Wielki wszechświat dla rozwijającego się człowieka objawia się jako gigantyczny uniwersytet. I choć to mocne uproszczenie, z naszej perspektywy może się wydawać, że istnieje przede wszystkim po to, abyśmy mogli wznosić się przez kolejne jego obszary; abyśmy mogli uczyć się, ewoluować i sekcja po sekcji stawać się bardziej podobni Ojcu Wszechświatowemu, by finalnie stanąć przed jego obliczem. Jesteśmy w ciągłym ruchu. Przemieszczamy się wciąż ku górze, a w rzeczywistości „do wewnątrz”; w kierunku bezpośredniego przeznaczenia i ostatecznego celu. Nie jesteśmy w tym wyjątkowi. Choć prawdopodobnie tylko my zaczynamy wspinaczkę u samego dołu i kończymy ją na samym szczycie, jednak mniejsze lub większe fragmenty tej drogi podziela z nami wiele innych klas istot. Przed dotarciem do celu, mimo iż potrwa to całe epoki, na dobrą sprawę nigdzie nie zagrzewamy miejsca na dłużej.
Wszechświatowa służba jest niezwykle różnorodna, a my jesteśmy drobnym elementem całości. Wszystkie, dla nas przejściowe sekcje administracyjne wielkiego wszechświata posiadają grupy mieszkańców, których Księga Urantii nazywa stałymi; czasem obywatelami. Mogą to być istoty rodzime albo te, które osiągnęły swoje przeznaczenie. Łączy je jednak wspólna cecha — w przeciwieństwie do nas, nie zawędrowali tam po drodze. Ich praca jest nieoceniona. W obliczu ciągłych zmian osiadła służba tych istot zapewnia stabilność administracyjną; na swoich światach najczęściej zajmują się „rutynowymi obowiązkami” związanymi z lokalnym zarządzaniem.
W centrach systemów są to Materialni Synowie i Córki (Adamowie i Ewy), w stolicach konstelacji Univitataci, a na światach zarządu wszechświata lokalnego stworzeni Susaci i rozwijający się, zespoleni z Duchem śmiertelnicy. Na sferach stołecznych superwszechświata służą stworzeni Abadonterzy oraz wznoszący się, zespoleni z Synem śmiertelnicy. Także Havona i Wyspa Raj mają swoich stałych mieszkańców. Raj jest naszym — śmiertelników zespalających się z Dostrajaczami Myśli — celem ostatecznym i to my, w odległej przyszłości, możemy zyskać status rajskiego obywatelstwa.
Ewolucyjne planety czasu i przestrzeni takie jak Ziemia również mają swoich stałych obywateli. Wbrew temu, co może się wydawać, nie są nimi ludzie, a istoty pośrednie, którym za moment się przyjrzymy.
Obywatele
Istoty pośrednie, nazywane również „pośrednimi”, należą do grupy duchów usługujących wielkiego wszechświata. Można więc rzec, że są kimś w rodzaju pomocników. Służą na większości zamieszkałych planet i zawsze na światach dziesiętnych (Ziemia jest jedną z tego typu planet życia eksperymentalnego). Według zapisów Księgi Urantii wśród nas, i to od dawien dawna, żyją istoty pośrednie.
Pośredni są istotami nadludzkimi (nie pochodzą od zwierząt), jednak tak jak my, są materialni. Ich nazwa całkiem dobrze oddaje ich podstawową cechę — istnieją pośrodku. Stanowią pierwsze (i jedne z wielu) ogniwo uzupełniające lukę pomiędzy światem materialnym a duchowym. Przekazy Urantii, wbrew wielu wierzeniom, wskazują, iż przejście pomiędzy tymi stanami nie odbywa się skokowo, ale jest płynne; zarówno kiedy mowa o duchowej ewolucji, jak i o obszarach, w których mogą funkcjonować istoty żywe. Jeżeli pod uwagę weźmiemy pochodzenie, czy stadium stworzenia, człowiek jest najniższym rozpoznającym Boga bytem wielkiego wszechświata; istoty pośrednie rodzą się o jeden stopień wyżej.
Z racji tak bliskiego pokrewieństwa (Księga Urantii czasem nazywa ich naszymi kuzynami), mamy z pośrednimi wiele wspólnych cech — rozumieją nasz humor, ale też np. nasze praktyki religijne. Dzielą z nimi ducha pracy, odpoczynku i zabawy.
Istoty pośrednie pochodzące z poszczególnych wszechświatów są znacznie zróżnicowane w swej naturze i pochodzeniu, aczkolwiek przeznaczeniem ich wszystkich jest wznieść się do Raju i zasilić, któryś z rajskich korpusów finalizmu. Na świtach zamieszkałych pojawiają się na bardzo wczesnych etapach rozwoju ewolucyjnego; najczęściej razem z przybywającym Księciem Planetarnym.
Księga Urantii rozróżnia dwa typy istot pośrednich żyjących na Urantii: pośredni pierwotni oraz pośredni wtórni. Swoją systemową centralę mają na Jerusem (w stolicy Satanii); tam też przebywają ich lokalne rezerwy.
Istoty pośrednie nigdy nie śpią ani nie rozmnażają się. Grupa wtórna jest w „pewnym sensie” zróżnicowana według płci — mówi się o nich on lub ona. Często też w takich parach razem działają. Wszyscy pośredni zostają powołani do bytu w pełni ukształtowani. Nie mają zużywających się ciał, więc w naszym, najprostszym rozumieniu są nieśmiertelni. I choć nie przechodzą okresu dorastania ani się nie zestarzeją, nigdy nie przestają się rozwijać w mądrości i doświadczeniu. Są istotami ewolucyjnymi i posiadają swoją własną kulturę. Księga Urantii nazywa ich opiekunami planet, a przypadku Ziemi – obywatelami Urantii.
Gospodarze
Nasze, jednostkowe życia w ciałach są krótkie. Inaczej trudno je nazwać, gdy na uwadze mamy istoty pośrednie, które jako jednostki żyją tutaj od setek tysięcy lat; i które zostaną tu na kolejne miliony. M.in. dlatego, choć to ludzie są fizycznymi, najbardziej oczywistymi mieszkańcami, to pośrednich nazywa się obywatelami. Z perspektywy autorów Księgi Urantii ziemska cywilizacja jest wspólnym wytworem człowieka i istoty pośredniej.
Inne nadludzkie osobowości, gdy otrzymują przydziały planetarne, zawsze są one tymczasowe (choćby i były bardzo długie). Istoty pośrednie żyją tu praktycznie od zawsze i zostaną niemal na zawsze. Dzięki temu, w obliczu zmieniających się służb niebiańskich i odchodzących śmiertelnych mieszkańców planety, zapewniają ciągłość jej administracji. Podczas nieustannych zmian i przemieszczeń, istoty pośrednie nieprzerwanie wykonują swoje obowiązki.
Ich kultura, będąca przecież wytworem istot nieśmiertelnych, jest odporna na doczesne, zmienne koleje losu, które potrafią zgnębić ludzką cywilizację. My, z pokolenia na pokolenie, zapominamy. Korpus pośrednich pamięta zawsze i wszystko, bo też wszystkiego byli (i będą) świadkami. Ta pamięć jest skarbnicą tradycji naszego świata. W ten sposób kultura planety nigdy nie zginie, a w stosownych okolicznościach pośredni mogą udostępnić rzetelne, więc cenne informacje historyczne. To nie zwycięzcy piszą historię. Robią to istoty pośrednie.
Przeznaczenie
Jeżeli istoty pośrednie nie zawiodą pokładanego w nich zaufania, zyskują uznanie za wielowiekową służbę. Prędzej czy później zostaną powołani w szeregi wznoszących się Synów Boga i zaczną swoją przygodę wznoszenia się do Raju. I będą to robić w naszym towarzystwie; ramię w ramię z pochodzącymi od zwierząt śmiertelnikami, którym tak dobrze służyli podczas ich długiego pobytu na planecie. W trakcie tej drogi przez sekcje superwszechświata mogą pełnić wiele funkcji, jednak ich przeznaczeniem jest zasilić któryś z niebiańskich korpusów finalizmu.
Pośredni mogą odejść ze swoich planet zaraz po przybyciu planetarnych Adamów, ale często zostają zdecydowanie dłużej — nawet do odległego czasu ustanowienia planety w stabilnej epoce światłości i życia.
Chociaż istoty pośrednie pozbawione są bezpośrednich korzyści, płynących z obdarzeń planety zstępującymi Synami Boga, chociaż rajskie wznoszenie się jest dla nich znacznie opóźnione, tym niemniej, zaraz po tym, jak ewolucyjna planeta osiągnie średnio zaawansowane epoki światłości i życia (jeśli nie przedtem), obie grupy istot pośrednich zostają zwolnione z obowiązków planetarnych. Czasami większość z nich transponowana jest razem z ich ludzkimi kuzynami, w dniu zstąpienia świątyni światłości i wyniesienia Księcia Planetarnego do godności Władcy Planetarnego. Obie klasy, po ich zwolnieniu ze służby planetarnej, rejestrowane są we wszechświecie lokalnym jako wznoszący się Synowie Boga i natychmiast zaczynają długie wznoszenie się do Raju tą właśnie drogą, jaką idą rasy śmiertelne ze światów materialnych. Przeznaczeniem grupy pierwotnej są różne korpusy finalistów, ale wtórni albo adamiczni pośredni zapisują się gremialnie do Korpusu Finalizmu Śmiertelników.
40:3.1 (444.3)
Pośredni
Z dwóch typów ziemskich istot pośrednich, pośredni pierwotni są grupą starszą — pojawili się około 500 000 lat temu; ich młodsze rodzeństwo — pośredni wtórni, żyją wśród nas od niecałych 40 000 lat. Nie odszukałem wielu informacji dotyczących istot pośrednich żyjących na innych planetach, zatem większa część tej charakterystyki dotyczy pośrednich zamieszkujących Ziemię.
Pośredni pierwotni bardziej przypominają aniołów niż śmiertelników; klasa wtórna jest w znacznym stopniu podobna do istot ludzkich. Każda z nich świadczy nieocenioną pomoc drugiej, przy wykonywaniu ich różnorodnych zadań planetarnych. Pierwotni opiekunowie mogą się kontaktować i współpracować zarówno z kontrolerami energii morontialnej jak i duchowej jak również z tymi od obwodów umysłu. Grupa wtórna może mieć robocze kontakty tylko z kontrolerami fizycznymi i z operatorami obwodów materialnych. Ponieważ każda klasa pośrednich może się doskonale zsynchronizować z drugą, podczas wzajemnych kontaktów, każda z tych grup potrafi używać w takim samym stopniu praktycznie pełnej gamy energii, rozciągającej się od prostych mocy światów materialnych w górę, poprzez przejściowe stadia energii wszechświatowych, do wyższych sił rzeczywistości duchowej domen niebiańskich.
38:9.8 (424.8)
Na normalnie rozwijających się planetach pośredni pracują najczęściej jako dwie niezależne od siebie grupy. Grupa pierwotna służy jako korpus gromadzenia informacji (są „historykami planetarnymi”) oraz jako niebiańscy gospodarze Księcia Planetarnego; grupa wtórna współpracuje z parą adamiczną i pomaga w procesie rozwoju cywilizacje danej planety.
Pośredni nie są ludźmi, nie są też aniołami, ale pośredni wtórni są w swej naturze bliżsi człowiekowi niż aniołowi; są w pewnym sensie z waszego gatunku i dlatego też są tak bardzo wyrozumiali i współczujący w swych kontaktach z istotami ludzkimi; są bezcenni dla serafinów, gdy pracują z różnymi rasami ludzkości i dla tych ras, a obie ich klasy są niezastąpione dla tych serafinów, którzy służą jako personalni opiekunowie śmiertelników.
77:8.4 (864.5)
Istoty pośrednie są zróżnicowane, jeżeli wziąć pod uwagę ich możliwości porozumiewania się z serafinami, którzy są ponad nimi, ale też z ludźmi, którzy są poniżej. Pośrednim pierwotnym trudno jest wejść w kontakt z czynnikami materialnymi. Jako że bliżej im do anielskich typów bytu, zazwyczaj przydzielani są do służb z duchowymi siłami przebywającymi na planecie. Pełnią funkcję towarzyszy oraz przewodników gości niebiańskich i przebywających tutaj badaczy. Pośredni wtórnych przydziela się głównie do służby istotom materialnym.
Wiele przyziemnych zjawisk, które nasze religie przypisują aniołom, jest dziełem wtórnych istot pośrednich. Księga Urantii mówi m.in.: „Kiedy wcześni nauczyciele ewangelii Jezusa zostali wtrąceni do więzienia, przez ignoranckich przywódców religijnych z tamtego okresu, to faktycznie «anioł Pański» «otworzył w nocy bramy więzienia i ich wyprowadził». Jednak w przypadku uwolnienia Piotra, gdy Jakub został zabity na rozkaz Heroda, to właśnie pośredni wtórny dokonał tego, co się przypisuje aniołowi”. To pośredni odsunęli głaz zasłaniający wejście do grobu, w którym złożono ciało Jezusa; również dzięki nim ludzie mogli zobaczyć zmartwychwstałą, przedduchową (morontialną) postać Jezusa. Istoty pośrednie biorą też czasami udział w procedurze transponowania istot śmiertelnych.
Pośredni (prawdopodobnie wyłącznie wtórni) mają więc możliwość ingerencji w sytuacje materialne, np. po to, by zabezpieczyć osoby przeznaczenia. Mogą działać w ten sposób jedynie w wyjątkowych sytuacjach i zawsze zgodnie z konkretnymi zaleceniami swoich przełożonych. Nie wiem, jak to wygląda w praktyce, aczkolwiek podczas buntu Lucyfera (o czym za chwilę), nielojalni pośredni potrafili mocno namieszać.
W Księdze Urantii mowa jest również o „zmaterializowanych i uczłowieczonych istotach pośrednich”, jednak nie znalazłem innych informacji ponadto, że mogą kierować centrami administracyjnymi wysokorozwiniętych planet. Prawdopodobnie nie jest to odrębny ich typ. Zakładam, że członkowie obu grup mogą zostać zmaterializowani i uczłowieczeni, aczkolwiek są to wyłącznie moje domysły. Niemniej nawet pomimo wszelakich ziemskich perturbacji i zmian standardowej ewolucyjnej drogi planetarnej, jakie pojawiły się w konsekwencji buntu Lucyfera, taka modyfikacja istot pośrednich na naszej planecie może pojawić się dopiero za wiele tysięcy lat — w epoce światłości i życia.
Żadna z tych grup nie jest przypadkiem ewolucyjnym; obie wynikają z zasadniczych właściwości planu architektów wszechświata a ich pojawienie się na rozwijających się światach, w odpowiedniej chwili, zgodne jest z pierwotnymi projektami i planami rozwojowymi nadzorujących Nosicieli Życia.
38:9.5 (424.5)
Pośredni pierwotni
To grupa bardziej duchowa, nazwana „znormalizowaną klasą” tych istot. Grupa pierwotna w całości wywodzi się od wznoszących się śmiertelników ze zmodyfikowanego personelu Książąt Planetarnych.
Gdy pierwszy mianowany władca planety — Książę Planetarny przybywa na prymitywny świat, zabiera zazwyczaj ze sobą z zarządu systemu grupę ochotników. Ochotnicy wybrani z istot wznoszących się, w przeciwieństwie do Księcia są widzialni dla mieszkańców planety; towarzyszą mu jako doradcy i pomagają w jego pracy nad wczesnym doskonaleniem gatunku ludzkiego. Korpus pomocników materialnych stanowi ogniwo łączące Księcia z narodami świata. Caligastia, Książę Urantii miał setkę takich pomocników.
W trakcie służby planetarnej członkowie cielesnego personelu Księcia Planetarnego kojarzą się między sobą. Z takich związków na Ziemi powstały dwie klasy istot: wyższe gatunki ludzi — istot śmiertelnych oraz pierwotny typ istot pośrednich. Pośredni jednak nie zostali spłodzeni ani nie urodzili się tak jak materialne potomstwo; są raczej wynikiem nadmaterialnego związku tamtych zmodyfikowanych mężczyzn i kobiet. Powstali z unikalnego związku między tym, co materialne a tym, co duchowe. Wiadomo o istnieniu podobnych istot na innych planetach i w innych systemach, jednak tam powstały one w odmienny sposób.
Dobrze jest zawsze pamiętać, że kolejne obdarzenia rozwijającej się planety Synami Bożymi powodują wyraźne zmiany w strukturze duchowej domeny a czasami tak przekształcają funkcjonowanie związków wzajemnych środków duchowych i materialnych na planecie, że stwarzają sytuacje naprawdę trudne do zrozumienia. Status stu cielesnych członków personelu Księcia Caligastii jest ilustracją takiego, unikalnego związku: jako wznoszący się obywatele morontialni byli na Jerusem istotami nadmaterialnymi, bez prerogatyw rozmnażania się. Jako zstępujący opiekunowie planetarni byli na Urantii istotami materialnymi, płciowymi, zdolnymi do płodzenia materialnego potomstwa (co też niektórzy później czynili). Nie potrafimy wyjaśnić zadowalająco, w jaki sposób sto tych istot mogło działać jako rodzice na poziomie nadmaterialnym, jednak to się właśnie zdarzyło. Nadmaterialny (nieseksualny) związek mężczyzny i kobiety, członków cielesnego personelu, dał w rezultacie pierworodnego z pośrednich pierwotnych.
77:1.2 (855.4)
Po pojawieniu się pierwszego pośredniego szybko okazało się, że istota istniejąca pomiędzy poziomem śmiertelnika a anielskim, może być bardzo użyteczna w prowadzeniu spraw zarządu Księcia. W konsekwencji każdej parze z jego cielesnego personelu pozwolono wytworzyć jedną taką istotę. Tak pojawiła się początkowa grupa 50 istot pośrednich. Po roku obserwacji ich pracy Książę Planetarny zatwierdził tworzenie pośrednich bez ograniczeń. Plan ten realizowano tak długo, jak było to możliwe; po pewnym czasie istoty pośrednie po prostu przestały się pojawiać. W ten sposób powołano do bytu pierwotny korpus pośrednich w liczbie 50 000 istot (pośrednich pierwotnych zawsze jest 50 000; żadna planeta nie posiada liczniejszej grupy).
Co pół roku można było wytworzyć jednego pośredniego, a kiedy tysiąc takich istot zostało zrodzonych przez każdą parę, nie pojawiały się już więcej. Nie mamy sensownego wytłumaczenia, dlaczego ta możliwość ulegała zanikowi po pojawieniu się tysiąca potomstwa. Wszystkie późniejsze, podobne eksperymenty, kończyły się niepowodzeniem.
77:1.5 (856.1)
Pośredni pierwotni działali jako korpus gromadzenia informacji dla administracji Księcia. Przemierzali planetę, badając i obserwując jej mieszkańców; świadczyli również „inne nieocenione usługi Księciu oraz jego personelowi”, poprzez „wywieranie wpływu na społeczeństwa ludzkie” położone z dala od planetarnej stolicy. Byli (i są) niewidzialni dla ludzi, jednak prymitywnego człowieka nauczano o tych „częściowych duchach”. Cały świat duchowy rozwijających się śmiertelników przez wieki ograniczał się właśnie do istot pośrednich. Taki system rządów utrzymywał się do chwili przyłączenia się Księcia Urantii do buntu Lucyfera.
Pośredni pierwotni „zasilani są intelektualnie i duchowo techniką anielską”. Są intelektualnie jednolici i nie reagują na obwody siedmiu duchów przybocznych. Imiona czy nazwy pośrednich pierwotnych (prawdopodobnie) nadawane były kolejno oraz w odniesieniu do par, które je wytworzyły. Pary personelu księcia uzyskały trzy cyfrowe symbole (pierwsza para miała symbol 1-2-3, druga 4-5-6, a trzecia 7-8-9 itd.), a ich potomstwu nadawano kolejne liczebniki porządkowe. Pierworodny pierwszej otrzymał więc imię „1-2-3 pierwszy”; w innych wypadkach mogło to być np. „7-8-9 dwudziesty”. Nie wiem, czy wszyscy pośredni otrzymali imiona według tego schematu.
Sądzę, że to z ich wiedzy historycznej korzystano przy objawianiu IV części Przekazów Urantii. Jeden z pośrednich powiedział m.in.: „Pod wieloma względami służę raczej jako osoba gromadząca i redagująca niż jako autentyczny narrator. Bez wahania spożytkowałem te, raczej ludzkie idee i koncepcje, które dały mi możliwość stworzenie najbardziej realistycznego obrazu życia Jezusa i które umożliwiły mi odtworzenie jego niezrównanej nauki w najbardziej użytecznej i podbudowującej frazeologii. W imieniu Bractwa Zjednoczonych Pośrednich Urantii, z najwyższym zadowoleniem wyrażam nasze podziękowanie wszystkim źródłom zapisu i idei, spożytkowanym w kolejnych opracowaniach, w których odtwarzamy życie Jezusa na Ziemi”.
Pośredni wtórni
Wtórni, to grupa istot pośrednich bardziej materialna niż ich pierwotni bracia; są „znacznie podobni do ludzi”. Poza ich wspomnianymi już zdolnościami ingerencji w świat materialny, wtórne istoty pośrednie potrafią również nawiązywać kontakt z Dostrajaczami Myśli niektórych, odpowiednio ukształtowanych śmiertelników. W ten właśnie sposób objawiono Przekazy Urantii. I chociaż są tak jak my materialni, działają „tuż poza zasięgiem ludzkiego wzroku”. Adaptują się do panujących warunków, dzięki czemu mogą wchodzić w fizyczny kontakt z rzeczami materialnymi. Posiadają więc określoną „władzę” nie tylko nad rzeczami czasu i przestrzeni, ale także nad zwierzętami (nie wiem, o jakim rodzaju władzy jest mowa).
Liczebność pośrednich wtórnych nie jest ustalona tak sztywno, jak ich młodszego rodzeństwa; choć bywa różna na poszczególnych planetach, średnio ich grupa również liczy około 50 000 istot. Także ich pochodzenie nie jest ustandaryzowane. Mogą pochodzić np. bezpośrednio od Adamów i Ew albo od ich najbliższego potomstwa. Wtedy, podobnie jak w przypadku cielesnego personelu Księcia Planetarnego, potomstwo Synów i Córek Materialnych jest dwóch klas. Płodzą dzieci materialne — ludzkie, ale przy okazji wyłania się wtórna klasa istot pośrednich. Ci materialni, ale zazwyczaj niewidzialni opiekunowie planetarni, przyczyniają się znacznie do rozwoju cywilizacji, a nawet do przywoływania do porządku nieposłusznych mniejszości, które mogą zechcieć powstrzymać rozwój społeczny i postęp duchowy. Istnieją 24 różne metody wytwarzania wtórnych istot pośrednich. Na Urantii pojawili się w sposób wyjątkowy i niezwykły.
Pośredni wtórni Urantii są w pewnym sensie wnukami Adamsona – pierworodnego syna Adama i Ewy – pierwszego przedstawiciela rasy fioletowej na Ziemi. On i jego żona Ratta (wszyscy jej przodkowie byli potomkami dwojga ludzi z cielesnego personelu Księcia Planetarnego), choć urodzili się jako istoty ludzkie, z racji swojego pochodzenia byli w rzeczywistości nadludzcy. Ich rodzina liczyła sześćdziesięcioro siedmioro dzieci.
Co czwarte dziecko było unikalnej klasy; często rodziły się niewidzialne. Nigdy wcześniej w historii świata takie przypadki nie miały miejsca. Rattę te zdarzenia mocno niepokoiły, ale Adamson wiedział o istnieniu istot pośrednich pierwotnych. Doszedł do wniosku, że coś podobnego dzieje się na ich oczach. Kiedy urodziło się drugie, tak dziwne potomstwo, postanowił skojarzyć je z pierwszym, gdyż jedno było mężczyzną drugie kobietą. Związek tego potomstwa zapoczątkował wtórną klasę istot pośrednich.
Pośredni pierwotni mieli praktycznie nadludzkie pochodzenie. Klasa wtórna jest potomstwem czystej rasy adamicznej, połączonej z ludzkim potomkiem przodków, którzy byli rodzicami pierwotnego korpusu tych istot. Należy pamiętać, że grupa pierwotna jest starsza od wtórnej o ponad 400 000 lat.
Wśród dzieci Adamsona było tylko szesnaścioro swoistych protoplastów pośrednich wtórnych. Te unikalne dzieci były podzielone po równo pod względem płci i każda para mogła, co siedemdziesiąt dni, wytworzyć pośredniego wtórnego, łączną metodą związku płciowego i niepłciowego. I fenomen taki nigdy przedtem nie dał się zrealizować na Ziemi, ani też nie wystąpił nigdy potem.
77:6.2 (862.6)
Tych szesnaścioro dzieci żyło i umarło jako śmiertelnicy tej domeny (pominąwszy ich specyficzne cechy), jednak ich elektrycznie ożywiane potomstwo żyje nadal, nie podlegając ograniczeniom ciała śmiertelnego.
77:6.3 (862.7)
W ciągu 100 lat, zanim zjawisko samoczynnie ustało, każda z 8 par wytworzyła 248 istot pośrednich. W ten sposób powołany został do bytu wtórny korpus 1 984 istot.
Rodzice istot wtórnych tworzyli grupy i tak jak w przypadku cielesnego personelu Księcia Planetarnego, ich potomstwu nadawano nazwy za pomocą podobnego schematu. Z tą różnicą, że zamiast cyfr, parę określały trzy kolejne litery alfabetu (A-B-C, D-E-F, G-H-I itd.). Dlatego imiona niektórych istot wtórnych zawierają nazwę takiej grupy oraz kolejność narodzin. Np. A-B-C piąty, to imię, jakie mógłby nosić pośredni wtórny, który urodził się pierwszej parze jako piąte dziecko, D-E-F pierwszy to ewentualne imię pierworodnego drugiej pary, a G-H-I dwudziesty czwarty, dwudziestego czwartego potomka pary trzeciej. Itd. Niemniej, podobnie jak w przypadku korpusu pierwotnego, wielu pośrednich posiada inne niż standardowe imiona.
Wszyscy pośredni wtórni zespalają się z Dostrajaczami Myśli i trafiają do korpusu finalizmu śmiertelników.
Pośredni wtórni zasilani są energią, fizycznie dzięki technice adamicznej, duchowo objęci są obwodem dzięki technice seraficznej, a intelektualnie wyposażeni są w przejściowy umysł typu morontialnego. Podzieleni są na cztery typy fizyczne, siedem klas duchowych i dwanaście poziomów intelektualnego reagowania na wspólną służbę ostatnich dwu duchów przybocznych oraz na umysł morontialny. Taka różnorodność wpływa na zróżnicowanie ich funkcji oraz zadań planetarnych.
38:9.7 (424.7)
Bunt pośrednich
Na planetach rozwijających się normalnym torem, pośredni najczęściej pracują jako dwie niezależne od siebie grupy. W wypadku odstępstwa Księcia Planetarnego i niepowodzenia misji Syna Materialnego, tak jak to miało miejsce na Ziemi w związku z buntem Lucyfera, istoty pośrednie zostają podopiecznymi Władcy Systemu i służą pod bezpośrednim kierownictwem tymczasowego opiekuna planety. Wtedy ich służba znacząco odbiega od standardowej.
Skutki dołączenia do buntu ówczesnego Księcia Urantii — Caligastii, odczuwamy do dzisiaj; będziemy je odczuwać jeszcze długo. Wiele nadludzkich istot przebywających wtedy na Ziemi przyłączyło się do nielojalnego Władcy. Były wśród nich również istoty pośrednie.
Niższym istotom nadludzkim takim jak anioły czy pośredni, niezwykle trudno jest wyobrazić sobie władców o wysokim pochodzeniu popełniających grzech — darzą ich niemal całkowitym zaufaniem. Dlatego nie można uznać, że istoty pośrednie, które poszły za Caligastią, przyłączyły się do buntu rozmyślnie. Zostały raczej zwiedzione i oszukane przez przywódców, którym bezgranicznie ufały. Równie łatwo udało się zdobyć poparcie prymitywnych umysłowo, ewolucyjnych śmiertelników; sądzę, że i dzisiaj nie byłoby z tym wielkich problemów.
Istoty pośrednie, które odmówiły przyłączenia się do buntu, przez cały czas (około 200 000 lat!) planetarnego konfliktu wytrwale i wiernie służyły dla dobra naszej planety. W początkowych latach opiekowały się „drzewem życia” oraz ochraniały domy lojalnych członków, byłego już personelu Księcia. Caligastia, choć został w znacznym stopniu pozbawiony możliwości czynienia zła, robił, co tylko mógł, aby utrudnić przygotowania do założenia Ogrodu Eden, do którego mieli przybyć Adam i Ewa. Straty, powstałe w wyniku jego intryg, były w znacznym stopniu kompensowane przez aktywność lojalnych istot pośrednich, które niestrudzenie pracowały nad rozwojem całego przedsięwzięcia.
Zdradziecki Książę uporządkował nielojalne istoty pośrednie i pozostałe grupy zbuntowanych osobowości i zorganizował je dla wykonywania swych rozporządzeń, podczas gdy Van zebrał lojalnych pośrednich oraz inne wierne grupy i rozpoczął wielką batalię o ocalenie planetarnego personelu, jak również innych, odosobnionych osobowości niebiańskich.
67:3.3 (756.4)
Podczas chaosu wywołanego buntem, zbuntowani pośredni robili na Ziemi wiele dziwnych rzeczy. To właśnie im (oraz innym zbuntowanym istotom) zawdzięczamy legendy o wszelakich opętaniach, demonach, wampirach i innych szeroko pojętych złych duchach. Pozbawieni nadzoru nielojalni pośredni co rusz okazywali się śmiertelnikom; czasem wpływali na podrzędne umysły i do pewnego stopnia potrafili kierować dzięki temu ludzkim życiem. Wszystko to było możliwe i rzeczywiście się działo, ale wyłącznie do czasu, aż Chrystus Michał, żyjąc na Ziemi, doszedł do pełni wszechświatowej władzy. Jednak nawet wcześniej — przed Zesłaniem Ducha, żaden zbuntowany duch nie mógł zawładnąć normalnym ludzkim umysłem. Zawsze tyczyło się to wyłącznie upośledzonych i słabych, ale od ponad 2000 lat nawet im nie grozi taka ewentualność. Zatem nie do końca prawdą jest, że współczesne demony i duchy boją się aparatów cyfrowych; jeżeli wierzyć Księdze Urantii, nie jest również prawdą, że złe duchy nigdy nie istniały. Jednak zgodnie z jej zapisami „po przyjściu Ducha Prawdy, domniemane wyrzucanie diabłów jest sprawą pomieszania wierzeń w demoniczne owładnięcie, z histerią, chorobą umysłową i ociężałością umysłową. Faktem jest, że obdarzenie dokonane przez Michała na zawsze uwolniło wszystkie umysły ludzkie Urantii od ewentualności demonicznego owładnięcia […]”. Sam Jezus powiedział: „[…] oświadczam wam, że jak tylko wrócę do mojego Ojca, wyślemy wprost do umysłów ludzkich nasze duchy, aby tych kilka straconych duchów już nigdy więcej nie mogło wejść w umysły nieszczęsnych śmiertelników”. Imię szefa zbuntowanych pośrednich wtórnych — Belzebub, może niektórym osobom zabrzmieć znajomo.
Z 50 000 pierwotnych istot pośrednich aż 40 119 przyłączyło się do buntu Lucyfera; z 1 984 pośrednich wtórnych, poszło za nim 873.
Zrządzeniem Najwyższych Ojców z Edentii, cała grupa zbuntowanych pośrednich jest obecnie przetrzymywana na planetach-więzieniach orbitujących wokół Jerusem. Nie błąkają się już po planecie i nie dają upustu swym skłonnościom do psot. Wszyscy zostali internowani podczas planetarnego osądu — w dniu Zesłania Ducha, po tym, jak Michał zakończył swoje siódme obdarzenie. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaka czeka ich przyszłość.
W czasie ostatniego orzecznictwa tego świata, kiedy Michał uwolnił śpiących przetrwałych czasu, istoty pośrednie pozostały; zostały, aby pomagać w duchowej i częściowo duchowej pracy na planecie. Działają one teraz jako jeden korpus, liczący 10.992 istoty, obejmujący obie klasy. Zjednoczeni pośredni Urantii są teraz rządzeni na przemian przez starszych członków obu klas. Takie rządy utrzymują się od czasu ich połączenia w jedną grupę, wkrótce po Zesłaniu Ducha.
77:8.1 (864.2)
Zjednoczeni Pośredni Urantii
Istoty pośrednie mogą przemierzać „obwody energii”, co w praktyce umożliwia każdemu z nich odlot z planety (mogą poruszać się w przestrzeni z zawrotnymi, jak dla nas prędkościami dochodzącymi nawet do 599 560 km/s). Nie potrafię powiedzieć czy mogą to robić wedle własnego widzimisię, czy uprzednio muszą im zostać wydane pozwolenia, niemniej jedynym jak dotąd lojalnym pośrednim, który opuścił Ziemię, jest pierworodny ich klasy 1-2-3 pierwszy, który niedługo po Zesłaniu Ducha zastał zwolniony z bieżących obowiązków planetarnych. 1-2-3 pierwszy służy obecnie na Jerusem, jako członek rady dwudziestu czterech; wcześniej przez pewien czas działał jako gubernator generalny Urantii. Wszyscy pozostali pośredni, każdy oddzielnie, przysięgli nie opuszczać planety do czasu zwolnienia ich kiedyś przez władze wszechświata. Pośredni pierwotni i wtórni działają odtąd wspólnie jako jedna grupa — Zjednoczeni Pośredni Urantii. Jest to sytuacja rzadko spotykana; w Satanii jedynie na 3 innych planetach istoty pośrednie działają jako jedna grupa pod wspólnym kierownictwem.
Zjednoczeni Pośredni Urantii przydzielani są dla służby z serafinami planetarnymi, zgodnie ze swymi wrodzonymi uzdolnieniami i nabytymi umiejętnościami. Działają w 4 grupach:
- Pośredni posłańcy to nieliczny korpus, który umożliwia szybkie i niezawodne przenoszenie informacji osobistych. Istoty tej grupy mają imiona, a nie pochodzące od rodziców nazwy;
- Strażnicy planetarni są kimś w rodzaju planetarnych opiekunów. Pełnią obowiązki, jako obserwatorzy wszelkich „zróżnicowanych fenomenów i rodzajów łączności, które są ważne dla istot nadprzyrodzonych danej domeny”. Patrolują niewidzialne dla nas, duchowe obszary planety;
- Osobowości kontaktu to grupa biorąca udział kontaktach z istotami śmiertelnymi (np. jak z już wspomnianą osobą, przez którą objawiono Przekazy Urantii). Są to łącznicy pomiędzy poziomem duchowym a poziomem materialnym;
- Pomocnicy w rozwoju to istoty pośrednie bardziej duchowe. Rozlokowani są jako asystenci dla „specjalnych” grup serafinów.
Główna działalność pośrednich, w dzisiejszych czasach, polega na niedostrzegalnym powiązaniu osobistą więzią tych mężczyzn i kobiet, którzy tworzą planetarny, rezerwowy korpus przeznaczenia. To właśnie działalność grupy wtórnej, mądrze popieranej przez niektórych pośrednich z korpusu pierwotnego, przyniosła w rezultacie taką koordynację osobowości i okoliczności na Urantii, że ostatecznie skłoniło to niebiańskich nadzorców planety do zainicjowania petycji, których wynikiem były zalecenia umożliwiające dokonanie serii objawień a ta prezentacja jest ich częścią. Należy jednak wyjaśnić, że istoty pośrednie nie biorą udziału w obskurnych seansach, odbywających się pod generalną nazwą „spirytyzmu”. Wszyscy pośredni, przebywający teraz na Urantii, mają dobrą reputację i nie są związani ze zjawiskami tak zwanego „mediumizmu”; zazwyczaj nie dają ludziom obserwować swoich, czasami niezbędnych działań materialnych czy innych kontaktów ze światem fizycznym, postrzegalnych ludzkimi zmysłami.
77:8.13 (865.6)
Obecnie Zjednoczeni Pośredni Urantii są lojalną grupą pomocników wypróbowanych w czasach buntu; nieprzerwanie i wiernie odgrywają swoją rolę w planetarnej ewolucji. Jako obywatele Urantii i nasi kuzyni wytrwale oraz z determinacją pracują na rzecz rozwoju rodzimej — naszej — planety. Tę determinację obrazuje motto ich klasy: „Czego się Zjednoczeni Pośredni podejmą, tego Zjednoczeni Pośredni dokonają”.
PS Klasyfikacja
Zgodnie z zamieszczoną w Księdze Urantii „rajską klasyfikacją istot żywych” istoty pośrednie klasyfikuje się trojako:
Z uwagi na pochodzenie są istotami o „podwójnym pochodzeniu”, co oznacza, że wywodzą się od dwóch Rajskich Bóstw. Należą również do klasy „wznoszącej się”, więc w „rejestrze osobowości Uversy” widnieją w grupie „wznoszących się Synów Boga”.
Funkcjonalnie należą do grupy „duchów usługujących” „osobowości Nieskończonego Ducha”.
Gdy wziąć pod uwagę ich osiadły tryb pełnienia planetarnej służby, przypisano ich również do klasy „stałego obywatelstwa”.