Anioły

A

Opowieści o poczynaniach niebiańskich pomocników pojawiają się w większości religijnych podań. Wątpię, czy uchował się dzisiaj ktoś — i to niezależnie od wyznania czy nawet jego braku — kto nigdy nie słyszał o aniołach. Istoty działające w imieniu Stwórcy zadomowiły się u nas na dobre; choćby miała to być wyłącznie przestrzeń popkultury.

Niniejszym tekstem zainicjuję serię opracowań, w których postaram się przybliżyć objawione w Księdze Urantii służby anielskie. Liczba mnoga pojawia się tutaj nieprzypadkowo, ponieważ anioły przypisuje się do odrębnych klas istot. I choć wszystkie nazywane są „duchami usługującymi”, ich pochodzenie, status, przeznaczenie, ale też kompetencje i zakres obowiązków mogą być zupełnie różne.

Charakterystyki konkretnych klas anielskich, tak jak opisuje je Księga Urantii, znajdziesz w dedykowanych im materiałach. Tym wstępem staram się uchwycić anioły jako ogół, bo mimo ewidentnych różnic, ostatecznie pozostają jedną rodziną. Rodziną Nieskończonego Ducha.

Plan

Jak dowiadujemy się z Księgi Urantii, Ojciec Wszechświatowy i Wieczny Syn zaplanowali, a we współpracy z Nieskończonym Duchem realizują działania prowadzące całe wszechświatowe stworzenie do wiecznej perfekcji.

Jesteśmy częścią tego projektu. To o nas rzekli: „Uczyńmy istoty śmiertelne na nasz własny obraz”. To właśnie ten mityczny sens życia. Cała przeszłość i cała przyszłość, wszystko, co się stało i co się wydarzy — to wszystko, co teraz jest, dzieje się z tego powodu.

Na boży plan osiągania doskonałości składają się trzy równoległe przedsięwzięcia:

  1. Plan stopniowych osiągnięć Wszechświatowego Ojca. Pozwala ewolucyjnym istotom, wzrastać i wznosić się, aby stawać się jemu podobnym.
  2. Plan obdarzenia. Zadanie Wiecznego Syna, który w osobach Rajskich Synów objawia wszechświatom Ojca.
  3. Plan służby miłosierdzia. Nieskończony Duch wprawia wszechświaty w ruch, pracując po stronie Rajskich Synów na rzecz ewolucji istot stworzonych.

Trzy Osoby Bóstwa łączą się, przenikają, w sposób tak złożony i spójny, że funkcjonują jako Jeden Bóg. Nieskończony Duch zawsze wspiera Wiecznego Syna, a więc i jego Synów obdarzających, ale jednocześnie sam planuje, a rękami swoich córek realizuje, zadanie służby miłosierdzia. Boscy Synowie są w swej istocie „Słowem Bożym”, dzieci Ducha „Bożym Działaniem”. Syn i Duch są doskonale zbratani i wspólnie wszem wobec głoszą najwyższe ojcowskie zalecenie — „bądźcie doskonali, nawet tak, jak ja doskonały jestem”.

Nieskończony Duch

Tak jak Wieczny Syn jest słowną ekspresją pierwszej, absolutnej i nieskończonej myśli Ojca Wszechświatowego, tak Nieskończony Duch, Trzecia Osoba Bóstwa jest doskonałym wypełnieniem pierwszego, kompletnego, stwórczego planu łącznego działania Ojca-Syna.

Księga Urantii mianuje Nieskończonego Ducha kilkoma tytułami (np. Trzecie Źródło i Centrum, Wspólny Aktywizator czy Nieskończony Umysł). Wszystkie wskazują na konkretną zależność od jego służby, jednak na potrzeby tego opracowania nie trzeba ich definiować. Niezależnie od imienia, Nieskończony Duch w osobowości i w boskości równy jest tak Synowi, jak i Ojcu. W realizacji planu osiągania doskonałości reprezentuje ich i działa jako ich wspólny wykonawca. Cała wiedza o partnerstwie Ojca i Syna musi pochodzić od Nieskończonego Ducha.

Nieskończony Duch jest źródłem ruchu, relacji i zmiany. Jest aktywny nie tylko jako reprezentant Ojca-Syna, ale także jako wszechświatowy operator sił i energii Raju, stając się tym samym praźródłem wszelkiego umysłu. Wywiera przy tym własny wszechobecny duchowy wpływ. Jako rodzic, Nieskończony Duch otrzymał nieograniczone prawo przekazywania wielu swych mocy potomstwu. Chociażby aniołom.

Ojciec jest nieskończony w miłości i woli, w duchowej myśli i celu; jest wszechświatowym podtrzymywaczem. Syn jest nieskończony w mądrości i prawdzie, w duchowej ekspresji i interpretacji; jest wszechświatowym objawicielem. Raj jest nieskończony w potencjale nadawania siły i w możliwościach panowania nad energią; jest wszechświatowym stabilizatorem. Wspólny Aktywizator posiada unikalne właściwości syntezy, nieskończone możliwości koordynacji wszystkich istniejących energii wszechświata, wszystkich aktualnych duchów wszechświata i wszystkich rzeczywistych intelektów wszechświata; Trzecie Źródło i Centrum jest wszechświatowym unifikatorem różnorodnych energii i rozmaitych kreacji, które pojawiły się jako konsekwencja realizacji Boskiego planu i wiecznego celu Ojca Wszechświatowego.

9:0.2 (98.2)

Rodzina

Tak jak Wieczny Syn, obdarzając wszechświaty, objawia im osobowość Ojca, tak Nieskończony Duch objawia miłość Ojca i miłosierdzie Syna dzieciom z tych wszechświatów. Nieskończony Duch nie schodzi jednak do istot materialnych wcielony, jak czyni to Wieczny Syn w osobach Rajskich Synów. Ale działa podobnie. Zniża stopniowo swój status, przechodząc kolejne redukcje boskości, osiągając szczyt swej ekspresji w aniołach, stworzonych niewiele wyżej od człowieka.

W wielkim wszechświecie Nieskończonego Ducha reprezentują zastępy usługujących duchów, posłańców, nauczycieli, sędziów, pomocników i doradców, ale też nadzorców obwodów natury fizycznej, morontialnej i duchowej. Służą od Wyspy Raj, przez wszechświat centralny po najdalsze zakątki superwszechświatów (a pewnie i przestrzeni zewnętrznej). Wszyscy, mniej lub bardziej bezpośrednio, niosą ojcowską miłość i synowskie miłosierdzie inteligentnym istotom z ewolucyjnych światów takich jak Ziemia. W imieniu Ducha i jako Duch. Bo jego dzieci zawsze służą; „[…] stanowią żywą drabinę, po której śmiertelny człowiek wspina się od chaosu do chwały”.

Księga Urantii objawia potomstwo Nieskończonego Ducha, dzieląc je na trzy główne grupy:

  1. Duchy Najwyższe;
  2. Dyspozytorzy Mocy;
  3. Osobowości Nieskończonego Ducha.

Grupę osobowości Nieskończonego Ducha — bo do niej należą służby anielskie — klasyfikuje w trzech kolejnych:

  • Wyższe osobowości Nieskończonego Ducha;
  • Zastępy posłańców przestrzeni;
  • Usługujące duchy czasu.

Duchy usługujące

Zastępy anielskie zaszeregowano w trzeciej kategorii osobowości Nieskończonego Ducha, zatem anioły Księga Urantii zwie duchami usługującymi. To miano całkiem trafnie oddaje charakter ich pracy. Anioły współpracują z wysokimi boskimi osobowościami i towarzyszą takim jak my wznoszącym się, niższym od nich istotom ewolucyjnym. Zakres ich działań wydaje się nieograniczony; i nieoceniony. Anioły „[…] działając we wszechświecie centralnym, w superwszechświatach i we wszechświatach lokalnych, tworzą nieprzerwany łańcuch duchowych posług, który Nieskończony Duch zapewnia wszystkim, którzy pragną dotrzeć do Ojca Wszechświatowego przez Wiecznego Syna”.

W Przekazach Urantii natrafisz na bardziej szczegółowe charakterystyki sześciu klas anielskich:

Funkcjonalnie do grupy duchów usługujących często przydziela się również istoty pośrednie, aczkolwiek nasi kuzyni do faktycznych klas anielskich nie należą. Status poszczególnych klas bywa też zmienny. Anioły mogą zostać Rajskimi Towarzyszami, niektóre służą jako Niebiańscy Kronikarze, albo wznoszą się do rangi Doradców Proceduralnych; serafini mogą awansować do rangi Gwiazd Wieczornych, a cherubini do statusu seraficznego.

Powyższe zestawienie nie jest zresztą przypadkowe. Objawiający — zgodnie z instrukcjami — chcieli przedstawić te cechy i funkcje aniołów, które jakoś dotyczą wznoszących się istot. Idea ta przyświeca całej Księdze Urantii. Z takiej perspektywy służby anielskie możemy zaszeregować do trzech kolejnych grup:

  1. Duchy usługujące wszechświata centralnego — supernafini;
  2. Duchy usługujące superwszechświatów — sekonafini, tertiafini i omniafini;
  3. Duchy usługujące wszechświatów — serafini oraz cherubini i sanobini.

Definicja

Studiując Przekazy, warto mieć na uwadze, że definicja wyrazu „anioł” jest tam nieostra. Zakładam, że pierwotnie to my ją im nadaliśmy, a autorzy Księgi, stosownie do zaleceń, po prostu z niej skorzystali. „Anioł” funkcjonuje więc tam jako ogólne czy potoczne określenie duchów usługujących. Najczęściej serafinów. Ale nie tylko.

W wielkim wszechświecie służą rzesze istot, które w żaden znaczący sposób nie uczestniczą w realizacji planu wznoszenia się człowieka do Raju. W samym Nebadonie działa 6 takich klas nieobjawionych aniołów, których Księga Urantii nie nazywa duchami usługującymi. Z tego samego powodu tak mało dowiadujemy się o tertiafinach i omniafinach.

W program wznoszenia się śmiertelników najmocniej zaangażowani są supernafini (najwyższa klasa anielska), sekonafini i serafini. Nas obecnie najaktywniej wspierają ci ostatni i to serafinom w Przekazach poświęca się najwięcej uwagi. Im też najbliżej do najpowszechniejszego wyobrażenia anioła. Nie możemy też zapominać o najniższej kasie anielskiej — cherubinach i sanobinach, którzy są prawie tacy jak my.

Polski przekład Księgi również bywa w tej kwestii niespójny. Oryginalne, angielskie „ministering spirits” czasem tłumaczono na „duchy usługujące”, a czasem na „duchy opiekuńcze” (a czasem i „duchy posługujące”).

Aniołowie

Grupy Duchów Najwyższych, razem z ich Nieskończoną Matką Duchem, bezpośrednio są stwórcami całej rozległej rodziny istot Trzeciego Źródła i Centrum. Wszelkie klasy duchów opiekuńczych wywodzą się z tego związku. Supernafini pierwszej klasy pochodzą od Nieskończonego Ducha, te same istoty drugiej klasy są stwarzane przez Duchy Nadrzędne, supernafini trzeciej klasy przez Siedem Duchów Orbit. Duchy Zwierciadlane, zbiorowo, są matkami-stwórcami wspaniałej klasy zastępów anielskich, możnych sekonafinów, działających w służbach superwszechświata. Stwórczy Duch jest matką klas anielskich kreacji lokalnej; tacy seraficzni opiekunowie powstają w każdym wszechświecie lokalnym, chociaż są kształtowani według wzorów z wszechświata centralnego. Wszyscy ci stwórcy duchów opiekuńczych tylko pośrednio otrzymują pomoc z centralnej lokalizacji Nieskończonego Ducha, pierwotnej i wiecznej matki wszystkich służb anielskich.

17:8.2 (205.3)

Anioły — na przykładzie serafinów — są istotami wyrozumiałymi i mocno uczuciowymi. Z natury są towarzyskie i chętnie się ze sobą bratają. I chociaż stwarzane są w dwóch stadiach przejawiania się osobowości, nie mają płci (i nie mogą się rozmnażać). Nie wiem jak u pozostałych klas anielskich, ale u serafinów, cherubinów i sanobinów stadia takie określa się jako „pozytywne” (albo „ofensywne”) i „negatywne” (albo „ustępliwe”). Co interesujące, na planetach, gdzie u gatunków ewolucyjnych rozróżnia się płeć, aniołów najczęściej określa się zaimkami żeńskimi. Tak jak o istotach pochodzących od Ojca i Syna mówi się jako o synach Boga, tak do dzieci Ducha odnosi się, jak do córek Boga. I choć powszechnie mogą wydawać się ujednolicone jak klony, są osobowościami mocno zróżnicowanymi i zindywidualizowanymi. Nie tylko dlatego, że mogą należeć do różnych klas, ale także jako jednostki w obrębie tej samej klasy. Każdy anioł jest inny.

Anioły są rozcieńczoną mocą Nieskończonego Ducha. Pochodzą od ducha i mają duchową naturę. Nie mają ciał materialnych (ani skrzydeł), ale widzą i istoty materialne i te duchowe. Stwarzane są jako dojrzałe, rozwinięte jednostki. Nie doświadczają więc dzieciństwa ani wieku młodzieńczego, tak jak my to pojmujemy, kiedy wszyscy sprawiedliwie zdobywamy kolejne stopnie ludzkiego rozwoju. Są jednak istotami empirycznymi i zawsze się rozwijają. Na przykładzie cherubinów: Wszystkie usługujące duchy czasu są dwujęzyczne — znają język wszechświata lokalnego, z którego pochodzą, oraz język rodzimego superwszechświata. Jednak zanim cherubini rozpoczną służbę na ewoluującej planecie, zaznajamiają się z jej zwyczajami i uczą panujących tam języków.

Anioły pełnią wiele funkcji (odpowiadają, chociażby za służbę odzwierciedlania), sądzę jednak, że nas najbardziej zainteresują stróżowie i transportowcy. Księga Urantii sugeruje zresztą, że to na ich podobieństwo stworzyliśmy nasz wizerunek anioła. (Tuż przed śmiercią ciała słabnąca ludzka świadomość może wychwycić kształt asystującego anioła stróża. Niektórzy widzieli więc swoich stróżów i o nich opowiedzieli. Skrzydła dorobiliśmy im z bardziej prozaicznego powodu. Wprawdzie niektórzy przyuważyli też serafinów transportowych, a ich osłony zabezpieczające przed tarciem mogą wyglądać jak podwójny zestaw skrzydeł, ludzie podążyli raczej za najprostszą logiką — skoro anioły mogą przemierzać niebiosa, potrafią latać. A do tego muszą mieć przecież skrzydła).

Anioły są nieśmiertelne, aczkolwiek jak chyba każda obdarzona wolą istota, mogą, w następstwie nikczemności, doprowadzić do zakończenia swego bytu (Niestety wielu serafinów i cherubinów pobłądziło podczas buntu Lucyfera. Stąd też podania o złych czy upadłych aniołach). Nie potrzebują jedzenia, bo energię do funkcjonowania czerpią z duchowych obwodów wszechświata. W podobny sposób mogą „przyjmować wiedzę” i „przyswajać mądrość” (nie żebym miał pojęcie, co to oznacza w praktyce). Przeznaczeniem wszystkich klas aniołów jest dotrzeć do Serafingtonu, szóstego świętego świata Ojca orbitującego pomiędzy Wyspą Raj, a Havoną i zostać przyjętym do Seraficznego Korpusu Kompletności; niektóre będą włączone do Korpusu Finalizmu. Pouczająco o aniołach mówił Jezus i myślę, że jego słowa najlepiej je charakteryzują.

Nasi

We wszechświatach lokalnych wszystkie istoty rodziny Nieskończonego Ducha, a więc i anioły, służą pod bezpośrednim nadzorem Matki Ducha Wszechświata; nawet jeśli od czasu siódmego obdarzenia Chrystusa Michała podporządkowane są władzy Syna-Mistrza. Klasy anielskie utrzymują swoje lokalne siedziby na orbitach Salvingtonu i Jerusem.

Te anioły przebywają pośród nas — tu na Ziemi — od początków istnienia ludzkiej inteligencji. Są, rzecz jasna, niewidzialne, nas widzą jednak takimi, jacy jesteśmy. Doceniają i lubią nasze osiągnięcia w muzyce i sztuce oraz prawdziwy humor. Nie tylko rozumieją nasz sposób życia, ale w pewnym sensie podzielają nasze (niezmysłowe) nastroje i uczucia. Także smutek. Mają przy tym pełną świadomość naszych zmagań moralnych i trudności duchowych. Naprawdę nas kochają i w pełni poświęcają się próbom uduchowienia ludzi. Robią to jednak nie jak Dostrajacze Myśli, działające z wewnątrz — z ludzkiej duszy, w jej obrębie i poprzez nią, ale raczej z zewnątrz i do wewnątrz — przez nasze otoczenie. Nie pokuszę się zgadywać, jak właściwie się to odbywa. Faktem pozostaje jednak, że wszyscy mamy swoich aniołów stróżów. Albo grupowych, a ci z nas bardziej duchowo rozwinięci nawet osobistych (parę). Takie anioły, zwane opiekunami przeznaczenia, zajmują się swoimi podopiecznymi całkowicie i na wyłączność. Każdy z nich zgłosił się do tej roli na ochotnika z pełną świadomością, że wiąże się z danym człowiekiem na całe epoki. W rzeczywistości na wieczność.

Anioły zawsze nas wspomagają, ale ta pomoc wcale nie musi być tym, czym nam się wydaje, ani taka, jak byśmy sobie życzyli… Stróże czuwają nad ludźmi bez względu na nasze prośby, marzenia czy nastroje; nie uda nam się wziąć ich na litość, ubłagać, ani przekupić. Co wielu może się nie spodobać, nie wysłuchują nawet modlitw, ani nie niosą ich Bogu. Anioły „zawsze przy nas stoją”, to prawda; opiekują się jednak nami zgodnie z zaleceniami zwierzchników, głuche na niedojrzałe i materialne prośby.

Księga Urantii podkreśla, że chociaż anioły mają nad nami przewagę i oddziałują na nas na wiele sposobów, nigdy nie ingerują w wolność ludzkiej woli. Wolność woli w wielkim wszechświecie jest nietykalna. I nawet jeśli wywodzą się z tego samego źródła co ludzki umysł — od Stwórczego Ducha, nigdy nie wywierają bezpośredniego wpływu na nasze myśli. Raczej je stymulują. Starają się popierać w umysłach podopiecznych te decyzje, które mają istotny wpływ na ich duchowy rozwój. Jest to jednak tylko wsparcie. Decyzje zawsze są nasze i sami wyznaczamy kierunek, w jakim chcemy podążać. Anioły czuwają, aby wniknęło z niego dla nas jak najwięcej korzyści. My oczywiście, pozostając w ramionach bestii i odrzucając nawoływania ducha, możemy im w pracy dowolnie przeszkadzać.

Anioły, choć z wyższym statusem duchowym i przewyższające nas inteligencją, nie są naszymi panami ani zwierzchnikami czy przełożonymi. Nie są też ani naszymi sędziami, ani oskarżycielami, ani katami. Są po prostu opiekunami. I dobrze jest, kiedy w anioły wierzymy i kiedy chcemy im ufać, a nawet ich kochać, ale nie powinniśmy ich czcić. Oddanie czci należy się Bogu i tylko jemu.

Wszechświatowi Pomocnicy

Księga Urantii opowiada także o Wszechświatowych Pomocnikach, których nazwy klas mogą kojarzyć się z aniołami. Gwiazdy Błyszczące Wieczorne i Samotni Posłańcy (zwani superaniołami) oraz archanioły mają jednak inne pochodzenie (wyjątek stanowią istoty, które awansowały do statusu superaniołów, jak np. serafini) i nie są zaliczani do grona duchów usługujących. Dlatego też charakter ich służby jest inny. Wygląda więc na to, że podobieństwo tych nazw jest w dużej mierze przypadkowe.

Przedstawienie

Musimy wreszcie pogodzić się z prawdą, że materia przeminie bez wiecznej wartości. Nadludzkie służby żyją w duchu i tylko tam mamy przyszłość. I nawet jeśli anioły potrafią czynić cuda, a w niezwykle rzadkich, krytycznych sytuacjach je robią, to niemal wszystko to, co my mamy za anielskie interwencje, pora włożyć między bajki.

Anioły wspomagają rozwój ludzkiej duszy, nawet kiedy nie chcemy lub nie potrafimy docenić ich pracy. Kochają ludzi i cieszą się z naszych postępów, nawet jeśli wolelibyśmy, żeby były kimś innym; smucą, kiedy jesteśmy ślepi na duchowe wskazówki. Otaczają nas nieocenioną opieką, ale byłbym skłonny rzec, że w rzeczywistości wcale nie chronią przed złem czy krzywdą, tak jak je rozumiemy. Wręcz przeciwnie! Przyjęcie anielskiego przewodnictwa rzadko oznacza łatwe życie. Jeżeli za nim podążymy, jak mówi jeden z Przekazów, na pewno napotkamy (a kiedy będziemy mieć odwagę, przejdziemy) „urwiste zbocza moralnych decyzji i duchowego rozwoju”. Być może twój anioł stróż, zamiast wyciągać cię z opresji, trudności ci raczej przysparza, aby dać ci szansę podjąć jak najwięcej wzbudzających rozwój decyzji. Tym sposobem i ty będziesz mógł rozwinąć skrzydła.

Jeżeli jesteśmy aktorami na scenie życia, Wszechświatowy Ojciec jest producentem tych spektaklów. Synowie Wiecznego Syna, werbalizując jego zamysł, układają do nich scenariusze, by później je wyreżyserować. Posiłkując się takim porównaniem, anioły Nieskończonego Ducha zajmowałyby się logistyką, scenografią i efektami specjalnymi, a być może i kateringiem (Dostrajacze Myśli byłyby wtedy naszymi suflerami).