Nauczyciele-Synowie Trójcy

N

Księga Urantii objawia 3 klasy zstępujących boskich opiekunów — Rajskich Synów Boga. Jednak to o Nauczycielach-Synach Trójcy, trzeciej klasie tych Synów, dowiadujemy się najmniej. Nie bez powodu. I mimo iż to ich pracę najłatwiej sobie wyobrazić, wszak zgodnie ze swoim mianem są nauczycielami, sądzę, że takie wyobrażenia będą jednocześnie najmniej trafne.

Przed przystąpieniem do dalszej lektury zachęcam, do zapoznania się z ogólną charakterystyką Rajskich Synów. Szerszą perspektywę przyniesie znajomość braci Nauczycieli-Synów Trójcy — Synów Stwórców i Synów-Arbitrów; a w odniesieniu do ich służby dla planet czasu i przestrzeni, wiedza o tym, jak wspomagają ewolucję śmiertelnego człowieka.

Daynale

W przeciwieństwie do synów wznoszących się (chociażby ludzi), którzy zdobywają wyższe duchowe statusy poprzez współudział w swoim procesie stwórczym — ewolucji, osobowości zstępujących klas synostwa, powoływane są do życia bezpośrednim aktem boskiego stworzenia. Nie będzie zaskoczeniem, że Nauczyciele-Synowie Trójcy pochodzą bezpośrednio od Rajskiej Trójcy. Z racji pochodzenia podzielają wspólną naturę wszystkich trzech Rajskich Bóstw i ją przejawiają. W Havonie, gdzie znani są jako Daynale, wydają się mocniej wyrażać charakter Wszechświatowego Ojca; w Orvontonie, gdzie rejestruje się ich jako Nauczycieli-Synów Trójcy, mocniej odzwierciedlają naturę Wiecznego Syna; na Salvingtonie zaś, gdzie nazywani są czasem Rajskimi Duchowymi Synami, naturę Nieskończonego Ducha. Daynale zresztą, są jedynymi objawionymi nam Synami Boga pochodzącymi od Trójcy (możemy więc domniemywać, że takich Synów jest więcej). I tylko oni funkcjonują w podwójnych rolach: mają naturę Trójcy, jednak w działaniu niemal zupełnie poświęcają się służbie Synów. W przeciwieństwie do swych rajskich braci, Michałów i Avonali, nie szkolą się w Havonie przed podjęciem służby. Rozsyłani są od razu do stolic superwszechświatów i stamtąd przydzielani do zadań we wszechświatach lokalnych. Rezerwy ich klasy stacjonują w Raju i w oczekiwaniu na przydział zgłaszają się do zadań specjalnych i służby w nagłych wypadkach. Daynalom, chociaż stworzonym w doskonałości, jak zresztą wszystkim tak powołanym do życia boskim osobowościom, brakuje jednej rzeczy — doświadczenia. Dlatego też, w zależności od praktycznej służby, przypisuje się ich później do trzech kolejno numerowanych klas.

Grono Nauczycieli-Synów Trójcy stale się zwiększa. Objawiający Przekazy Niebiański Radca nie wiedział, jaka może być ich ostateczna liczba. Zdradził jednak, że w ostatnim (w momencie objawienia Księgi Urantii) raporcie z Uversy wykazano 21 001 624 821 Nauczycieli-Synów na służbie. Perfektor Mądrości dodał, że liczba ta nie uwzględnia rezerw, które obejmują 1/3 wszystkich Nauczycieli-Synów. Możemy więc założyć, że obecnie w naszym superwszechświecie, żyje około 32 miliardy Nauczycieli-Synów Trójcy. Przypuszczam, że zapotrzebowanie na ich pracę rośnie wraz z postępem ewolucyjnym składowych poszczególnych superwszechświatów, zatem w pozostałych będzie ich jeszcze więcej. W sumie, w wielkim wszechświecie może istnieć sporo ponad 200 miliardów tych Synów. We wszechświatach lokalnych nie są rejestrowani, niemniej wedle szacunków w Nebadonie jest ich około 15-20 tysięcy. Wielu z nich przebywa na planetach takich jak nasza.

Nauczyciele

Synostwo klasy Daynali nie stanowi organicznej części administracji wszechświata lokalnego czy superwszechświata. Członkowie tej klasy nie są ani stwórcami, ani wybawicielami, nie są też sędziami czy władcami. Nie interesują się tak bardzo administracją wszechświata, jak oświecaniem moralnym i rozwojem duchowym. Są wszechświatowymi dydaktykami, istotami poświęcającymi się duchowemu rozbudzeniu i moralnemu przewodnictwu dla wszystkich domen. Ich działalność jest blisko związana ze wznoszeniem się istot stworzonych do Raju, jak również z tą służbą, jaką pełnią osobowości Nieskończonego Ducha.

20:7.3 (230.5)

Ojciec, Syn i Duch jednoczą się, aby uosobić Daynali, a ci wędrują przez wielki wszechświat jako boscy nauczyciele wszystkich osobowości, tak ludzkich, jak i boskich. Dzięki swej naturze stają się łącznikami pomiędzy osobowościami Trójcy a tymi o podwójnym pochodzeniu. Służą w całym wielkim wszechświecie, od Wyspy Raj, przez wszechświat centralny, po ewolucyjne planety.

Księga Urantii nie opowiada wiele o pracy tych Synów w wyższych sekcjach wielkiego wszechświata. Przekazy skupiają się przede wszystkim na ich służbie dla śmiertelników. Z jednej strony służba Nauczycieli-Synów Trójcy rzeczywiście jest ściśle z nami związana, z drugiej prawdopodobnie i w tym wypadku, w pewnym stopniu wynika to z planu objawienia.

W Havonie mogą zastępować zarządzających poszczególnymi światami Wiecznych Czasu podczas ich nieobecności. W stolicach superwszechświatów mogą pełnić jakieś (niesprecyzowane) obowiązki i zasiadają w tamtejszych radach koordynacyjnych. Gdy jako Rajscy Synowie Duchowi zostają przydzieleni do lokalnych wszechświatów, nauczają niższe klasy istot duchowych i śmiertelników. Zaczynają wtedy w systemach, następnie, stosownie do nabytego doświadczenia i osiągnięć, awansują do wewnątrz, przez służbę w konstelacjach do najwyższej pracy na obszarze wszechświatów lokalnych.

Nauczyciele-Synowie Trójcy (i Melchizedecy) zawiadują całym systemem edukacyjnym Nebadonu. Ich kadra prowadzi egzaminy i nadzoruje testy kwalifikacyjne i zatwierdzające, dla wszystkich podległych im stadiów służb wszechświatowych. Przewodniczą epokowemu cyklowi szkoleniowemu, rozciągającemu się od kursów planetarnych aż do wysokiego Kolegium Mądrości na Salvingtonie. Tam też, na satelitach pierwszych trzech światów szóstej grupy Uniwersytetu Melchizedeków (z Gwiazdami Wieczornymi), prowadzą swoje szkoły dla duchowych osobowości wszechświata lokalnego (Siódmy świat tej grupy poświęcony jest nieobjawionym przyszłym powiązaniom Nauczycieli-Synów, finalistów i Gwiazd Wieczornych. Na jego satelitach te trzy klasy istot prowadzą swoje narady). W późniejszych epokach rozwoju wszechświata służą radom Ojcom Konstelacji. W Satanii Nauczyciele-Synowie swoją siedzibę mają w drugim okręgu Jerusem, gdzie przygotowują do pracy nowo przybyłych braci swej klasy.

W progu wieczności

Ewolucja człowieka znajduje się w centrum przesłania Księgi Urantii. To oś, wokół której kluczą Przekazy jako całość. Dlatego objawienia skupiają się na sytuacjach, które w jakimś sensie dotyczą nas i naszej drogi; tak przeszłej, jak i przyszłej. Nie inaczej jest w przypadku Nauczycieli-Synów Trójcy — najwięcej dowiadujemy się o ich służbie dla planet i ludzi, takich jak my. To właśnie Nauczyciele-Synowie Trójcy inicjują na ewolucyjnych światach najwznioślejszą epokę w całej ich historii, erę światłości i życia.

Kiedy ewolucyjni śmiertelnicy gotowi są przyjąć zaawansowane duchowe nauczanie, ich świat odwiedza syn obdarzający (Syn-Arbiter, rzadziej Syn Stwórca). Miej świadomość, że kultura, moralność i religijna świadomość takich ludzi przekracza nasze najśmielsze utopijne wyobrażenia. Rzeczywiście są jednością, gotowi do czystej samorządności. Stopniowo zanika przestępczość, a więc i ograniczenia prawne. Nie potrzeba wojsk ani rządów. Selektywne rozmnażanie eliminuje występowanie chorób, a średnia długość życia na tak rozwiniętych planetach przekracza 300 lat. Gatunek ludzki stoi u szczytu biologicznej ewolucji. I kiedy syn obdarzający przez kolejne dziesiątki tysięcy lat przeciąga tak zaawansowane narody ku kolejnym ewolucyjnym awansom, przychodzi czas na pierwszą wizytę Nauczyciela-Syna Trójcy.

Gdybyście zostali przeniesieni z waszego, opóźnionego i zdezorientowanego świata, na jakąś normalną planetę, w epoce po Synu obdarzającym, moglibyście uznać, że zostaliście transponowani do nieba z waszych tradycji. Trudno byłoby wam uwierzyć, że widzicie normalne, ewolucyjnie osiągnięte funkcjonowanie sfery zamieszkałej przez śmiertelnych ludzi. Światy te znajdują się w duchowych obwodach swoich domen i korzystają ze wszystkich dobrodziejstw transmisji wszechświata oraz służb odzwierciedlania superwszechświata.

52:6.8 (598.3)

Nauczyciele-Synowie Trójcy przychodzą na światy tak wysoce rozwinięte, bezpieczne, piękne i uduchowione, że nazwalibyśmy je Rajem. Pojawiają się grupami — planetarnego Nauczyciela-Syna wspiera siedemdziesięciu Daynali klasy pierwszej, dwunastu klasy drugiej i trzech klasy najwyższej (zazwyczaj towarzyszą im także sędziowie, Synowie-Arbitrzy). Zostają na takich spokojnych planetach do czasu, aż nie uznają, że ich ewolucja przebiega zgodnie z planem. I nauczają. Mogą wielokrotnie wracać do tego samego świata, a każda ich misja wynosi jego mieszkańców na kolejne wyżyny mądrości, duchowości i kosmicznego oświecenia. I nawet jeśli nie wiem, co to właściwie znaczy, podoba mi się porównanie, którym posłużył się Perfektor Mądrości, mówiąc, że Nauczyciele-Synowie „urzeczywistniają duchowe odpowiedniki materialnej wiedzy i doczesnej mądrości”.

Nauczyciele-Synowie Trójcy w służbie dla domen ewolucyjnych, w przeciwieństwie do Synów Stwórców i Synów-Arbitrów, nie dysponują Duchem Prawdy. I kiedy tamci na swych misjach obdarzeniowych wcielają się w istoty ludzkie, Nauczyciele-Synowie nie są widzialni dla materialnych istot (utrzymują kontakt za pośrednictwem Gwiazd Wieczornych).

Zawsze jednak, prędzej czy później, po ukończeniu jednej z misji Nauczycieli-Synów Trójcy, Władca Systemu ogłasza, że planeta dotarła do epoki światłości i życia: Stoi na progu, przez który przechodzi się z czasu do przedsionka wieczności. Rzeczywistość w epokach światłości i życia przyćmiewa wszystkie religijne fantazje, jakie snujemy na temat naszego ostatecznego przeznaczenia i miejsca wiecznego zamieszkania. Dzięki służbie kolejnych Synów „królestwo nieba pojawia się na Ziemi, a chwała Boża rozlewa się po świecie”.

Z finalistami

Nauczyciele-Synowie Trójcy angażują się w plan ewolucji śmiertelników. Na tyle mocno, że autorzy Księgi Urantii przewidują ich przyszłą współpracę z finalistami w nieobjawionych zadaniach na obszarze formujących się wszechświatów przestrzeni zewnętrznej. Zauważają, że już teraz administratorzy superwszechświata po części są osobowościami pochodzącymi od Trójcy, a po części wznoszącymi się istotami ewolucyjnymi (objętymi Trójcą). Na zaludnionych światach Nauczyciele-Synowie z finalistami dobrowolnie współpracują i towarzyszą im do światów-mieszkań systemów ustanowionych w światłości i życiu. Doświadczenie, jakie obecnie zdobywają, miałoby być dopiero wstępnym szkoleniem, przygotowujących ich do tej wspólnej przyszłej służby. Nie bez powodu na światach szkoleniowych Salvingtonu prowadzą swoje narady. Na Uversie panuje przekonanie, że ci Duchowi Synowie zostaną kiedyś wcieleni do Rajskiego Korpusu Finalizmu.

Profesorowie nadzwyczajni

Nauczyciele-Synowie Trójcy są niezawodnymi i „prawdziwymi” nauczycielami. Wprawdzie nawet teraz odwiedzają Ziemię, przygotowując się do pobytu tutaj, przed nami wciąż daleka droga, aby dojrzeć do ich oficjalnej wizyty. Bo epoka Nauczyciela-Syna, choć tak odległa, jest nieunikniona. I kiedy wydaje się, że pracę rajskiego nauczyciela można sobie wyobrazić, zastanawiam się czego (i jak) uczą wysoce rozwiniętych, dla nas niemal doskonałych śmiertelników? A nawet samych Synów Boga?

PS Klasyfikacja

W rajskiej klasyfikacji istot żywych Nauczyciele-Synowie Trójcy widnieją jako „Istoty o trójjednym pochodzeniu” — stworzone przez wszystkie trzy Rajskie Bóstwa, w grupie „Istot pochodzących od Trójcy oraz utrójcowionych”. Uversański rejestr osobowości klasyfikuje ich w dwóch grupach: „Istoty pochodzące od Trójcy” oraz „Synowie Boga” w podgrupie „Synowie zstępujący”.