Któż nie marzy o ugodzeniu strzałą prawdziwej miłości? Cherubini, zwani także Amorami, pod władzą Kościoła katolickiego w rytm brzęczącej kabzy wyfrunęli z sakralnych zabudowań. Jak zresztą i inne anioły mimochodem zostali kapłańskimi chłopcami na posyłki. Tak zniekształcona, dziecinna wizja skrzydlatych pomocników Boga zadomowiła się w ludzkiej rzeczywistości na dobre. I jest z dumą pielęgnowana.
Księga Urantii ma do cherubinów więcej szacunku. Zawartym tam charakterystykom, co mam nadzieję tym opracowaniem udowodnić, daleko do infantylnego i niespójnego wyobrażenia, jakie o tych aniołach wykształciliśmy przez wieki. Jeżeli szukasz nieco szerszego kontekstu, zachęcam, abyś przed przystąpieniem do dalszej lektury zapoznał się z dostępną w odrębnym materiale ogólną definicją służb anielskich.
Duchy usługujące
Księga Urantii wszystkie służby anielskie, a więc i cherubinów i sanobinów, nazywa duchami usługującymi. To miano całkiem trafnie oddaje charakter ich pracy. Aniołowie z jednej strony współpracują z zastępami wyższych boskich osobowości, z drugiej towarzyszą takim jak my wznoszącym się, niższym od nich istotom ewolucyjnym. Niemniej wydaje się, że zawsze służą pomocą (ta pomoc nie musi być tym, czym nam się wydaje, ani taka, jak byśmy sobie życzyli…).
Przekazy Urantii objawiają 6 klas duchów usługujących:
- Supernafini;
- Sekonafini;
- Tertiafini;
- Omniafini;
- Serafini;
- Cherubini i sanobini.
Status poszczególnych klas duchów usługujących bywa zmienny. I omawiani cherubini mogą awansować np. do statusu seraficznego.
Anioły wszechświata lokalnego
Cherubini i sanobini należą do korpusu duchów usługujących wszechświatów lokalnych i tam też służą. W większości pracują w instytucjach edukacyjnych życia morontialnego (przedduchowego) np. jako Nauczyciele Światów-Mieszkań systemów albo jako podwładni asystenci swoich starszych braci — serafinów; w nagłych wypadkach mogą ich zastępować. Wykonują również rutynowe „prace duchowe” na zamieszkałych światach. Cherubini i sanobini są zresztą, we wszystkich swych podstawowych cechach, do serafinów podobni. W odróżnieniu od nich jednak nie służą poza granicami wszechświata lokalnego, z którego pochodzą. Są bardzo inteligentni, efektywni i uczuciowi. Tak jak wszystkie klasy istot duchowych, nie zaprzestają samodoskonalenia. Księga Urantii mówi, że są prawie tacy jak my. Jako najniższa anielska klasa są „blisko spokrewnieni” z lepiej rozwiniętymi gatunkami istot ludzkich ze światów ewolucyjnych. Ludźmi jednak nigdy się nie zajmują. Niemniej to aniołów z grupy wszechświata lokalnego poznamy w pierwszej kolejności. W Przekazach często mowa o samych cherubinach jednak jest to określenie ogólne, wskazujące zarówno na cherubinów i sanobinów. Ogólna liczba tych aniołów „przekracza zdolność pojmowania ludzkiego umysłu”.
Dzieci Matki Ducha
Wszystkie duchy usługujące wszechświata lokalnego są dziećmi Matki Ducha wszechświata; w przypadku Nebadonu, Matki Ducha z Salvingtonu. Księga Urantii mówi, że cherubini i sanobini mają takie same początki jak serafini. Dlatego, choć nie napisano tego wprost, zakładam, że stwarzani są na takich samych zasadach.
Klasy anielskie projektowane są podczas planowania ewolucji śmiertelnych istot z wolą. Stwarzanie serafinów, zatem prawdopodobnie też cherubinów i sanobinów datuje się od czasu uzyskania przez Matkę Ducha „względnej osobowości” – jeszcze zanim staje się partnerką Syna Michała. Jako że nasz młody wszechświat lokalny nie został jeszcze ukończony, okresowo wciąż pojawiają się nowi aniołowie. Jeżeli moje podejrzenia są słuszne, Matka Duch stwarza cherubinów i sanobinów w równych formacjach — po 41 472 naraz.
Razem
Cherubinów i sanobinów charakteryzuje coś, co możemy porównać do ludzkiej dwupłciowości. Anioły oczywiście płci nie mają, aczkolwiek cherubini i sanobini są ze sobą związani i uzupełniają się w podobny sposób; najczęściej też służą parami. W pojedynkę ich funkcjonowanie jest mocno ograniczone, a kiedy przyszłoby im pracować niezależnie od swoich seraficznych przełożonych wręcz niemożliwe.
Tak jak gatunek ludzki ma mężczyzn i kobiety, tak najniższa klasa aniołów ma cherubinów i sanobinów. Jeden jest osobowością „o energii ze znakiem dodatnim”, drugi „o energii ze znakiem ujemnym”. Dodatnio naładowany anioł — „deflektor prawostronny” jest cherubinem, osobowością kontrolującą lub starszą; anioł naładowany ujemnie — „deflektor lewostronny” jest istotą uzupełniającą, sanobinem. Czasami różnice te określa się jako „pozytywne” (albo „ofensywne”) i „negatywne” (albo ustępliwe). Nie umiem powiedzieć, jak te różnice przejawiają się w praktyce.
Awanse
Wszystkie istoty stworzone, obdarzone wolą (choćby tylko potencjalną), rozwijają się i dążą do coraz to nowszych sukcesów. Cherubini i sanobini nie są tutaj wyjątkiem. Ich służba może przebiegać różnymi torami, często jednak prowadzi do podwyższenia statusu. Z punktu widzenia potencjału ewolucyjnego, istnieją trzy główne klasy cherubinów i sanobinów:
- Kandydaci do wznoszenia się. Anioły te z natury są pretendentami do statusu seraficznego. W przeciwieństwie do serafinów, którzy zostali takimi stworzeni, wznoszący się cherubini i sanobini osiągają wyższy status dzięki służbie i nabytemu doświadczeniu. Wielu spośród nich zostaje przydzielonych do seraficznych opiekunów przeznaczenia (aniołów stróżów), dzięki czemu uzyskują możliwość awansu do funkcji Nauczycieli Światów-Mieszkań. Przebywający na światach ewolucyjnych serafini-opiekunowie korzystają z pomocy cherubinów, jednak tylko do czasu śmierci ich podopiecznego. Kiedy człowiek rozpocznie pośmiertną drogę wznoszenia się, jego serafin nie potrzebuje już wsparcia swoich młodszych braci. Tacy bezrobotni cherubini i sanobini są zazwyczaj „obejmowani” przez Matkę Ducha Wszechświata i zdobywając status seraficzny, osiągają poziom Nauczycieli Światów-Mieszkań.
Kiedy raz objęci cherubini i sanobini długo służą na sferach morontialnych, jako Nauczyciele Światów-Mieszkań, od najniższej do najwyższej sfery i kiedy ich korpus na Salvingtonie ma nadmiar rekrutów, Gwiazda Jasna i Poranna wzywa wierne sługi istot czasu, żeby zjawili się przed nim. Podczas przekształcenia osobowości składają oni przysięgę, po czym zaawansowani, starsi cherubini i sanobini obejmowani są ponownie przez Matkę Ducha Wszechświata, w grupach po siedem tysięcy. Z tego powtórnego objęcia wyłaniają się jako w pełni dojrzali serafini. Odtąd pełna i kompletna misja serafinów z jej wszystkimi rajskimi możliwościami otwiera się przed narodzonymi powtórnie cherubinami i sanobinami. Aniołowie tacy mogą być przydzielani jako opiekunowie przeznaczenia do pewnych istot śmiertelnych, a gdy ich śmiertelni podopieczni przetrwają śmierć, mogą awansować do Serafingtonu i do siedmiu kręgów dostąpienia seraficznego, a nawet do Raju i Korpusu Finalizmu.
38:8.6 (423.6)
- Cherubini stadium pośredniego. Nie wszyscy cherubini i sanobini mają jednakowy potencjał wznoszenia się — większość z należących do tej grupy pozostanie cherubinami i sanobinami. Niemniej, najbardziej utalentowane jednostki mogą kiedyś dojść do ograniczonej służby seraficznej.
- Cherubini morontialni. Istoty te, nazywane w Przekazach „czwartymi”, na zawsze zachowują swoje quasi-materialne cechy (co czwarty stwarzany cherubin czy sanobin jest wyraźnie zbliżony do poziomu egzystencji morontialnej, stąd ich nazwa). Do końca aktualnej epoki wszechświata będą istnieć jako cherubini i sanobini; tak jak większość ich braci ze stadium pośredniego. Z racji swojej natury wszyscy cherubini i sanobini znajdują się blisko egzystencji morontialnej — już nie materialnej, ale jeszcze nie duchowej. Dlatego najskuteczniej działają na granicy obszarów fizycznych, morontialnych i duchowych. Jednak w odróżnieniu od pozostałych klas, cherubinom morontialnym zdecydowanie bliżej do stadiów bardziej materialnych. Czwarte istoty anielskie, jako pomocnicy serafinów, są nieocenieni w działaniach planetarnych. Na zamieszkałych światach często współpracują z istotami pośrednimi (choć są zdecydowanie innymi klasami istot, w swej naturze i funkcjonowaniu wykazują z nimi wiele podobieństw). Cherubini morontialni pełnią też wiele zadań na pograniczu światów szkoleniowych morontii i często przydziela się ich do służby w roli Morontiańskich Towarzyszy. Dla sfer morontialnych są mniej więcej tym samym czym istoty pośrednie dla planet ewolucyjnych.
Służby anielskie zawsze się uczą. Ich rozwój, zupełnie jak nasz, jest ciągły i wielopoziomowy. Dla przykładu: Wszystkie usługujące duchy są dwujęzyczne — znają język wszechświata lokalnego, z którego pochodzą, oraz język rodzimego superwszechświata. Jednak zanim cherubini i sanobini rozpoczną służbę na ewoluującej planecie, zaznajamiają się z jej zwyczajami i uczą panujących tam języków.
Praca anielska
Luka pomiędzy światem materialnym a duchowym jest doskonale zapełniona dzięki serii związków, od śmiertelnego człowieka, poprzez pośredniego wtórnego, pośredniego pierwotnego, cherubina morontialnego, cherubina stadium pośredniego, do serafina. W osobistym doświadczeniu indywidualnego śmiertelnika te zróżnicowane poziomy są bez wątpienia bardziej czy mniej ujednolicone i nabierają osobistego znaczenia w niedostrzegalnych, tajemniczych działaniach Boskiego Dostrajacza Myśli.
38:9.9 (425.1)
O praktycznej służbie cherubinów i sanobinów Księga Urantii nie mówi wiele. Wiadomo, że są asystentami aniołów klasy seraficznej, aczkolwiek trudno powiedzieć, na czym ta praca może polegać. Najmocniej skupiono się na ich pracy z dziećmi w roli Nauczycieli Światów-Mieszkań.
Asystentki
Cherubini i sanobini, podczas ich współpracy z serafinami, pośrednio służą wznoszącym się śmiertelnikom takim jak my. Rozwój ewolucyjnych istot z wolą określa się m.in. ich zdolnością do kontaktu i do utrzymania łączności (do „wspólnoty”) z zamieszkującymi ich Dostrajaczami Myśli. Wzrost ten przebiega wraz z dosięganiem pewnego rodzaju etapów, które Księga Urantii nazywa „okręgami intelektualizmu i duchowości”. Zaczynamy, gdy nasze umysły znajdują się w siódmym okręgu i rozwijając się, awansujemy do wewnątrz, aż do okręgu pierwszego. Wspominam o tym, ponieważ nad tysiącem śmiertelników w ich początkowym, siódmym okręgu, opiekę sprawuje jeden stróż serafin, który pod komendą ma kompanię cherubinów i sanobinów; śmiertelnicy na szóstym okręgu grupowani są po pięciuset, a pieczę nad nimi ma już dwóch serafinów i kompania cherubinów i sanobinów; ludzie z piątego okręgu w grupach po mniej więcej stu także nadzorowani są przez perę stróżów i kompanię ich młodszych asystentów; podobnie na czwartym okręgu — z tym że dziesięć osób otrzymuje wsparcie pary seraficznej i kompani cherubinów i sanobinów. Przełom następuje po dotarciu do trzeciego okręgu. Dopiero wtedy wznoszący się śmiertelnik otrzymuje wsparcie swojego osobistego anioła stróża — serafina, który będzie poświęcał się wyłącznie jemu. W rzeczywistości i tym razem jest to para seraficznych opiekunów przeznaczenia. I choć nie napisano tego bezpośrednio, para ta również ma cherubinów i sanobinów do pomocy. Jest ich co najmniej dwóch (zakładam, że znacznie więcej). Jeden z serafinów-opiekunów, nazywany dopełniającym, pełni funkcję rejestratora i zapisuje wszystkie szczegóły przebiegu ludzkiego życia. Zapisy te przechowuje właśnie para młodszych asystentów — cherubin i sanobin.
Opiekunki
Zmarłe dzieci światów ewolucyjnych Satanii zmartwychwstają na jednej z planet orbitujących wokół Jerusem — stolicy naszego systemu. To tzw. ochronka próbna, gdzie wychowuje się i naucza przedwcześnie zmarłych najmłodszych. Kiedy któryś z rodziców takiego dziecka przetrwa śmierć, jego serafin przeznaczenia deleguje podlegającego mu cherubina, aby zaopiekował się potencjalną tożsamością dziecka; ten zaś dostarcza tą nieukształtowaną jeszcze duszę w ręce Nauczycieli Światów-Mieszkań rezydujących w ochronce próbnej. Prowadzący szkolenia w ochronkach próbnych Nauczyciele Światów-Mieszkań także są, czy raczej byli cherubinami i sanobinami. Te gloryfikowane anioły pracują (wciąż parami) jako nauczyciele morontialni przez całą drogę wznoszenia się śmiertelników. Nie tylko z dziećmi. Mogą też odwiedzać światy materialne, a na własną prośbę wrócić do swej poprzedniej funkcji asystenta serafina.
Nauczyciele Światów-Mieszkań wraz z nabytym doświadczeniem również awansują. Począwszy od najniższych planet zamieszkałych, przez sfery edukacyjne systemu, konstelacji, do światów szkoleniowych wszechświata lokalnego. Księga Urantii mówi o nich w samych superlatywach. Jako nauczyciele są sympatyczni i wyrozumiali, mądrzy i praktyczni. Dobrze znają plan wznoszenia się ewolucyjnych śmiertelników, a doświadczenie w tej materii zdobywają razem z nimi. Do pracy wyznaczają ich Melchizedecy; pracują pod ogólnym nadzorem Morontiańskich Towarzyszy, ale jako poszczególni nauczyciele podlegają aktualnemu szefowi szkoły lub planety, na których przyszło im służyć.
Serafini i towarzyszący im cherubini zajmują się w znacznej mierze szczegółami funkcjonowania nadludzkiego rządu planety, zwłaszcza na tych światach, które zostały odosobnione na skutek buntu. Aniołowie, którym umiejętnie pomagają pośredni, działają na Urantii jako nadmaterialni opiekunowie, wykonując zarządzenia rezydującego tu gubernatora generalnego i wszystkich jego asystentów i podwładnych. Oprócz opieki osobistej i grupowej, serafini, jako klasa, wykonują również wiele innych zadań.
114:0.3 (1250.3)
U nas
Dziś w południe, na apelu aniołów planetarnych, opiekunów i innych, było na Urantii 501.234.619 par serafinów. Dwieście zastępów seraficznych oddanych jest pod moją komendę – 597.196.800 par serafinów albo 1.194.393.600 indywidualnych aniołów. Rejestry wykazują jednak 1.002.469.238 jednostek; wynika stąd zatem, że 191.924.362 aniołów nie było na tym świecie – działali w transporcie jako posłańcy i przy obowiązkach śmierci. (Na Urantii jest prawie taka sama liczba cherubinów co serafinów i są oni podobnie zorganizowani).
114:0.2 (1250.2)
Garbaty anioł
Wiele nadludzkich istot, także aniołów, przyłączyło się do rozpoczętego 200 000 lat temu buntu Lucyfera. Ów przewrót nie był osobistą batalią wysoko postawionego anioła z samym Bogiem, jak rysują to organizacje religijne. Zmagania te dotyczyły rzeszy istot. Nie tylko samego diabła. I nie tylko Ziemia była w nie zaangażowana.
Cherubini i sanobini także błądzili. Aż jedna trzecia cherubinów i sanobinów przebywających w stolicy Satanii (razem z ich przełożonymi serafinami) poszła za Lucyferem. Jako że Caligastia, ówczesny Książę Planetarny Urantii, także dołączył do buntu, po odizolowaniu Ziemi zatrzymano tutaj wiele nadludzkich istot. Wszystkie otrzymały wolny wybór i dowolną ilość czasu na podjęcie decyzji, po której stronie konfliktu się opowiedzieć. Niemal połowa przebywających tu serafinów (więc prawdopodobnie również wszyscy ich podwładni cherubini i sanobini) stanęła po stronie buntowników. To właśnie tych błądzących cherubinów nasi przodkowie nazywali złymi aniołami.
Amorki
Powszechny wizerunek cherubina, pulchnego amora, który swą strzałą porusza ludzkie serca, nie jest sprawiedliwy. Ich dziecięcą aparycję można wprawdzie uzasadnić — są przecież młodszymi braćmi dorosłych aniołów-serafinów, sami zresztą mogą dojrzeć do takiej roli, jednak po przestudiowaniu Księgi Urantii trudno traktować ich pobłażliwie. Cherubini i sanobini są istotnymi ogniwami łączącymi człowieka z Bogiem i na pewno przewyższają nas we wszystkich aspektach intelektualno-duchowych. Choć wątpię, żeby mieli nam za złe to, jak ich widzimy. Bo w porównaniu to raczej my jesteśmy dziećmi.
PS Klasyfikacja
Zgodnie z zamieszczoną w Księdze Urantii „rajską klasyfikacją istot żywych” cherubinów i sanobinów klasyfikuje się jako istoty o „pojedynczym pochodzeniu”, co oznacza, że pochodzą od jednego z Rajskich Bóstw (lub są stwarzanie przez istotę pochodzącą od tego Bóstwa). Akurat w ich wypadku mowa o „rodzinie Nieskończonego Ducha”. Ponadto wspomniani wcześniej cherubini ewolucyjni, należą do klasy „wznoszącej się”. W „rejestrze osobowości Uversy” cherubini i sanobini widnieją jako „Duchy usługujące” grupy „Osobowości Nieskończonego Ducha”.