Kosmos bezsprzecznie jest ogromny. A jeżeli wierzyć Księdze Urantii, nie tylko roi się od życia takiego jak nasze, ale jest przy tym uporządkowany i zorganizowany. I funkcjonuje jak doskonale naoliwiona machina; zgodnie z boskim planem.
Każda zaludniona (i nadająca się do zaludnienia) planeta ma swój nadludzki rząd. Wszystkie przynależą do konkretnych zgrupowań planetarnych. Najmniejszą grupę — system — tworzy około 1000 nadających się do zamieszkania światów; Ziemia należy do systemu Satania. Konstelacje zawierają po 100 systemów każda; naszą jest Norlatiadek. Wszechświaty lokalne to 100 konstelacji; my żyjemy we wszechświecie Nebadon. Dalej mamy mniejsze sektory — nasz to Ensa — z których każdy ma 100 wszechświatów lokalnych oraz większe sektory — nasz to Splandon — złożone z setki mniejszych sektorów. 10 większych sektorów tworzy superwszechświat, przestrzeń obejmującą bilion planet, na których mogą żyć i żyją istoty ludzkie. Orvonton to nasz superwszechświat.
Superkreacje
Superwszechświaty, w Przekazach Urantii nazywane czasem „superkreacjami”, mają ewolucyjną naturę. Oznacza to, że ich składowe, a więc też jako całość, nieustannie się zmieniają, rozwijają i rosną; zarówno na poziomach dla nas najbardziej oczywistych — materialnych, jak i (czy raczej przede wszystkim) na poziomie duchowym. Wszystkie w końcu osiągną stabilny status światłości i życia i dotrą do granic swojego rozwoju. Ewolucyjnym przeznaczeniem superwszechświatów jest doskonałość.
W wielkim wszechświecie istnieje 7 unikalnych superwszechświatów. Każdy z nich pełni właściwą sobie funkcję i ma swój indywidualny cel istnienia. Jaki jest cel istnienia Orvontonu? Tego nam nie objawiono. Wszystkie 7 celów wyłania się stopniowo, wraz z ewolucją superwszechświatów, ale nawet jeżeli różne, są ze sobą w powiązane. Wszystkie w jakimś stopniu objawiają się w każdym z superwszechświatów, jednak poszczególne superkreacje w pełni wyrażać będą wyłącznie jeden cel.
Obecnym celem superwszechświatów jest osiągnięcie doskonałości, w nich oraz w granicach ich potencjałów, nawet takiej, jak doskonałą jest Havona. Doskonałość ta odnosi się do osiągnięć tak materialnych jak i duchowych a nawet do rozwoju administracyjnego, rządowego i braterskiego. Przypuszcza się, że w nadchodzących epokach, możliwości dysharmonii, niedopasowania i nieprzystosowania zostaną w końcu wyczerpane w superwszechświatach. Obwody energii będą w doskonałej równowadze i całkowicie podporządkowane umysłowi, podczas gdy duch, w obecności osobowości, osiągnie dominację nad umysłem.
117:7.13 (1292.7)
Doskonałość superwszechświata, w Księdze Urantii nazywana siódmym stadium ery światłości i życia, leży w obszarze przypuszczeń, nawet dla autorów Przekazów. Z nieco praktyczniejszego punktu widzenia, aktualnie jednym z głównych zadań administracji superwszechświatów jest doskonalenie śmiertelników: Prowadzenie ku Bogu ludzi takich jak my. Wszechświaty Orvontonu stanowią ku temu najodpowiedniejsze podłoże.
Superwszechświaty, mimo iż jednoznacznie powiązane, administracyjnie są obecnie od siebie niemal całkowicie odizolowane. Ich władcy działają dla dobra swoich domen, bez względu na to, co może się dziać w innych częściach wszechświata. Taka izolacja w pewnym momencie przyszłości się skończy. Jedność jest przeznaczeniem wszelkiego stworzenia.
Kosmografia
Superwszechświaty, chociaż odizolowane administracyjnie, nie stanowią wyraźnie rozgraniczonych kosmicznych struktur. To raczej geograficzne zgrupowania przestrzenne, z których każde obejmuje mniej więcej jedną siódmą zorganizowanego i zamieszkałego stworzenia. Poszczególne superwszechświaty zawierają podobną liczbę wszechświatów lokalnych — podstawowych sekcji wielkiego wszechświata.
Jeżeli chcielibyśmy rozrysować poglądową mapę wszechświata nadrzędnego, centralnym jej punktem na pewno byłaby Wyspa Raj — miejsce stałego pobytu Wszechświatowego Ojca. Następnie wokół niej rozmieścilibyśmy 6 kolejno ułożonych eliptycznych, współśrodkowych warstw przestrzeni. Pierwszą, styczną z Rajem warstwę tworzy doskonały wszechświat Havona. Orvonton stanowi siódmą część drugiej warstwy i wraz z pozostałymi sześcioma superwszechświatami okala Havonę. Warstwę superwszechświatów możemy wyobrazić sobie jako coś w rodzaju podzielonego na siedem kawałków kosmicznego tortu. Ułożone obok siebie superwszechświaty rozchodzą się na zewnątrz od centrum wszystkiego prostopadle do Havony. Kolejne warstwy to 4 rozciągające się coraz dalej, będące dopiero w stadium organizacji, poziomy przestrzeni zewnętrznej.
Nazwa naszego superwszechświata — Orvonton — pochodzi od nazwy siódmego satelity Nieskończonego Ducha orbitującego wokół Wyspy Raj (wszystkie superwszechświaty dziedziczą nazwy po rajskich satelitach Ducha).
W ruchu
Wszechświat jest żywy. Nie tylko ewolucyjnie. Od pierwszych odkryć astronomicznych, które mogą nosić miano naukowych, wiemy, że kosmos jest w ciągłym ruchu. Tak też przedstawia to Księgi Urantii.
Składowe wszystkich warstw wszechświata nadrzędnego przemieszczają się wewnątrz swojej elipsy, orbitując wokół centralnej Wyspy, jedynego nieruchomego miejsca we wszechświecie. My podróżujemy razem z Orvontonem. A ten nie zapuszcza się w niezbadane zakamarki kosmosu. Obieg superwszechświatów wokół Havony jest znany i przewidywalny. Nasi naukowcy znają orbity planet Układu Słonecznego; niebiańscy astronomowie znają trasę Orvontonu. Poruszamy się dokładnie tym samym torem, jaki Układ Słoneczny (lub jego przodkowie) przemierzał przed epokami. W przyszłości zawędruje tu ponownie (albo jego następcy).
Kierunki ruchu poszczególnych warstw są naprzemienne. Havona krąży wokół Raju zgodnie z ruchem wskazówek zegara, superwszechświaty przeciwnie, pierwszy poziom przestrzeni zewnętrznej ponownie zgodnie z ruchem wskazówek zegara itd. Aktualnie, z perspektywy Havony, pierwszy superwszechświat zakręca mniej więcej ze wschodu prawie na północ; drugi superwszechświat jest na północy i będzie skręcał na zachód; trzeci z północnej części przestrzeni zaczął skręcać w krzywiznę prowadzącą na południe; czwarty ze strony zachodniej przemieszcza się w kierunku południowym; piąty superwszechświat kontynuuje swój kurs z zachodu na południe i znajduje się tuż przed łukiem na wschód; szósty zajmuje większość krzywizny południowej — tę część przestrzeni, którą nasz, siódmy superwszechświat już prawie opuścił. Układ Słoneczny kilka miliardów lat temu minął zakręt wokół krzywizny południowej i obecnie wysuwa się poza południowo-wschodni łuk superwszechświatowej elipsy.
Takie wędrówki w przestrzeni są czasochłonne. Wszechświatowy Cenzor mówi, że Orvonton będzie poruszał się niemal prostym kierunkiem na północ jeszcze przez „niezliczone epoki”. Dlatego nie powinno nas dziwić, że w kosmosie błądzimy po omacku. Jeżeli na pokonanie samego tylko łuku superwszechświatowej orbity potrzeba miliardów lat, jak możemy oczekiwać, że wyniki naszych astronomicznych pomiarów będą miarodajne? A to przecież nie jedyne ruchy ciał niebieskich. Ruch obrotowy cechuje przecież także mniejsze składowe superwszechświatów. Aż po mikrokosmos wszystko krąży wokół Wszechświatowego Ojca.
Naszym astronomom jak dotąd udało się zidentyfikować 8 z dziesięciu sektorów Orvontonu. Pozostałe dwa będzie nam trudniej rozpoznać, gdyż obserwujemy je od wewnątrz. Co ciekawe, prawie wszystkie gwiazdy, jakie widzimy gołym okiem, należą do Orvontonu; Droga Mleczna ustanawia jego centralny rdzeń.
Uversa
W pobliżu astronomicznego centrum Orvontonu leży stolica naszego superwszechświata i siedziba jego władców — Uversa. Uversa jest tak administracyjnym, jak duchowym zarządem dla każdej z biliona możliwych do zamieszkania planet Orvontonu.
Wokół Uversy orbituje 7 — po 70 planet każdy — wyższych uniwersytetów szkolenia duchowego wznoszących się śmiertelników. To przedostatni poziom boskiego szkolenia wznoszących się śmiertelników. Wszechświat jest jedną wielką szkołą.
Z Ziemi daleko do Uversy. Nie dość, że orbitujący wokół centrum mniejszego sektora Nebadon znajduje się obecnie na jego skraju, to jeszcze sama Satania leży na peryferiach Nebadonu. Jesteśmy hen na peryferiach Orvontonu.
Kalendarz
Każdy z superwszechświatów posługuje się własnym standardem pomiaru czasu. Dzień Orvontonu trwa niecałe 30 ziemskich dni; rok ma 100 dni (jest o 22 minuty krótszy od 3000 dni na Ziemi) i stanowi normę czasu dla naszego superwszechświata. Składowe Orvontonu mogą oczywiście korzystać także z własnych standardów. Odgórnie, standardową jednostką czasu dla wszystkich siedmiu superwszechświatów jest dzień Raju-Havony: Czas, w jakim planety wewnętrznej orbity wszechświata centralnego wykonują jeden pełny obieg wokół Wyspy Raj. Dzień Raju-Havony jest o 7 minut i 3 i 1/8 sekundy krótszy od tysiąca ziemski lat.
Mowa
Każdy z siedmiu superwszechświatów ma swój własny język. Mowa ta obowiązuje w jego sektorach i nim posługują się rodzime osobowości. W Orvontonie nazywany jest językiem Uversy. Symbole koncepcyjne Uversy obejmują ponad miliard znaków, chociaż bazowy alfabet zawiera jedynie 70 symboli. Lokalne wszechświaty również mają własne języki, ale wszystkie wyższe klasy Nebadonu posługują się dwoma, zarówno językiem Nebadonu, jak i mową Uversy. Dwie osoby z różnych wszechświatów lokalnych Orvontonu porozumieją się językiem Uversy, jednak osoby z innych superwszechświatów będą już potrzebować tłumacza.
Obwody
Składowe wielkiego wszechświata przenikane są różnorodnymi strumieniami energii, nazywanymi w Księdze Urantii „obwodami”. Najbardziej oczywistym dla nas przykładem obwodu będzie, mająca swe źródło w Wyspie Raj, grawitacja. To powszechna i znana nam siła. Pozostałe obwody nie będą aż tak oczywiste. Z najszerszej perspektyw obwody to specyficzne wpływy czy obecności obejmujące całość lub części stworzenia. Niektóre z obwodów, pewnie z racji tego, jak działają — bo przyciągają, w Przekazach nazywane są również po prostu grawitacjami. Wszystkie formy siły i wszystkie stadia energii są ujęte obwodem Wszechświatowego Ojca. Krążą we wszechświatach i wracają określonymi drogami.
We wszechświecie nadrzędnym funkcjonują 3 główne poziomy obwodów:
- Obwody Raju, które przenikają wszystkie superwszechświaty;
- Obwody poszczególnych superwszechświatów;
- Obwody wszechświatów lokalnych.
Księga Uranii wymienia 7 obwodów superwszechświata:
- Obwód inteligencji jednego z Siedmiu Duchów Nadrzędnych z Raju. Obwody kosmicznego umysłu poszczególnych Duchów Nadrzędnych ograniczają się do pojedynczego superwszechświata;
- Obwód służby zwierciadlanej Duchów Zwierciadlanych w każdym superwszechświecie;
- Obwody Nieodgadnionych Monitorów;
- Obwód łączności Wiecznego Syna z jego Rajskimi Synami;
- Obwód obecności Nieskończonego Ducha;
- Obwód transmisji z Raju i kosmicznych raportów z Havony;
- Obwody energii centrów mocy i kontrolerów fizycznych.
Administracja
Najwyższym Kierownictwem i administracją superwszechświatów zajmują się osobowości należące do grupy, nomen omen, Duchów Najwyższych. Na potrzeby niniejszego opracowania wspomnę jedynie o dwóch z siedmiu objawionych klas Duchów Najwyższych: Duchach Nadrzędnych i ich rzecznikach, Najwyższych Wykonawcach.
Kiedy mowa zarządzaniu superwszechświatami nie można też pominąć stojących na czele działu wykonawczego i sądowego Pradawnych Czasu. Duchy Nadrzędne nadają poszczególnym superwszechświatom indywidualną naturę, Pradawni Czasu narzucają im jednolitą administrację.
Duchy Nadrzędne
Przebywające w Raju Duchy Nadrzędne są pierwszymi osobowościami Nieskończonego Ducha. To jego najwyżsi i ostateczni reprezentanci. Jeżeli zadalibyśmy pytanie: „Co Nieskończony Duch zrobił najpierw?”, odpowiedź brzmiałaby: „Stworzył Duchy Nadrzędne, by rozprowadzały go po wielkim wszechświecie”.
Wszystko wskazuje na to, że Duchy Nadrzędne zostały powołane do bytu osobistymi aktami stwórczymi Nieskończonego Ducha, naucza się jednak, że zarówno Wszechświatowy Ojciec, jak i Wieczny Syn także brali udział w ich powstaniu. Dlatego w „Rajskiej klasyfikacji istot żywych” widnieją jako „istoty o trójjednym pochodzeniu”.
Powołując do życia Duchy Nadrzędne, Nieskończony Duch wyczerpał asocjacyjne możliwości egzystencji trzech osób Bóstwa. Duchów Nadrzędnych jest dokładnie 7. Dlatego istnieje 7 superwszechświatów i dlatego też siódemka (i wielokrotności siódemki) tak często pojawia się, gdy mowa o organizacji i administracji tych superwszechświatów; prawdopodobnie właśnie dlatego siódemkę uważamy za liczbę magiczną. Dlaczego akurat 7? Odpowiedź jest prostsza, niż może się wydawać. Istnieje dokładnie 7 możliwości różnych powiązań trzech osób Bóstwa: sam Bóg; sam Syn; sam Duch; Bóg i Syn; Bóg i Duch; Syn i Duch; Bóg, Syn i Duch. Gdyby istniało więcej matematycznych kombinacji takich związków, Duchów Nadrzędnych, a więc i superwszechświatów, także byłoby więcej.
Duchy Nadrzędne są istotami trudnymi do określenia; nawet dla istot objawiających Przekazy Urantii. Nie możemy więc liczyć na to, że nam udałoby się pojąć, czym (czy raczej kim) rzeczywiście są.
Wszystkie Duchy Nadrzędne są wyraźnie i specyficznie osobowe. Pełnią wiele funkcji i działają na wszystkich poziomach rzeczywistości wszechświata (z wyjątkiem poziomu absolutnego). Nas może zainteresować, że Duchy Nadrzędne biorą udział w stwarzaniu wszechświatów lokalnych: I kiedy mowa o materii nieożywionej (jak stwórcy Dyspozytorów Mocy), ale także mając na uwadze życie jako takie; nawet nasze (jako stwórcy Boskich Opiekunek). Duchy Nadrzędne są również źródłem kosmicznego umysłu. Aktualnie najbardziej charakterystycznym obszarem ich służby jest nadzór nad superwszechświatami.
Każdy Duch Nadrzędny przewodzi jednemu superwszechświatowi, a ich obecności wyznaczają obszary poszczególnych superkreacji. Duchy Nadrzędne promieniując, czy niosąc się przez przestrzeń, w pewnym sensie są swoimi superwszechświatami; ja przynajmniej tak sobie to wyobrażam. Siedziby Duchów Nadrzędnych, a zarazem miejsca zogniskowania ich mocy, krążą po obwodzie Wyspy Raj, zawsze utrzymując pozycję naprzeciw superwszechświatów, którymi zawiadują. Posiłkując się wcześniejszym porównaniem, możemy sobie wyobrazić, że linie cięć wydzielające kawałki kosmicznego tortu zbiegają się właśnie w rajskiej siedzibie nadzorującego daną część-superwszechświat Ducha Nadrzędnego.
Duchy Nadrzędne swe osobowe stanowiska mają na obwodzie Raju, jednak wszelka działalność związana z zarządzaniem wielkim wszechświatem prowadzona jest z siedmiu administracyjnych sfer Nieskończonego Ducha. To stamtąd równoważą i stabilizują obwody kosmicznego umysłu. Gdy mowa o zarządzaniu poszczególnymi superwszechświatami, administracyjnymi bazami Duchów Nadrzędnych są stolice ich superkreacji.
Jako uosobienia Nieskończonego Ducha, Duchy Nadrzędne są ze sobą blisko spokrewnione. Jednak w związku z tym, że wyrażają różne związki Bóstwa, różnią się w swej naturze. A to objawia się wyraźnym zróżnicowaniem superwszechświatów. Wprawdzie wszystkie superkreacje korzystają ze wspólnej rady i mądrości siedmiu Duchów Nadrzędnych, każda nabiera osobistego akcentu i odcienia wyłącznie jednego z nich. Osobista natura Ducha Nadrzędnego dogłębnie przenika i niepowtarzalnie warunkuje jego superwszechświat, a ten staje się lustrem, odzwierciedlającym istotę i charakter nadzorującego go Ducha. Różnice te są tak specyficzne, że w wielkim wszechświecie zaistniało dzięki temu 7 głównych metod zbliżania się do Wszechświatowego Ojca. W następstwie tak osobistego wpływu każda istota z danego superwszechświata nosi charakterystyczną „pieczęć indywidualności” — oznakę natury, odziedziczoną po jednym Duchów Nadrzędnych.
Mimo iż Duchy Nadrzędne mają imiona, Księga Urantii objawia je nam według numerów:
Pierwszy Duch Nadrzędny jest na swój sposób bezpośrednim reprezentantem Rajskiego Ojca; Drugi Duch Nadrzędny obrazuje naturę i charakter Wiecznego Syna; Osobowość Trzeciego Ducha Nadrzędnego przypomina osobowość Nieskończonego Ducha; Czwarty Duch Nadrzędny ma udział w łącznych naturach Ojca i Syna; Piąty Duch Nadrzędny łączy charakter Ojca Uniwersalnego i Nieskończonego Ducha; Szósty Duch Nadrzędny obrazuje łączną naturę Wiecznego Syna i Nieskończonego Ducha; Siódmy Duch Nadrzędny — Duch Nadrzędny z Orvontonu, wyraża sumę charakterów Ojca Uniwersalnego, Wiecznego Syna i Nieskończonego Ducha.
Każdy Duch Nadrzędny to głos wyrażający zasady i procedury postępowania wskazanych związków osób Bóstwa w radach Siedmiu Duchów Nadrzędnych. W swej służbie mogą działać osobiście (np. w obszarach „administracyjnej regulacji zorganizowanej mocy fizycznej, energii umysłowej i nieosobowej służby duchowej”) albo za pośrednictwem współpracowników i podwładnych. We wszystkich sprawach natury wykonawczej — w przypadku orzeczeń, rozporządzeń czy przystosowań — działają poprzez Najwyższych Wykonawców; we wszechświecie centralnym przez Duchy Orbit Havony; w zarządach superwszechświatów objawiają się kanałem Duchów Zwierciadlanych, a zawiadują przez Pradawnych Czasu. Z tymi ostatnimi utrzymują osobistą łączność przez Pomocników-Wyobrażenia Zwierciadlane.
Duchy Nadrzędne mają swoich reprezentantów w całym wielkim wszechświecie, nie kontaktują się jednak bezpośrednio z administracją jego składowych poniżej sądów Pradawnych Czasu. W związku z tym, że większość podległych im istot nie pracuje przy schemacie wznoszenia się śmiertelników, nie objawiono nam o nich praktycznie żadnych informacji. Zresztą, jak utrzymują autorzy Księgi Urantii, większość tego, co dotyczy Duchów Nadrzędnych, i tak pozostaje poza zasięgiem naszego rozumowania.
Duch Nadrzędny Orvontonu
Orvonton znajduje się pod pieczą Siódmego Ducha Nadrzędnego. A co za tym idzie, zarządzanie naszym wszechświatem odbywa pod dyktando skoordynowanych natur Ojca, Syna i Ducha.
Siódmy Duch Nadrzędny nie reprezentuje strukturalnie Rajskiej Trójcy, ale jest faktem wiadomym, że jego osobista i duchowa natura jest przedstawieniem, przez Wspólnego Aktywizatora, w równych proporcjach trzech nieskończonych osób, których jedność Bóstwa jest Rajską Trójcą i których działanie jako takie jest źródłem osobowej i duchowej natury Boga Najwyższego. Dlatego Siódmy Duch Nadrzędny wykazuje osobiste i organiczne pokrewieństwo z duchową osobą rozwijającego się Najwyższego. Zatem w radzie Duchów Nadrzędnych na wysokości, kiedy pojawi się konieczność głosowania w imieniu wspólnego, osobistego stanowiska Ojca, Syna i Ducha, albo zobrazowania duchowego stanowiska Istoty Najwyższej, działa Siódmy Duch Nadrzędny. W ten sposób, z natury staje się on przewodniczącym rajskiej rady Siedmiu Duchów Nadrzędnych.
16:3.15 (188.3)
Pochodzenie Siódmego Ducha Nadrzędnego czyni go doskonałym doradcą i pomocnikiem wszystkich istot potrójnego pochodzenia; także doradcą i szefem istot wznoszących się przez Havonę, które dotarły tam dzięki wspólnej opiece Ojca, Syna i Ducha. Z tego samego powodu trzyma patronat nad postępem wznoszących się w ich wysiłkach zrozumienia Bóstwa Najwyższości.
W Orvontonie Siódmy Duch Nadrzędny wywiera wpływ na następujące obszary funkcjonowania superwszechświata:
- Procedury inicjacji życia;
- Aktywizacje życia duchów przybocznych;
- Fluktuacje przejawów energii;
- Zachowanie kształtującej się energii;
- Obdarzenie duchem służby Stwórczego Ducha (u nas znanego jako Duch Święty);
- Późniejsze obdarzanie Duchem Prawdy;
- Mechanizmy odzwierciedlania.
My, jako że istoty ludzkie nie mogą usłyszeć ani zobaczyć Duchów Nadrzędnych, nie odczuwamy i nie odczujemy bezpośredniego umysłowo-duchowego wpływu Ducha Nadrzędnego Orvontonu. Siódmy Duch Nadrzędny oczywiście nadzoruje nasz lokalny wszechświat (wszak to składowa Orvontonu), jednak względem istot pochodzących z Nebadonu reprezentuje go Boska Opiekunka z Salvingtonu. I jeżeli Siódmy Duch Nadrzędny miałby kontaktować się z umysłem jakiegoś śmiertelnika, zrobiłby to za jej pośrednictwem. A że Stwórcza Matka Duch naszego wszechświata lokalnego ma charakter i naturę przypominające Ducha Nadrzędnego z Orvontonu, kontakt ten i tak byłby w pewnym sensie bezpośredni.
Pozostajemy jednak naznaczeni. Wspomniana „pieczęć indywidualności” oznacza, że od zawsze nosisz i zawsze już będziesz nosić znak rodowej natury wskazujący na Siódmego Ducha Nadrzędnego; a więc i na miejsce, z którego pochodzisz. Jako wznoszący się śmiertelnicy z Orvontonu przez wieczność będziemy wykazywać charakterystyczne cechy Siódmego Ducha Nadrzędnego.
Najwyżsi Wykonawcy
Duchy Nadrzędne nie kontaktują się z sekcjami rządów ich superwszechświatów osobiście. Utrzymują kontakt poprzez swoich najbliższych współpracowników i reprezentantów — Najwyższych Wykonawców.
Najwyżsi Wykonawcy są istotami utrójcowionymi przez Ojca, Syna i Ducha, zgodnie z wymogami Duchów Nadrzędnych — tak, aby mogli działać jako ich reprezentanci we wszechświatach. Najwyżsi Wykonawcy są jednolicie i bosko doskonali, lecz każdy ma indywidualną osobowość. Pod ich pieczą pozostają orbitujące wokół Wyspy Raj zarządy Duchów Nadrzędnych. Tam też Najwyżsi Wykonawcy rezydują na stałe.
Najwyżsi Wykonawcy służą jako koordynatorzy i nadzorcy administracyjni wielkiego wszechświata. Nadzór, jaki sprawują, jest niemal nieograniczony. Kierują sprawami materialnymi, intelektualnymi i duchowymi; widzą wszystko, słyszą wszystko i czują wszystko — wiedzą o wszystkim, co się dzieje w superwszechświatach i w Havonie (gdzie działają przez Duchy Orbit). W żaden jednak sposób nie tworzą praw wszechświata ani ich nie modyfikują. Nie angażują się w orzecznictwa Pradawnych Czasu ani nie ingerują w kompetencje Synów Stwórców. Jako ich reprezentanci, Najwyżsi Wykonawcy zajmują się wyłącznie wdrażaniem głoszonych przez Duchy Nadrzędne planów. Kiedy wprowadzają w życie uniwersalne dla władców wielkiego wszechświata metody postępowania, decydują o kierunkach, w jakich będą rozwijać się superwszechświaty, ale w rzeczywistości i zgodnie ze swoim mianem są jedynie wykonawcami woli Duchów Nadrzędnych.
Tak jak Duchy Nadrzędne, każdy z siedmiu Najwyższych Wykonawców działa na rzecz jednego superwszechświata. Nie będzie więc zaskoczeniem, że sprawami Orvontonu zajmuje się siódmy, stacjonujący na siódmym rajskim satelicie Nieskończonego Ducha (Orvontonie…) Najwyższy Wykonawca.
Dział wykonawczy
Stacjonujący na Uversie personel wykonawczy naszego superwszechświata służy pod kierownictwem Siódmego Ducha Nadrzędnego; a w praktyce Siódmego Najwyższego Wykonawcy. Na czele administracji superwszechświata stoją Pradawni Czasu, niemniej pełen zespół działu wykonawczego składa się z siedmiu grup istot:
- Trzech Pradawnych Czasu;
- Miliard Perfektorów Mądrości;
- 3 miliardy Niebiańskich Radców;
- Miliard Wszechświatowych Cenzorów;
- Prawie bilion Możnych Posłańców;
- Ponad dziesięć miliardów Posiadających Wysokie Uprawnienia;
- Ponad 100 milionów Nieposiadających Imienia i Numeru.
We wszystkich administracjach składowych Orvontonu widać podobny system werbowania personelu kierowniczego: Część istot wywodzi się z doskonałości część to istoty doprowadzone do doskonałości. Nie inaczej jest na Uversie. Perfektorzy Mądrości, Niebiańscy Radcy i Uniwersalni Cenzorzy, biorą swój początek bezpośrednio od Rajskiej Trójcy; Możni Posłańcy, Posiadający Wysokie Uprawnienia oraz Nieposiadający Imienia i Numeru, są gloryfikowanymi, wznoszącymi się śmiertelnikami.
Pradawni czasu
Wyspa Raj i doskonały wszechświat Havona nie mają początku — istnieją od wieczności (czy raczej przez wieczność). Orvonton i pozostałe superwszechświaty nazywane są w Księdze Urantii pierwszymi „kreacjami posthavonalnymi”, co oznacza, że powstały po Havonie. Obecna administracja superwszechświatów nie jest więc wieczna — był taki czas, kiedy jej personel nie istniał. I to właśnie Pradawni Czasu — mianowani władcy superwszechświatów — są pierwszymi osobowościami wielkiego wszechświata. I nawet jeśli mają swój początek, istnieją niemal od wieczności. Nie bez powodu nazywani są Pradawnymi Czasu.
Wszyscy Pradawni Czasu, a wielkim wszechświecie jest ich dokładnie dwudziestu jeden, są identycznym i „superdoskonałym” potomstwem Rajskiej Trójcy. Wprawdzie przejawiają indywidualność i są odmienni osobowo, nie różnią się jak Duchy Nadrzędne. Reprezentują łączny charakter i jednolitą naturę Trójcy. W obliczu stwórczych różnic w poszczególnych segmentach wielkiego wszechświata jednakowe rządy Pradawnych Czasu zapewniają harmonię całości.
W mocy, jurysdykcji i władzy Pradawni Czasu są najdoskonalszymi, najbardziej wszechstronnymi i najpotężniejszymi ze wszystkich bezpośrednich władców kreacji czasu i przestrzeni. Zestawiając głos Ducha z góry z głosem Synów-Michałów z dołu potrafią bezbłędnie wydedukować wolę Wszechświatowego Ojca. Dlatego decyzje Pradawnych Czasu zawsze są doskonałe. To właśnie im Bóg nadał moc i wyłączne uprawnienia ostatecznego osądu wykonawczego; tylko Pradawni Czasu mogą wydać wyrok wiecznej i ostatecznej likwidacji istot obdarzonych wolą. Praw do przywództwa nie zdobyli jednak empirycznie — zostały im nadane. Dlatego przypuszcza się, że u władzy zastąpi ich kiedyś Istota Najwyższa (najpewniej pozostaną jednak namiestnikami nowego władcy).
Jako władcy superwszechświatów Pradawni Czasu zawsze pracują w grupach, po trzech. Mogą służyć w pojedynkę albo parami, ale przy w sprawach większej wagi muszą działać wszyscy trzej (jak np. przy dociekaniu, jaka jest wola Ojca). Pradawni Czasu nigdy nie opuszczają swych stolic. Dzięki zogniskowanych tam systemach odzwierciedlania nie ma takiej potrzeby.
Rada koordynacyjna
Autorzy Księgi Urantii nie objawiają wielu informacji o radzie koordynacyjnej Orvontonu. Z kontekstu możemy jednak wywnioskować, że działa w roli polowego wsparcia Pradawnych Czasu. Jako że istoty klasy Czasu służą w składowych superwszechświata jako władcy (także w Havonie) albo jako doradcy i ambasadorzy Trójcy, zakładam, że rada koordynacyjna może funkcjonować jako grupa wspierająca (koordynująca) jednolite funkcjonowanie Orvontonu.
Do rady koordynacyjnej przynależą istoty z grupy wykonawczej oraz nadzorcy rejonowi, tj.:
- Wieczni Czasu, zarządcy planet Havony;
- Doskonalący Czasu, władcy większych sektorów superwszechświata;
- Niedawni Czasu, władcy mniejszych sektorów superwszechświata;
- Jednoczący Czasu, doradcy władców wszechświatów lokalnych;
- Wierni Czasu, doradcy władców konstelacji;
- Nauczyciele-Synowie Trójcy;
- Pomocnicy-Wyobrażenia Zwierciadlane.
Administratorzy rządów mniejszego sektora podlegają bezpośredniej jurysdykcji władców większego sektora. Niedawni Czasu otrzymują wszystkie raporty z obserwacji i koordynują wszystkie te rekomendacje, które dochodzą do superwszechświata od Jednoczących Czasu, ustanowionych w charakterze obserwatorów i doradców z ramienia Trójcy na sferach zarządów wszechświatów lokalnych oraz od Wiernych Czasu, którzy podobnie są przydzieleni do rad Najwyższych Ojców w zarządach konstelacji. Wszystkie takie raporty przekazywane są Doskonalącym Czasu w większych sektorach a później przesyłane do sądów Pradawnych Czasu. W ten sposób rządy Trójcy rozciągają się od konstelacji wszechświatów lokalnych aż do zarządu superwszechświata. Zarząd systemu lokalnego nie posiada reprezentantów Trójcy.
15:13.6 (181.6)
Prawodawstwo
Wszystkie organy prawne Orvontonu stacjonują na Uversie. Rada prawodawcza, nazwana także zgromadzeniem opiniodawczym lub radą doradczą składa się z siedmiu izb. Zasiadają w niej reprezentanci poszczególnych wszechświatów lokalnych, mianowani do tej roli przez wysokie rady tych wszechświatów. Wszyscy są istotami wznoszącymi się — w chwili zwerbowania już jako oczekujący na transport do Havony absolwenci szkół Uversy. W radzie prawodawczej służą mniej więcej sto lat czasu superwszechświata.
Tutaj również doskonałość wrodzona przeplata się z ewolucyjnym rozwojem. Jeżeli dobrze rozumiem funkcjonowanie superwszechświatowego prawodawstwa, to właśnie istoty wznoszące się tworzą prawo; istoty doskonałe wprowadzają je w życie. Nigdy jednak nie pojawiły się rozbieżności pomiędzy administratorami a zgromadzeniami z Uversy. W całej historii Orvontonu sekcja wykonawcza nigdy nie odmówiła wprowadzenia w życie zaleceń rady prawodawczej.
Sądy Pradawnych Czasu
Sekcja sądowa Uversy nie ma odrębnego personelu. To element pracy działu wykonawczego, więc zwierzchnikami sądów Uversy pozostają Pradawni Czasu. Prawdopodobnie dlatego autorzy Przekazów często nazywają je sądami Pradawnych Czasu. Stronami w toczących się tam procesach są nie tylko jednostki, ale też planety, systemy, a nawet całe wszechświaty.
Sądy Pradawnych Czasu są najwyższymi trybunałami, o jakich wspomina Księga Urantii. Ich wyroki są ostateczne. W praktyce są to wyroki boskie, bo „kiedy działa trzech Pradawnych Czasu, działa Rajska Trójca”; a powyżej superwszechświata, w doskonałej Havonie i w Raju sądy nie istnieją — nie są już potrzebne. Jurysdykcji sądów z Uversy podlegają (niemal) wszystkie rzeczy i wszystkie istoty Orvontonu. Wyjątek stanowią sprawy wszechświatów lokalnych. Wprawdzie sądy Pradawnych Czasu działają w roli ich odwoławczych trybunałów, Synowie Stwórcy pozostają jednak w swych kreacjach wszechwładni i sami decydują o ewentualnym przedkładaniu swoich spraw wyżej. Tu także pojawia się wyjątek: postępowania dotyczące likwidacji istot obdarzonych wolną wolą. Pozwy w takich sprawach mogą wychodzić z wszechświatów lokalnych, ale werdykty zawsze ogłaszają sądy Uversy. Synowie Stwórcy mogą zarządzić wieczne trwanie śmiertelnego człowieka, ale o wiecznej śmierci orzekać mogą wyłącznie Pradawni Czasu (w takim ostatecznym wyrokowaniu muszą uczestniczyć wszyscy trzej). Co ciekawe, Pradawni Czasu mogą istotę obdarzoną wolą unicestwić bez żadnego procesu; takie egzekucje jednak przeprowadza się „rzadko”.
Niezależnie od tematu wyroki sądów Uversy zawsze są jednomyślne. Odzwierciedlają zgodne i ostateczne opinie Pradawnych Czasu oraz Ducha Nadrzędnego z Orvontonu; od decyzji i orzeczeń władz superwszechświata nie ma odwołań.
W objęciach Boga
Superwszechświaty to kosmos w objęciach Boga. A bezkres przestrzeni onieśmiela nas wszystkich. Ateiści będą kpić, ale złożoność boskiej administracji przysporzy zawrotów głowy również niejednemu wierzącemu. Jeżeli, poznając mechanizmy zarządzania wszechświatem, poczułeś niepokój, albo zwątpienie, podzielę się z tobą własnym odkryciem: Nie mierzmy Boga ludzką miarą.
Struktura organizacyjna wielkiego wszechświata, z zastępami nadludzkich administratorów i duchów usługujących, z naszej perspektywy rzeczywiście może wyglądać jak urzędnicza machina kontroli i sprawowania władzy — zupełnie jak u nas; w konsekwencji może pojawić się obawa, że tak jak u nas będzie wadliwa, pełna niesprawiedliwości i arogancji. W rzeczywistości jest tylko odwrotnie.
Jedynie poprzez redukcję swojej mocy Bóg może dotrzeć do niższych klas istot. W innym wypadku nie mielibyśmy szans go pojąć. Bóg nie potrzebuje władzy, wyższości ani przywilejów. Jest Pierwszym Źródłem i Centrum — wszystko od niego pochodzi i wszystko podlega jego woli. Jeżeli może czegoś chcieć, to jedynie mniej władzy, mniej wyższości i mniej przywilejów. I tak też zadecydował — żeby nawet proste istoty pochodzące od zwierząt mogły go poznać i zechcieć być mu podobne. Z każdym podziałem redukuje więc swoją absolutną i niczym nieuwarunkowaną, nieskończoną pozycję. Po to, żebyśmy mogli go dostrzec i zrozumieć. Dlatego nie Bogu jest potrzebna taka biurokracja, a nam.
Złożoność administracyjnych struktur wynika z ogromu wszechświatów. A różnorodność, jaka w nich panuje, przekracza nasze najśmielsze wyobrażenia. My jednak zawsze wiemy lepiej. Ale to tylko szczeniacka megalomania. Uwierz, że taki właśnie podział władzy i kompetencji (ale także wszelkich energii), z superwszechświatami, sektorami, wszechświatami lokalnymi i systemami, najwidoczniej jest tym najdoskonalszym.
PS Przyszłość Orvontonu
Chociaż siódmy segment wielkiego wszechświata może być w wielu aspektach powolny w rozwoju, wnikliwi badacze naszych problemów spodziewają się ukształtowania, w przyszłych epokach, wyjątkowo zrównoważonej kreacji. Przewidujemy powstanie wysokiego stopnia proporcjonalności w Orvontonie, gdyż Duch, który przewodniczy temu superwszechświatowi, jest na wysokości szefem Duchów Nadrzędnych, będąc równocześnie inteligencją duchową, obejmującą zrównoważoną jedność i doskonałą koordynację cech i charakterów wszystkich trzech wiecznych Bóstw. Jesteśmy powolni i opieszali w porównaniu z innymi segmentami wielkiego wszechświata, ale kiedyś, w epokach wiecznej przyszłości, bez wątpienia oczekuje nas niezwykły rozwój i sukcesy bez precedensu.
34:2.6 (376.3)