prawdopodobnie jest najbardziej interesującym miejscem w całym Nebadonie. Wszyscy śmiertelnicy ewolucyjni, którzy ukończyli naukę w konstelacji, muszą wylądować na Melchizedeku, gdzie są wprowadzani w porządek kształcenia i postępu duchowego w edukacyjnym systemie Salvingtonu. Nigdy nie zapomnicie waszych wrażeń z pierwszego dnia życia na tym unikalnym świecie, nawet później, gdy osiągniecie rajski cel.
35:3.11 (387.12)
Rodzimy świat Melchizedeków zapewnia co najmniej kilka uczelni. Są to m.in. szkoły poświęcone badaniom dotyczącym energii, materii, organizacji, komunikacji, zapisów, etyki i typologii istot stworzonych. Absolwenci tamtejszego „Kolegium Wyposażenia Duchowego” służą jako głoszący światom Nebadonu wolność duchową i boskie synostwo, „ewangeliści przeznaczenia”. Wykładowcami kolegium są nie tylko Melchizedecy czy serafini, ale także przedstawiciele wszystkich klas Synów Boga, nawet Rajskich. Szkoła ta działa wyłącznie dla mieszkańców Nebadonu. Inaczej jest w melchizedekowym „Kolegium Wyższej Etyki”, gdzie naucza się wszechświatowej administracji. To szkoła goszcząca uczniów również z innych wszechświatów na zasadzie wymiany. Ze względu na nasze perturbacje administracyjne (wynikłe z bunt Lucyfera), renoma sprawdzonych w sytuacjach krytycznych Melchizedeków z Nebadonu rozciąga się na cały Splandon. Dlatego oprócz licznej grupy lokalnych studentów, zawsze uczęszcza tam ponad 100 000 uczniów z zewnątrz.
Na satelitach pilotującego Melchizedeka śmiertelnicy przechodzą specjalne, kursy początkowe albo przygotowawcze — „empiryczne przeglądy” — dedykowane konkretnym etapom wznoszenia się. Tj.:
- Na pierwszym satelicie przechodzą przegląd życia wstępnego — planetarnego. Co ciekawe, w tamtejszych zajęciach uczestniczą grupy śmiertelników pochodzących z tych samych światów. Wygląda na to, że jako ziemianie będziemy w nich uczestniczyć wspólnie.
- Na drugim satelicie odbywają się podobne przeglądy, z tym że doświadczeń nabytych w trakcie wznoszenia się przez światy-mieszkania stolicy systemu.
- Na trzecim satelicie przegląd dotyczy doświadczeń, zdobytych podczas pobytu w stolicy systemu i na jego pozostałych satelitach.
- Na czwartym satelicie następuje przegląd doświadczeń zebranych na światach konstelacji.
- Na piątym satelicie dokonuje się przeglądu pobytu w stolicy konstelacji.
- Szósty satelita to miejsce, gdzie doświadczenia z omówionych wcześniej pięciu okresów zostają zestawione i skoordynowane ze sobą. To ostatni etap przygotowawczy wznoszących się śmiertelników przed podjęciem nauki w szkołach nauczania wszechświatowego.
Pozostałych sfer podstawowych z grupy światów Melchizedeków Księga Urantii nie opisuje tak szczegółowo. Niemniej, oprócz sfery pilotującej do pierwszej grupy należą: świat szkół życia materialnego i laboratoriów energii żywych; świat życia morontialnego; świat wstępnego życia duchowego; świat życia umysłowo-duchowego; świat zaawansowanego życia duchowego; „domena skoordynowanej i najwyższej samorealizacji”. We wszystkich grupach uniwersyteckich aktywności na satelitach zawsze nawiązują bezpośrednio do prac poszczególnych sfer podstawowych.
Światy Vorondadeków
Druga grupa uniwersytecka orbity Salvingtonu to sfery Vorondadeków. Każda z planet podstawowych (wraz z satelitami) dotyczy jednego ze stadiów działalności tych Synów. To tam wznoszący się śmiertelnicy dowiadują się ostatnich szczegółów z zakresu wszechświatowego prawodawstwa. Tematyka szkoleń na światach Vorondadeków nie powinna zaskakiwać. Wszak to ci Synowie, w rolach Ojców Konstelacji nadzorują we wszechświatach procesy powstawania prawa.
Wznoszący się śmiertelnicy obserwowali już zgromadzenia prawodawcze, jak działają na światach zarządów konstelacji, ale tutaj, na światach Vorondadeków, biorą teraz udział we wprowadzaniu w życie aktualnego, powszechnego prawodawstwa wszechświata lokalnego, pod kuratelą starszych Vorondadeków. Taka działalność ma na celu koordynację różnych orzeczeń, powstałych w autonomicznych zgromadzeniach prawodawczych stu konstelacji. Nauka, jaką się przyswaja w szkołach Vorondadeków, jest niedościgniona nawet na Uversie. Nauka ta jest progresywna i zaczyna się na pierwszej sferze, wraz z działalnością uzupełniającą na sześciu jej satelitach i dalej, poprzez pozostałe sześć podstawowych sfer oraz związanych z nimi grup satelitów.
35:7.2 (391.5)
Światy Lanonandeków
Trzecią grupę uniwersytecką tworzą światy Lanonandeków. Najbardziej doświadczeni Synowie tej klasy — byli Władcy Systemów i radcy konstelacji — uczą tam wznoszących się śmiertelników zarządzania. Sfery te są jednocześnie ośrodkami przedsięwzięć związanych z szeroko pojętą rutynową administracją wszechświata. Tak jak w przypadku gospodarzy poprzedniej grupy, to właśnie Lanonandecy najlepiej znają się na rzeczy. Tylko szkoły administracyjne Ensy przewyższają wszechświatowe kolegia zarządzania Salvingtonu. Co intrygujące, większość zbuntowanych Synów Lanonandeków Nebadonu, którzy zrozumieli swoje błędy i przyjęli boskie miłosierdzie, pracuje na tych właśnie światach. Zatem jeżeli założymy, że Lucyfer, Szatan i Caligastia wycofają (wycofali) się z buntu i zrezygnują (zrezygnowali) z głoszenia swoich nikczemnych tez, wielce prawdopodobne, że będzie można któregoś z nich tam spotkać.
Podczas wznoszenia się przez zarządy systemów śmiertelnicy obserwują Synów Lanonandeków przy pracy; w szkołach administracyjnych Salvingtonu mogą mieć rzeczywisty udział w koordynowaniu orzeczeń jego wszystkich dziesięciu tysięcy systemów.
Światy Nosicieli Życia
Czwarta grupa uniwersytecka, mimo iż należy do Nosicieli Życia, pozostaje pod nadzorem Melchizedeków (w przeciwieństwie do poprzednich klas Synów, Nosiciele Życia nie są w pełni samorządni). O światach Nosicieli Życia Księga Urantii objawia nieco więcej niż o pozostałych grupach.
Struktura grupy planet Nosicieli Życia nie odbiega od normy: To 7 światów podstawowych, wokół których orbituje po 6 sfer-satelitów, gdzie koncentrują się specjalne stadia działalności gospodarzy. Podstawowe światy Nosicieli Życia Księga Urantii opisuje tak:
Zarząd Nosicieli Życia
Świat pilotujący grupy Nosicieli Życia jest jednocześnie planetą ich zarządu we wszechświecie. W działającej tam uczelni, nazwanej w Przekazach „Kolegium planowania życia”, pracują nauczyciele z całego wielkiego wszechświata: Uversy, Havony, a nawet z Raju. Zarząd poświęcono badaniu życia we wszystkich znanych jego stadiach przejawienia się. Tam też mieści się 7 centralnych i stałych miejsc pobytu duchów przybocznych, skąd promieniują swymi wpływami na cały Nebadon.
Sfera planowania życia
Drugi świat podstawowy tej grupy nazwano sferą planowania życia. Nosiciele Życia nigdy nie przestają ulepszać podstawowych wzorców życia i to jest to miejsce, gdzie wypracowuje się wszystkie jego nowe przejawy. I kiedy projekty dla nowej planety są gotowe, gospodarze przekazują je wyżej, do swego zarządu, gdzie są skrupulatnie badane przez radę starszych Nosicieli Życia. Jeżeli odbiegają od wcześniej zatwierdzonych wzorów, będą przedłożone Synowi Stwórcy do akceptacji.
(Z perspektywy wszechświata to Syn Stwórca z Matką Duchem stwarzają życie — zapewniają jego wzorcowe projekty i umożliwiają replikację. Jednak go nie modyfikują i nie inicjują osobiście. To Nosiciele Życia są wykonawcami ich woli. Wszystkie znane nam formy życia wywodzą się z rąk Nosicieli Życia).
Dowiadujemy się też co nieco o dwóch satelitach sfery planowania życia. Pierwszy jest domeną wszechświatowych fizyków i elektrochemików. Ci techniczni asystenci Nosicieli pracują z podstawowymi jednostkami energii wykorzystywanymi do utworzenia materialnego nośnika przekazywania życia — plazmy zarodkowej. Na drugim mieszczą się laboratoria planowania życia planetarnego. Tam Nosiciele Życia modyfikują, by ewentualnie udoskonalać życie, które następnie zostanie zaszczepione na planetach dziesiętnych Nebadonu. Życie, które znamy, było planowane i częściowo wypracowane na tym właśnie świecie — Ziemia jest planetą dziesiętną.
Sfera podtrzymania życia
Nazwa trzeciej planety z grupy Nosicieli Życia — sfera podtrzymania życia — podobnie zresztą jak w poprzednia i następne, zdradza przedmiot jej zainteresowań. To miejsce, gdzie Nosiciele Życia badają i ulepszają metody służące ochronie i zachowaniu już zainicjowanego życia planetarnego.
Sfera ewolucji życia
Na czwartym świecie z grupy Nosicieli Życia postępują badania ogólnego progresu biologicznego istot stworzonych; w szczególności dotyczące konkretnych stadiów ewolucji. Zaszczepiana na jałowych światach plazma zarodkowa musi zawierać w sobie pełny potencjał wszystkich przyszłych odmian ewolucyjnych — wszelkich odnóg, czy mutacji. Dla nadludzkich biologów i naukowców ewolucja wydaje się nie mieć tajemnic. Potrafią zaplanować i z dużą dokładnością przewidzieć jej przebieg, z uwzględnieniem wszystkich niezbędnych (i pozornie niepotrzebnych czy groteskowych) ogniw. Wiele odmian życia na Ziemi powstało wyłącznie po to, żeby poprzez ich dalsze mutacje mogła wyewoluować istota ludzka z wolną wolą. Tak jak przewidziano w analizach prowadzonych na sferze ewolucji życia.
Sfera życia związanego z umysłem
Piąty świat grupy zajmuje się studiowaniem życia w jego powiązaniach z umysłem. Na satelitach bada się pojedyncze stadia umysłu istoty stworzonej. Niewkluczone, że prowadzone tam prace naukowo-badawcze w jakimś stopniu dotyczą reakcji istot stworzonych na duchy przyboczne.
Sfera umysłu i ducha w istotach żyjących
Szósty świat bada współzależność umysłu i ducha. W „szkołach koordynacji istot stworzonych” zajęcia prowadzą nie tylko nauczyciele z Nebadonu, ale też Uversy i Havony; możemy się tylko domyślać czego dotyczą (może mają coś wspólnego z Dostrajaczami Myśli?).
Sfera życia nieobjawionego
Siódma sfera Nosicieli Życia poświęcona jest nie objawionym domenom ewolucyjnego życia istot stworzonych, jak jest ono związane z kosmiczną filozofią coraz szerszego urzeczywistniania się Istoty Najwyższej.
36:2.20 (399.2)
Światy finalistów Nebadonu
Piątą grupę uniwersytecką Salvingtonu tworzą nebadońskie światy finalistów. Na satelitach tych siedmiu planet spotkają się istoty pochodzące z superwszechświatów i Havony, które akurat służą w Nebadonie. Tamtejsze szkoły, z naszej perspektywy, różnią się od pozostałych uczelni Uniwersytetu Melchizedeków. Z prostej przyczyny — to obszar zastrzeżony i wznoszący się śmiertelnicy nie mają na żaden z tych czterdziestu dziewięciu światów wstępu.
Objawiono nam jedynie, że na siódmym świecie tej grupy osiedlają się Melchizedecy-Nosiciele Życia z małżonkami Córkami Materialnymi-Ewami i potomstwem. To midsoniczna sfera Salvingtonu.
Światy Gwiazd Błyszczących Wieczornych
Szóstą grupę uniwersytecką orbity Salvingtonu przydzielono Gwiazdom Błyszczącym Wieczornym. Istoty te, nazywane w Księdze Urantii „superaniołami”, albo po prostu Gwiazdami Wieczornymi w Nebadonie służą jako osobisty personel Gabriela. Gwiazdy Wieczorne mogą mieć podwójne pochodzenie. I w Salvingtonie widać ten podział: Podstawowym siedmiu światom grupy przewodzą stworzone Gwiazdy Błyszczące Wieczorne, satelitami zaś zarządzają istoty, które wznosząc się, do takiego statusu awansowały.
Do szkół, działających na orbitach pierwszych trzech sfer podstawowych, uczęszczają osobowości duchowe Nebadonu; prowadzą je Nauczyciele-Synowie i Gwiazdy Wieczorne. Kolejne 3 grupy satelitów to podobne, wspólne szkoły, przeznaczone jednak dla wznoszących się śmiertelników. Siódmy świat podstawowy dedykowany jest nieobjawionej przyszłej współpracy Nauczycieli-Synów, Gwiazd Wieczornych oraz finalistów.
Gabriel jako główny administrator Nebadonu, jest przewodniczącym z urzędu, albo obserwatorem większości zgromadzeń Salvingtonu, a często aż tysiąc takich zgromadzeń odbywa się równocześnie. W takich sytuacjach Gabriela reprezentują Gwiazdy Błyszczące Wieczorne; nie może on być w dwu miejscach jednocześnie i ci superaniołowie rekompensują to ograniczenie. Pełnią też analogiczną służbę dla korpusu Nauczycieli-Synów Trójcy.
37:2.2 (407.2)
Światy Archaniołów
Siódmą grupę uniwersytecką Salvingtonu przydzielono archaniołom. Jako że nie administrują wszechświatem, archaniołowie są jedną z niewielu klas osobowości Nebadonu, które nie podlegają jurysdykcji Gabriela (nawet jeżeli czasem działają przez niego upoważnieni).
Księga Urantii nie mówi o charakterze szkół na światach archaniołów. Objawia, że pierwszą sferę i jej satelity zajmują archaniołowie nazywani „opiekunami zapisów osobowości”. Praca tych rejestratorów wydaje się nad wyraz intrygująca. Sporządzają oni dokładne zapisy dotyczące wszystkich śmiertelników; o każdym z nas z osobna. Od momentu narodzin, poprzez życie w ciele, śmierć, zmartwychwstanie w systemie i dalej, przez służbę we wszechświecie, aż do czasu, kiedy jednostka wzniesie się z Salvingtonu do Uversy; albo do momentu, gdy zostanie „wymazana z zapisu istnienia” wyrokiem Pradawnych Czasu (to taki eufemizm ostatecznej śmierci). Także tam przechowuje się zapisy osobowości oraz zabezpieczenia tożsamości, w okresie między śmiercią ciała a zmartwychwstaniem.
Światy zespolonych z Duchem śmiertelników
Ósma grupa uniwersytecka to dom zespolonych z Duchem śmiertelników z Nebadonu. To nie tylko ich miejsce pobytu, ale i wiecznego przeznaczenia — niebo. Z tego właśnie powodu uważani są za stałych obywateli Salvingtonu. Tacy jak my wznoszący się śmiertelnicy zespoleni z Dostrajaczami zjawiają się tam tylko na zaproszenie.
Światy Serafinów
Przedostatnią grupę uniwersytecką Salvingtonu tworzą światy serafinów. Serafini wprawdzie zajmują tylko pierwszy podstawowy świat grupy (i jego satelity), ale ich światy są jednymi z najwspanialszych obszarów Nebadonu. Posiadłości serafinów są tak piękne, jak ogromne. Każda para tych aniołów ma tam swój dom. Pozostałych sześć podstawowych światów przeznaczono sześciu odrębnym, nam nieobjawionym, klasom anielskich pomocników. Na sferach podstawowych mają siedziby, na satelitach prowadzą swoje wyspecjalizowane aktywności. Na wszystkich satelitach grupy działają szkoły nauczania seraficznego.
Dziesiąta grupa światów podstawowych
O dziesiątej grupie uniwersyteckiej Salvingtonu nie udało mi się znaleźć informacji.
Szkoła wojewódzka
Jesteśmy mieszkańcami Nebadonu. Ale nawet jeżeli Salvington wyda ci się odległym miejscem, w rzeczywistości nasza duchowa droga dopiero tam się rozpocznie. Zgodnie z moim wcześniejszym, przyziemnym porównaniem, kiedy przyjmiemy, że superwszechświat jest planetą, nasz wszechświat lokalny byłby ledwo województwem (Ziemia to nasz dom, Satania jest rodzimą miejscowością, a Norlatiadek powiatem, którego ta jest częścią); Salvington miastem wojewódzkim. Studiując Księgę Urantii, rozumem naprawdę ciężko sięgnąć dalej.
Niech cię to jednak nie zniechęca. Wielki wszechświat jest przeogromną, zorganizowaną i uporządkowaną szkołą. My jej raczkującymi uczniami. Nic złego nie wiedzieć; ważne, żebyśmy chcieli się uczyć. Gdy zmodyfikuję tamto porównanie i uznam, że wszechświat centralny jest uniwersytetem, Uversa — stolica naszego superwszechświata byłaby szkołą średnią, a omawiany Salvington — dopiero gimnazjum (Edentia jest szkołą podstawową, a Jerusem przedszkolem). Aktualnie jesteśmy w żłobku… Nie wiemy i nie musimy wiedzieć wszystkiego; mamy czas i cierpliwych opiekunów. Uwierz, że nie mają wobec nas wielkich oczekiwań. Dlatego nie grożą nam, jak lubimy to sobie nawzajem wmawiać, sromotne kary za absurdalne, wyimaginowane występki. Nie mamy czego się bać. Bo jesteśmy dziećmi bożymi. Dosłownie. I chociaż musimy się jeszcze wiele dowiedzieć i jeszcze więcej nauczyć, pozwólmy sobie przy tym wobec Ojca na nieco dziecięcej ufności.